IFA 2016 - iRobot i inni, czyli porządek w domu bez kiwnięcia palcem

Marek Kowalski
IFA 2016 - iRobot i inni, czyli porządek w domu bez kiwnięcia palcem

Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazków, my dodalibyśmy - potrzeba i lenistwo. Gdyby nie to drugie, nie skonstruowano by robotów automatycznie sprzątających nasze domy i mieszkania. Tymczasem zautomatyzowane odkurzacze, czy mopy mają się dobrze i wszystko wskazuje na to, że prawdziwy boom na tego typu sprzęt wciąż przed nami, ale dzięki wizycie na stoisku lidera "porządkowej" roboty - amerykańskiego iRobota, a także kilku jego konkurentów wiemy co jest obecnie na czasie. Nie lubicie sprzątać? W Berlinie widzieliśmy sprzęt, który wam pomoże :)

0

Poszukiwania sprzętu pomocnego w sprzątaniu zaczęliśmy od lidera - amerykańskiej firmy iRobot. Na specjalnie zorganizowanym pokazie prasowym zwanym ShowStoppers, podczas którego wiele firm prezentuje swoje dokonania, odwiedziliśmy stoisko iRobota, a na nim - jakżeby inaczej - uwijały się roboty odkurzając i pucując wynajętą powierzchnię targową.

iRobot

Podczas targów IFA 2016 swoją europejską premierę miał robot mopujący (sprzątający podłogi na mokro) iRobot Braava Jet. Na powyższym zdjęciu rzeczone urządzenie widoczne jest z prawej strony, obok sprząta automatyczny odkurzacz Roomba.

iRobot Braava Jet podczas pracy

Tak prezentuje się najnowszy robot mopujący w ofercie amerykańskiego iRobota. Urządzenie mimo niewielkich gabarytów świetnie sobie radzi z zabrudzeniami na praktycznie dowolnej powierzchni - można go używać zarówno na ceramice (terakota), jak i powierzchniach laminowanych (panele) czy drewnianych - zarówno lakierowanych jak i olejowanych. Podczas jednej sesji urządzenie jest w stanie skutecznie (widzieliśmy to na własne oczy) umyć powierzchnię do 20 metrów kwadratowych, co w praktyce w zupełności wystarczy do wyszorowania podłogi w kuchni, w łazience czy innym pomieszczeniu. Dokładniej rzecz ujmując maksymalna powierzchnia zależy od trybu pracy urządzenia. W trybie mopowania Braava Jet jest w stanie oczyścić do 25 metrów kwadratowych, natomiast wspomniane 20 metrów kw. dotyczy trybu zamiatania i wycierania. Jednak nawet w przypadku większych pomieszczeń urządzenie sobie poradzi. Braava Jet dokładnie pamięta w którym miejscu zakończyła sprzątanie i po ponownym naładowaniu i wymianie nakładki mopującej (szczegóły nieco niżej) może kontynuować pracę.

iRobot Braava Jet z wyjętą baterią

Niebieski element odłączony do robota Braava Jet to akumulator tego urządzenia. Niech was nie zmylą niewielkie rozmiary tego komponentu. Akumulator w zupełności wystarcza na uprzątnięcie podawanej przez producenta przestrzeni. Ładowanie odbywa się w ten sposób, że ładowana jest sama bateria - nie trzeba przenosić całego urządzenia. Warto zaznaczyć, że Braava Jet jest urządzeniem bardzo prostym w obsłudze. Użytkownik mocuje od spodu otrzymywane z urządzeniem jednorazowe paski mopujące (nasączone odpowiednim środkiem czyszczącym jednorazowe nakładki), ewentualnie uzupełnia wbudowany zbiornik z wodą i włącza urządzenie jednym przyciskiem. Po skończonej pracy nie trzeba brudzić sobie rąk - za pomocą jednego przycisku zwalniamy blokady przytrzymujące nakładkę mopującą. W zestawie razem z robotem nabywca otrzyma trzy nakładki: jedna z detergentem przeznaczonym do podłóg ceramicznych (niedrewnianych), druga nasączona detergentem odpowiednim dla podłóg drewnianych,a trzecia przeznaczona do mopowania na sucho.

iRobot Braava Jet bateria

Akumulator Braavy Jet ma pojemność 1950 mAh (7.1 Wh) przy napięciu 3,6 V. Zgodnie z informacjami udzielonymi nam przez przedstawicieli firmy iRobot ładowanie trwa ok. 2 godzin, a czas sprzątania waha się w zależności od rodzaju sprzątanej powierzchni i kształtu pomieszczenia od ok. 20 minut do godziny.

iRobot Braava Jet app

Oczywiście w dobie "usmartawiania" niemal wszystkiego nie mogło zabraknąć funkcji pozwalających użytkownikowi sterować pracą urządzenia za pomocą smartfonu wyposażonego w stosowne oprogramowanie. Braava Jet tradycyjnie już w przypadku iRobota jest urządzeniem standardowo wyposażonym w cały szereg czujników pozwalających robotowi na orientację w sprzątanym pomieszczeniu, ale ten model wyróżnia coś jeszcze. Posiada on funkcję wirtualnej ściany, dzięki czemu użytkownik może dowolnie ograniczyć urządzeniu sprzątaną przestrzeń.

iRobot Braava Jet - oprogramowanie

A tutaj inny ekran aplikacji iRobot sterującej pracą robota Braava Jet. Oprogramowanie jest dostępne na wszystkie najpopularniejsze platformy mobilne. Braava Jet powinna trafić do Polski jeszcze we wrześniu. Urządzenie wyceniono na kwotę 1099 zł, co jak na asortyment amerykańskiej marki nie jest kwotą wygórowaną, ale z drugiej strony dość znaczącą w budżecie przeciętnego polskiego gospodarstwa domowego. Oprócz tego w wydatkach należy uwzględnić koszty eksploatacyjne: jednorazowe nakładki mopujące. Komplet 10-ciu nakładek ma kosztować ok. 50 zł, zatem za jedno sprzątanie wychodzi 5 zł. Sami oceńcie czy to dużo czy nie. Na poniższym filmie możecie zobaczyć, jak pracuje Braava Jet.

0
1

iRobot Roomba 980

Na głównym stoisku targowym firmy iRobot mogliśmy również dokładniej przyjrzeć się najnowszemu i najbardziej zaawansowanemu technologicznie robotowi odkurzającemu spośród urządzeń znajdujących się w ofercie amerykańskiej marki. Na zdjęciu przedstawicielka firmy prezentuje w całej okazałości robota Roomba 980 - szczytowe osiągnięcie zautomatyzowanego sprzątania podłóg. Roomba 980 jest w stanie posprzątać jednorazowo (podczas jednego naładowania akumulatora) aż 180 metrów kwadratowych powierzchni. W rzeczywistości robot będzie pracował aż do skutku (czyli skutecznego uprzątnięcia dostępnej mu powierzchni). W razie rozładowania automatycznie zaparkuje w stacji dokującej i po ponownym naładowaniu akumulatora będzie kontynuował pracę. Nawet zapełnienie zbiornika mu w tym nie przeszkodzi - zawoła użytkownika, a gdy ten opróżni pojemnik - porządki będą kontynuowane. Wyposażona w najnowszy silnik sprzątający trzeciej generacji Roomba 980 dopasowuje moc ssania do rodzaju powierzchni, którą odkurza. Gdy robot wjedzie na dywan, moc ssania znacznie wzrasta by skutecznie odkurzyć trudniejszą powierzchnię.

iRobot Roomba trasa pracy podczas sprzątania

Ilustracja przedstawia trasę, jaką poruszają się roboty sprzątające marki iRobot. Jak widać żaden obszar podłogi nie jest pomijany.

iRobot Roomba app

Również w przypadku najnowszych zautomatyzowanych odkurzaczy sprzątających marki iRobot mamy możliwość sterowania i kontrolowania pracy urządzeń za pomocą aplikacji mobilnej iRobot HOME dostarczanej przez producenta. Program umożliwia np. łatwe zaprogramowanie sesji sprzątania o dowolnej porze dnia. Rozpoczęcie sprzątania wymaga naciśnięcia jednego przycisku "Clean". Roomba 980 jest już dostępna na polskim rynku - robot nie jest tani, kosztuje 4499 zł, ale pamiętajmy, że jest to model klasy premium.

LG Hombot - robot sprzątający

Dziennikarska rzetelność wymaga sprawdzenia również oferty innych firm produkujących roboty sprzątające. Na powyższym zdjęciu model HomBot Turbo+ firmy LG. Urządzenie było pokazywane już wcześniej podczas styczniowych targów CES 2016. Również w przypadku tego robota jest możliwość zdalnej kontroli urządzenia za pomocą smartfonu. O skuteczności trudno cokolwiek powiedzieć, gdyż urządzenie na stoisku firmowym koreańskiej firmy głównie szlifowało czystą podłogę. Możemy jedynie wnioskować, że... jeździ. Szkoda że firma nie pokusiła się - tak jak iRobot - o prezentację faktycznego sprzątania sypiąc na podłogę jakieś "nieczystości". A może producent czegoś się obawiał? ;-)

Neato - roboty sprzątające

Niewielkie stoisko innego producenta zrobotyzowanych odkurzaczy Botvac firmy Neato było mocno rozczarowujące w stosunku do tego co widzieliśmy u amerykańskiego potentata w tej branży. Tutaj większość modeli jedynie "wyglądała" stojąc nieruchomo, a jeden egzemplarz szlifował czysty skrawek podłogi. To, że urządzenie jeździ, to zbyt mało by przekonać konsumenta.

Robomow - zrobotyzowana kosiarka

A to znowu robot, ale zupełnie innego rodzaju. Dwa szybko obracające się wirniki z nożami znajdujące się na stoisku firmy Robomow oraz charakterystyczny wystrój stanowiska zdradzały przeznaczenie tych urządzeń. To w pełni autonomiczne kosiarki do trawy.

Robomow - robokosiarki

Producent oferuje modele dostosowane do różnych zakresów powierzchni, po lewej najbardziej wydajny model Robomow RS635 Pro S zdolny do zżęcia trawnika na powierzchni aż 3600 metrów kwadratowych, kolejne modele skoszą odpowiednio: 2600, 1600 i 1200 metrów kwadratowych. To oczywiście nie wszystkie modele, producent prezentował również urządzenia przeznaczone do koszenia mniejszych, kilkusetmetrowych trawników.

Robomow aplikacja do kosiarek

Podobnie jak w przypadku większości pozostałych robotów, również zautomatyzowaną kosiarkę do trawy marki Robomow można kontrolować za pomocą mobilnej aplikacji.

windowmate robot do okien

Naszą uwagę przykuł jeszcze niewielki robocik (a właściwie dwa) na stoisku nieznanej praktycznie na polskim rynku koreańskiej firmy WindowMate. Widoczne na zdjęciu urządzenie wyspecjalizowano w myciu okien. 

windowmate robot do okien2

Koreańczycy prezentowali różnie wyglądające modele swoich robotów myjących okna. 

windowmate robot do okien3

Jak urządzenie trzyma się okna? To akurat bardzo proste. W procesie mycia szyby bierze udział nie jedno, a dwa urządzenia (widać to na powyższej fotografii. W takim położeniu utrzymuje roboty silny magnes neodymowy wbudowany w każde z urządzeń. Miękkie nakładki z detergentem (co kojarzyło nam się z wcześniej przedstawionym urządzeniem iRobot Braava Jet) są mocowane na spodniej stronie każdego z urzadzeń, a potem tradycyjnie - jeden przycisk - i rozpoczyna się mycie. Roboty mogą czyścić szyby przez 90 minut. Ładowanie akumulatorów trwa 3 godziny. W praktyce jednak mycie było bardzo powolne - odnieśliśmy wrażenie, że w zwykłym domu znacznie szybciej uporalibyśmy się z zadaniem tradycyjnymi metodami - szmatka w jedną dłoń, detergent do szyb w drugą i jedziemy zostawiając robota WindowMate daleko w tyle. Owszem, właściciele sklepów z dużymi szklanymi witrynami mogą skorzystać z tego sprzętu (człowiekowi trudno umyć np. kilkumetrowej wysokości szybę), ale w domu? Czekamy na dalsze innowacje, może lider branży - iRobot - coś wymyśli w tym temacie?

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.