IFA 2012 – idea inteligentnego domu jest bliżej, niż myślisz

Nie tylko Smart TV, witajcie w Smart Home

Marek Kowalski
IFA 2012 – idea inteligentnego domu jest bliżej, niż myślisz

Inteligentny dom to pojęcie, które jeszcze nie tak dawno temu dotyczyło jedynie science fiction i ewentualnie eksperymentalnych konstrukcji pokazowych. Obecnie kojarzy się raczej z drogimi instalacjami automatyzującymi sterowanie poszczególnymi systemami: ogrzewaniem, oświetleniem itp. Tegoroczne targi IFA odsłaniają jeszcze jedną drogę do inteligentnego domu, niewymagającą gigantycznych pieniędzy i już niebawem dostępną dla każdego.

0

Smart znaczy mądry, ale też sprytny

Inteligentny dom to pojęcie, które jeszcze nie tak dawno temu dotyczyło jedynie science fiction i ewentualnie eksperymentalnych konstrukcji pokazowych. Obecnie kojarzy się raczej z drogimi instalacjami automatyzującymi sterowanie poszczególnymi systemami: ogrzewaniem, oświetleniem itp. Tegoroczne targi IFA odsłaniają jeszcze jedną drogę do inteligentnego domu, niewymagającą gigantycznych pieniędzy i już niebawem dostępną dla każdego.

Wizja domu, w którym wiele urządzeń będzie wykonywać nasze polecenia, nawet wydane z innego kontynentu, powoli się ziszcza. Nie są potrzebne gigantyczne nakłady na infrastrukturę, nie trzeba remontować domu i podłączać specjalnych sterowników zarządzających różnymi urządzeniami. Wystarczy za jakiś czas zmienić pralkę, lodówkę czy telewizor. No i oczywiście trzeba mieć smartfona.

Smart TV to termin, który już zdążył okrzepnąć w języku osób, którzy interesują się choć trochę nowinkami technicznymi w branży audio-wideo. Obecnie niemal wszyscy producenci telewizorów starają się mieć w ofercie przynajmniej kilka modeli, które są mniej lub bardziej „smart”. W czołówce tego typu rozwiązań z pewnością znajduje się sprzęt Samsunga: praktycznie każdy telewizor koreańskiego producenta jest dziś Smart TV. Ale co to właściwie oznacza?

SmartHome

55-calowy przedstawiciel telewizorów Smart TV: Philips 55PFL8007. Na ekranie widoczna jest najbardziej charakterystyczna cecha większości „inteligentnych” telewizorów: wbudowana baza aplikacji i usług online

Czym ogólnie charakteryzuje się telewizor klasy Smart TV i co odróżnia go od zwykłego odbiornika programów nadawanych bądź to drogą radiową (zarówno analogową, jak i cyfrową), bądź też satelitarną? Cóż, łatwiej byłoby znaleźć podobieństwa pomiędzy tradycyjnymi konstrukcjami a współczesnymi Smart TV – te i te są przeznaczone do oglądania telewizji. Na tym jednak podobieństwa się kończą, bo funkcjonalność Smart TV dalece wykracza poza statyczny odbiór nadawanej treści.

Współczesny „inteligentny” telewizor pozwoli nie tylko obejrzeć to, co nadają poszczególni operatorzy, ale też może pełnić funkcję multimedialnego odtwarzacza filmów i muzyki, ramki na zdjęcia, konsoli do gier, bezprzewodowego punktu dostępowego do sieci, wideofonu, a nawet instruktora fitnessu czy doradcy dietetycznego. To nie wszystko: dzięki temu, że większość telewizorów Smart TV wyposażona jest w kamerę, taki sprzęt może również pełnić wartę w domu użytkownika, powiadamiając go o podejrzanym ruchu w monitorowanym pomieszczeniu, popilnuje również jego dzieci, skupiając ich uwagę na filmie wyświetlanym na ekranie i jednocześnie bacząc, by nie opuściły pola widzenia wbudowanej kamery, a gdy to zrobią, rodzic zostanie powiadomiony. A gdy znużony ciężkim dniem machnie na telewizor ręką, ten grzecznie się wyłączy.

Skok, jaki dokonał się od czasu, gdy w salonach królowały tradycyjne telewizory, trudno nazwać inaczej niż rewolucją. A to nie koniec. Trwające wciąż w Berlinie międzynarodowe targi IFA 2012 to kontynuacja tryumfalnego marszu techniki, która coraz częściej nie wymaga od nas żmudnych szkoleń, tylko sama stara się spełniać nasze codzienne potrzeby. I choć telewizory Smart TV są tego najbardziej widocznym przykładem, to nie są jedynym. Niebawem będziemy wręcz otoczeni urządzeniami „smart”.

SmartHome

Jeden ekran i dwa programy w tym samym czasie. Dziwny efekt nakładających się na siebie obrazów, jak gdyby sygnał pochodził z dwóch kanałów, to rezultat działania nowej funkcji, w którą wyposażony jest najnowszy OLED TV Samsunga

Oto przykład kolejnego zwiększenia funkcjonalności Smart TV. Wprowadzona przez Samsunga funkcja jednoczesnego wyświetlania różnych treści pozwala dwóm osobom oglądać różne programy na całym ekranie. Wystarczy, że każda z nich założy specjalne okulary ze słuchawkami. Wojny o pilota wreszcie się zakończą. Rozwiązanie to jest dużo lepsze od półśrodków w postaci znanej od dawna techniki PIP (Picture in Picture). Tutaj każdy z widzów ma do swojej dyspozycji cały ekran. Podobne techniki w swoich urządzeniach zademonstrowali inni producenci, m.in. Philips i LG.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.