LG Changwon - nasza wizyta w koreańskiej fabryce sprzętu AGD

Marek Kowalski
LG Changwon - nasza wizyta w koreańskiej fabryce sprzętu AGD

Fabryka LG w Changwon w Korei Południowej to kolejny punkt naszej koreańskiej wyprawy. Tutaj powstaje sprzęt AGD, który zaspokaja ok. 13-15 procent światowych dostaw "białego" sprzętu LG w skali globalnej. Zapraszamy do naszego kolejnego odcinka relacji z ojczyzny LG.

0

Fabryka LG, a właściwie zespół fabryk sprzętu AGD w Changwon, nieopodal drugiej co do wielkości metropolii Pusan (Busan) w Korei, zamieszkiwanej przez ponad 4 miliony mieszkańców to ośrodek przemysłowy produkujący przede wszystkim lodówki i pralki. Tutaj produkcja LG zaspokaja ok. 13-15 procent globalnego zapotrzebowania na produkty koreańskiej marki. Niestety, nasi koreańscy gospodarze zabronili wykonywania jakichkolwiek zdjęć wewnątrz kompleksu, dlatego - chcąc nie chcąc - jesteście skazani na słowa. Postaramy się, aby było ciekawie.

LG-Changwon-fabryka-01

Zakaz fotografowania wewnątrz fabryki to nie fanaberia, lecz reguły ustalone przez LG, które mają na celu ochronę dóbr intelektualnych koreańskiego producenta przed szpiegostwem przemysłowym. Generalnie zapraszamy, ufamy wam, ale - nie do końca. W przypadku innych fabryk, które mieliśmy okazję odwiedzić, jak np. fabryka Samsunga (AGD) we Wronkach, fabryka TCL (telewizory) w Żyrardowie, fabryka Nikona (aparaty fotograficzne, obiektywy) w Tajlandii czy zakłady CSOT - TCL w Chinach (matryce LCD), aż tak restrykcyjnych reguł nie było. Mamy nadzieję, że jeżeli jakikolwiek przedstawiciel LG trafi na te słowa, weźmie to pod uwagę podczas planowania ewentualnych przyszłych dziennikarskich wizyt w swoich fabrykach. 

LG-Changwon-fabryka-02

Koreańczykom możemy jednak w pewnym stopniu oddać sprawiedliwość. Zaplanowanie linii produkcyjnej w sposób maksymalnie efektywny, i najpełniej wykorzystujący dostępne zasoby w jednostce czasu to zadanie wymagające naprawdę tęgich umysłów. LG w ciągu ostatnich zaledwie kilku lat dokonało bardzo dynamicznego rozwoju swoich fabryk. Postawiono na automatyzację, robotykę, ale ludzie również wciąż są tu bardzo potrzebni na szczególnie newralgicznych odcinkach. Nic zatem dziwnego, że przedstawiciele koreańskiego potentata narzucili surowe reguły dotyczące całkowitego braku zezwoleń na jakąkolwiek dokumentację fotograficzną z linii montażowych. Niemniej - biorąc pod uwagę fakt, że inne firmy, powiedzmy szczerze - nie mniej nowoczesne (vide Samsung) - godziły się na możliwość (zaznaczmy, ograniczoną i kontrolowaną) wykonywania zdjęć w swoich fabrykach, życzylibyśmy sobie, aby i LG wzięło dziennikarską chęć fotograficznego urozmaicania opowieści za dobrą monetę, a nie uprawianie szpiegostwa. Wróćmy jednak do Changwon.

LG-Changwon-fabryka-03

Olbrzymi kompleks przemysłowy LG w Changwon ma moce wytwórcze pozwalające osiągnąć naprawdę niezłą wydajność. Wybudowanie od podstaw jednego egzemplarza nowej lodówki, zajmuje tej fabryce od 7 (tak, siedmiu) do 15 minut. Różnica wynika z dużej dywersyfikacji modeli produkowanych w Changwon. Skrócenie czasu produkcji pojedynczego egzemplarza lodówki uzyskano poprzez odpowiedni schemat wytwarzania poszczególnych komponentów. Żaden z pracowników fabryki nie zajmuje się tutaj długotrwałym, ręcznym montażem, a budowa nowoczesnej lodówki przypomina - dosłownie - składanie produktu z gotowych klocków - podzespołów wytwarzanych w innych działach fabryki.

LG-Changwon-fabryka-04

Jak wspomnieliśmy, za część produkcji odpowiadają w pełni zautomatyzowane części linii montażowych, ale idea "roboty zabiorą nam pracę", której obawia się wielu ludzi pracujących w przemyśle to jeszcze odległa sprawa. Ludzie są wciąż niezastąpieni na pewnych etapach. Nasza biologiczna percepcja i umiejętności wypracowane przez odpowiednie szkolenie wciąż znaczą więcej niż automatyka i wysoka wydajność robotów przemysłowych. LG połączyło w Changwon to co najlepsze z automatyki i ludzkich kwalifikacji, tworząc imponującej wydajności zakład przemysłowy. Pracownicy fabryki w Changwon oprócz wybranych zadań realizowanych na taśmach produkcyjnych, zajmują się też bardzo dokładną kontrolą jakości. To z kolei pozwala wyłowić z wytworzonych produktów egzemplarze wadliwe. Zapytaliśmy naszego przewodnika po fabryce LG, jaki odsetek dziennej produkcji trafia na specjalną taśmę, na której stoją wadliwe lodówki. Dziennie jest to kilka, maksymalnie kilkanaście egzemplarzy. Biorąc pod uwagę, że w ciągu jednego dnia pracy zakład opuszcza ok. 2000 gotowych lodówek, to całkiem niezły wynik. Zaznaczamy też, że pojęcie "wada" nie oznacza produktu stricte wadliwego, za "wadliwą" uznawana jest np. także świeżo wyprodukowana lodówka z niewielką ryską na obudowie. Takie produkty trafiają z powrotem w cykl produkcyjny, gdzie uszkodzone elementy są wymieniane. Zasada jest jedna: do klienta ma trafić produkt absolutnie pozbawiony jakichkolwiek niedociągnięć. Ich usunięcie w fabryce jest - z ekonomicznego punktu widzenia - znacznie bardziej racjonalne niż późniejsze serwisowanie niedokładnie wykonanego produktu.

LG-Changwon-fabryka-05

Przed głównym wejściem do kompleksu fabrycznego LG w Changwon stoi pomnik. Widoczna na nim postać to Koo In-Hwoi - założyciel całej grupy LG, urodzony w 1907 roku przedsiębiorca swoje przemysłowo-technologiczne imperium zbudował zakładając w 1958 roku,  zaledwie pięć lat po zakończeniu zbrojnych działań w wojnie koreańskiej (1950-1953), firmę Goldstar. Goldstar powstał z przekształcenia wcześniej założonej (w 1947 roku) firmy Lak-Hui Chemical Industrial Corp. Dzisiejsza nazwa LG to skrót od słów "Lucky Goldstar" (a nie, jak sądzą niektórzy - od widocznych na wielu reklamach LG sloganu "Life's Good" - ów slogan jest mottem reklamowym firmy, a nie źrodłosłowem jej nazwy). Czemu "lucky"? Bo frazę "Lak-Hui" stanowiącą część nazwy firmy chemicznej, z której wyłonił się Goldstar, czyta się właśnie jak "lucky". Według rankingu Forbesa, korporacja LG stanowi 65 procent gigantycznego majątku klanu Koo (w Korei najpierw pisane jest nazwisko, a później imię). Na rodzimym rynku największym konkurentem LG jest oczywiście Samsung. Ale interesy obu korporacji splatają się nie tylko na płaszczyźnie biznesowej, ale też w kwestii rodzinnych powiązań. Żoną trzeciego syna założyciela LG, Koo Ja-Haka jest Lee Sook-Hee, druga córka Lee Byung-Chula - założyciela Samsunga. 

LG-Changwon-fabryka-06

Gdybyście pomyśleli, że brak możliwości wykonywania zdjęć wynikał ze złych warunków pracy ludzi w fabryce to podkreślamy: nic bardziej błędnego. Praca w fabryce w Changwon trzyma najwyższe standardy. Pracownicy dysponują pełnym osprzętem ochronnym, mają zapewnione odpowiednie warunki socjalne, na terenie fabryki znajdują się liczne jadłodajnie, nie brakuje oczywiście licznych tablic motywujących. Jeden z bannerów z motywującą treścią widoczny jest w tle pomnika założyciela LG na fasadzie budynku frontowego całego kompleksu, a brzmi "Be First, Do It Right, Work Smart", czyli "Bądź pierwszy, rób to dobrze, pracuj mądrze". Z pewnością ciekawi jesteście zarobków. Są one wyższe niż w Polsce. Przeciętne wynagrodzenie w Korei Południowej wynosi (dane wg Trading Economics) nieco ponad 3,6 mln wonów miesięcznie (ok. 12 tysięcy złotych), ale w przemyśle - a taki właśnie obiekt odwiedzaliśmy - są one wyższe i wynoszą średnio ponad 4 mln wonów miesięcznie, czyli ok. 13,5 tysiąca złotych. Znacznie więcej niż w Polsce, ale pamiętajmy, że ceny - również rodzimych produktów (zobacz naszą relację z wizyty w koreańskim sklepie LG - LG BestShop) także są wyższe.

Koreańczycy to naród bardzo intensywnie używający smartfonów. Sięgają po nie natychmiast po opuszczeniu wejścia do fabryki - nic dziwnego, że przed tym wejściem znaleźliśmy na chodniku znak pokazany na powyższym zdjęciu, a ostrzegający przed kilkoma stopniami schodów, których zapatrzeni w mobilne ekrany pracownicy mogliby nie zauważyć. Koreańczycy pracują ciężko, ale - co należy podkreślić - jest to ciężka praca na ludzkich warunkach, a nie wyzysk. Efekty tej pracy widać - gospodarka południowokoreańska jest dziś potęgą. Według danych MFW (Międzynarodowego Funduszu Walutowego) koreańskie PKB (nominalnie) jest dziś 11. na świecie, a pracowici Koreańczycy wyprzedzili dysponujących olbrzymimi zasobami naturalnymi Rosjan.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.