GoClever Cristal air pro - test oczyszczacza powietrza

Marek Kowalski
GoClever Cristal air pro - test oczyszczacza powietrza

Jakość powietrza w wielu polskich miastach woła o pomstę do nieba. Jednak zanim sytuacja ulegnie poprawie lepiej samodzielnie zadbać o powietrze we własnym lokum. W jaki sposób? Instalując w domu/mieszkaniu oczyszczacz powietrza. Z takim właśnie sprzętem mieliśmy przez kilka tygodni do czynienia. Zapraszamy do lektury recenzji oczyszczacza GoClever Cristal air pro.

1

Sprawdź cenę Goclever CRISTAL AIR PRO  GoClever Cristal air pro, gdy przyjrzymy się przekazowi marketingowemu producenta zapowiada się naprawdę obiecująco. Jest to oczyszczacz powietrza wyposażony w sensor wykrywające poziom zanieczyszczenia powietrza. Urządzenie informuje o poziomie zanieczyszczenia najbliższego otoczenia cząstkami PM 2.5 (czyli pyłem zawieszonym o wielkości 2,5 µm (mikrometra)). Sprzęt jest wyposażony w trzy filtry wymienne: filtr HEPA, filtr węglowy oraz filtr siatkowo-włókninowy z fotokatalizatorem. Dodatkowo urządzenie oferuje funkcję jonizacji powietrza, a także dezynfekcji ozonem oraz światłem UV. Całość producent nazywa jako System Octa Shield, co ma sugerować aż 8-stopniowy system oczyszczania. Niestety, choć pozornie sprzęt zapowiada się wręcz imponująco, to jednak nie do końca zostało to wszystko przemyślane. Ale zacznijmy od początku.

GoClever Cristal air pro - pierwsze wrażenie, opakowanie i zawartość zestawu.

GoClever-Cristal-air-pro-01

Urządzenie dotarło do nas w estetycznym opakowaniu produktowym, na którym producent umieścił znaczną ilość informacji o sprzęcie i jego funkcjonalności. Ilustracja na opakowaniu może sugerować że produkt wydziela kwiatowy zapach, tak jednak nie jest. Dobry oczyszczacz nie powinien wydzielać żadnych zapachów, bo czyste powietrze, to powietrze pozbawione jakichkolwiek związków aromatycznych.

GoClever-Cristal-air-pro-02

Wewnątrz opakowania znajdujemy główny obiekt naszego testu - oczyszczacz powietrza GoClever Cristal air pro. Urządzenie wykonane jest z tworzyw sztucznych. Wygląda dość przyzwoicie, choć nas nieco drażniła lekko żółtawa barwa tworzywa pokrywającego przednią część urządzenia. Ta część została pokryta (niezbyt starannie - po zdjęciu obudowy na jej brzegach widoczne są zacieki) lekko żółtawym, minimalnie perłowym lakierem. Różnice w ubarwieniu przedniej i tylnej części obudowy będzie widać na jednym z kolejnych zdjęć. Naszym zdaniem lepiej byłoby, gdyby urządzenie było wykonane w jednolitym ubarwieniu. Nie mamy żadnych informacji na temat tego z jakiego typu tworzywa obudowa została wykonana - zdejmowalne części obudowy nie zawierają żadnych oznaczeń co do rodzaju tworzywa użytego do budowy sprzętu. 

GoClever-Cristal-air-pro-08

Oprócz właściwego oczyszczacza oraz dość lakonicznej instrukcji obsługi (również w języku polskim) w zestawie znaleźliśmy jeszcze pilota zdalnego sterowania, za pomocą którego można sterować funkcjami testowanego oczyszczacza. Design tego urządzonka pominiemy milczeniem, najważniejsze że pilot działał. Zasilany jest bateriami typu CR 2032.

GoClever-Cristal-air-pro-04

Na powyższym zdjęciu widać różnicę w kolorach poszczególnych części obudowy. Polakierowana na lekko kremową perłę przednia część (zdejmowany panel, pod którym znajdują się filtry wymienne przesłaniające wentylator zasysający powietrze oraz lampa UV. Górna część z szarą kratownicą to wylot przefiltrowanego przez urządzenie powietrza. 

GoClever-Cristal-air-pro-06

W górnej części znajduje się też uchwyt ułatwiający przenoszenie oczyszczacza. Urządzenie pozbawione jest jakichkolwiek kółek, które ułatwiały by przeprowadzanie ważącego nieco ponad 7 kg urządzenia (dokładne dane poniżej w specyfikacji technicznej). 

GoClever-Cristal-air-pro-03

Produkt firmowany jest przez polską firmę, dlatego trochę szkoda, że informacje naniesione na samym urządzeniu nie są w języku polskim. Na powyższej fotografii informacja, że aby włączyć urządzenie należy zakryć symbol włącznika całym palcem. Cały panel sterujący testowanego urządzenia jest dotykowy - nie znajdziemy na nim żadnych fizycznych przycisków. OK, skoro część wstępną mamy już za sobą, czas włączyć sprzęt i odetchnąć.

GoClever Cristal air pro - testy praktyczne, czyli oczyszczamy powietrze

Po włączeniu sprzętu na panelu kontrolnym pojawiły się symbole funkcyjne oraz liczbowe wskazania. Symbole pozwalają sterować funkcjami urządzenia - są one dość czytelnie (choć krótko) wyjaśnione w załączonej instrukcji obsługi. Jeżeli chodzi o wskazania liczbowe, to urządzenie pracujące w domyślnym trybie automatycznym pokazuje na przemian (zmieniając wskazanie co kilka sekund) aktualną temperaturę pomieszczenia, wilgotność powietrza w pomieszczeniu oraz poziom zanieczyszczenia jako wskaźnik pyłu PM 2.5. Oprócz tego - wg instrukcji - sprzęt wyświetla jeszcze czas oczyszczania powietrza.

GoClever-Cristal-air-pro-07

Sterowanie sprzętem nie nastręcza żadnych trudności. Zresztą sprzęt domyślnie pracuje w trybie automatycznym, w którym wydajność oczyszczania jest zależna od wykrytego poziomu zanieczyszczenia powietrza. Gdy przeprowadziliśmy próbę "zanieczyszczenia" używając do tego chemicznego odświeżacza powietrza urządzenie zareagowało prawidłowo: tj. wskazało bardzo szybko znacznie podwyższony wskaźnik zanieczyszczeń oraz automatycznie uruchomiło tryb szybszej pracy.

O ile dodatkowo włączane funkcje jonizacji czy naświetlania UV (lampa naświetla przepływające powietrze - promienie UV nie są emitowane na zewnątrz) dla użytkownika są w zasadzie "przezroczyste", to już funkcja ozonowania jest wyraźnie odczuwalna. Urządzenie po włączeniu ozonowania zaczyna wydzielać powietrze ostro pachnące ozonem. Zapach ozonu był w krótkim czasie odczuwalny w całym pomieszczeniu testowym o powierzchni 20 metrów kwadratowych, a w bezpośrednim sąsiedztwie urządzenia był wręcz duszący i nieprzyjemny.

Funkcja ozonowania wzbudziła nasze wątpliwości. Faktem jest, że ozon jest środkiem dezynsekcyjnym, ale jest również toksyczny. I jako taki nie powinien być wdychany przez ludzi. Dlatego zamieszczanie funkcji ozonowania w urządzeniu przeznaczonym do oczyszczania powietrza w pomieszczeniach mieszkalnych uważamy za nieporozumienie. Producent w specyfikacji nie podaje jaka ilość ozonu jest wydzielana przez urządzenie, ale tak naprawdę nie ma to znaczenia, dlatego że nawet gdyby urządzenie emitowało jego minimalne ilości (a raczej tak nie jest, biorąc pod uwagę bardzo intensywną woń tej alotropowej odmiany tlenu) to ważny jest też czas emisji. Biorąc pod uwagę brak danych na temat emisji oraz szkodliwość ozonu w wyższych stężeniach stanowczo odradzamy używanie tej funkcji w oczyszczaczu powietrza.

Promieniowanie UV również jest szkodliwe przy dłuższej emisji, ale w testowanym urządzeniu nie wydostaje się ono poza obręb urządzenia. Lampa UV ukryta jest wewnątrz obudowy oczyszczacza GoClever, za wymiennymi filtrami powietrza. Podobnie jak ozonowanie, naświetlanie przepływającego powietrza promieniami UV pełni rolę dezynfekcyjną, ale już bez skutków ubocznych jak w przypadku ozonu. Podawana przez producenta testowanego sprzętu żywotność lampy UV to 12 miesięcy, po tym czasie należy ją wymienić.

Kolejną funkcją włączaną ręcznie przez użytkownika jest jonizacja. Jonizacja powietrza istotnie może neutralizować negatywne składniki powietrza, takie jak np. drobnoustroje czy zarodniki pleśni, grzybów itp. Niemniej producent testowanego urządzenia nie zawarł w instrukcji żadnej informacji z jakiego typu jonizacją mamy tu do czynienia. Zdrowe powietrze w środowisku naturalnym (np. w lesie, z dala od miast i centr przemysłowych) jest nasycone w znacznym stopniu zarówno jonami dodatnimi, jak i ujemnymi. Brak jakichkolwiek badań załączonych przez producenta, czy dokładnej informacji co do tego jaka dokładnie jonizacja jest przeprowadzana przez urządzenie może budzić wątpliwości, co do faktycznie zdrowotnego wpływu jonizacji w tym sprzęcie.

GoClever Cristal air pro - konserwacja urządzenia i koszty eksploatacji

Każdy oczyszczacz powietrza wymaga okresowej konserwacji, która najczęściej sprowadza się do wymiany filtrów. Nie inaczej jest w przypadku testowanego urządzenia. Producent zaleca wymianę filtrów co 6 miesięcy, zastrzegając jednak, że faktyczna częstotliwość wymiany jest zależna od stopnia zanieczyszczenia powietrza w danym miejscu. Obawiamy się, że mieszkańcy Rybnika, czy Krakowa musieliby dokonywać wymiany znacznie częściej.

GoClever-Cristal-air-pro-09

Przednia pokrywa urządzenia trzyma się na magnetyczne zatrzaski wystarczy ją po prostu odciągnąć od obudowy i dostajemy się do zespołu filtrów.

GoClever-Cristal-air-pro-10

Na zdjęciu wyjęte filtry z oczyszczacza GoClever Cristal air pro. Czy nic Wam nie wydaje się dziwne? Być może nie, ale już wyjaśniamy. Kolejność rozmieszczenia zastosowanych w tym oczyszczaczu filtrów jest cokolwiek wątpliwa. W wielu innych oczyszczaczach, z którymi w naszej redakcji mieliśmy do czynienia, najpierw powietrze przechodzi przez najmniej szczelny filtr siatkowy, następnie przez pochłaniający zapachy filtr węglowy a na koniec powietrze już wstępnie przefiltrowane trafia do najbardziej skutecznego filtra HEPA. W przypadku testowanego urządzenia jest... odwrotnie.

Naszym zdaniem to duży błąd. Przy takim ułożeniu filtrów jak w oczyszczaczu GoClever powietrze zasysane przez wbudowany w urządzenie wentylator najpierw jest filtrowane przez najbardziej skuteczny filtr HEPA, następnie przez węglowy a na koniec przez filtr siatkowo-włókninowy z fotokatalizatorem. To nieporozumienie. Wysokoskuteczny filtr HEPA zatrzyma praktycznie wszystkie zanieczyszczenia - to akurat jest dobre, ale tym samym znacznie skróci jego żywotność. Przy takiej konfiguracji filtrów jaką zastosowano w testowanym urządzeniu filtr siatkowo-włókninowy jest praktycznie zbędny. Rozumiemy że został on zamieszczony najbliżej wentylatora ze względu na lampę UV umieszczoną w obudowie właśnie pod filtrami, ale i tak skuteczność filtracji jest mocno zaburzona. Przy innym rozmieszczeniu filtrów, np. najpierw siatkowy, potem węglowy, potem HEPA i ewentualnie warstwa fotokatalizacyjna (ze względu na UV) wszystkie filtry byłyby znacznie efektywniej wykorzystane. Tymczasem tutaj mamy rozwiązanie nie do końca przemyślane.

Wymiana filtrów jest łatwa, zestaw trzech filtrów (komplet: HEPA, węglowy i włókninowy) do testowanego oczyszczacza kosztuje w sklepie producenta 169 zł.

GoClever-Cristal-air-pro-12

Wymianie podlega również lampa UV. Według zaleceń producenta należy ją wymieniać co 12 miesięcy. Koszt takiej lampy to - w zależności od producenta - ok. 20 - 30 zł. Tym samym łączne koszty eksploatacyjne oczyszczacza w ciągu roku to niecałe 400 zł. W tej kwocie powinniśmy się zmieścić uwzględniając dwukrotną wymianę filtrów, wymianę lampy oraz koszt zużycia energii. A ile energii zużywa ten sprzęt? Przejdźmy do pomiarów.

GoClever Cristal air pro - pomiary testowe

Zacznijmy od głośności urządzenia. Oczyszczacz powietrza GoClever Cristal air pro to urządzenie, które z jednej strony może być na tyle ciche, że w żaden sposób nie powinno zakłócać snu domownikom, ale z drugiej potrafi zauważalnie głośno szumieć. Co prawda nie jest to poziom odkurzacza, ale może zakłócić sen niektórym osobom. Inna sprawa, że podczas pracy w trybie automatycznym najgłośniejsza praca zostanie uaktywniona tylko w przypadku gwałtownego pogorszenia się jakości powietrza. Ewentualnie można ręcznie ustawić oczyszczacz na najcichszy tryb pracy np. w nocy. 

Pomiarów ciśnienia akustycznego (czyli głośności pracy automatycznego odkurzacza) dokonaliśmy za pomocą profesjonalnego, całkującego miernika natężenia dźwięku Sonopan SON-50. Sonopan SON-50 spełnia normy elektroakustyczne PN-EN 61672-1:2005, PN-EN 61672-2:2005 i należy do pierwszej klasy dokładności. Podczas pracy oczyszczacza uzyskaliśmy maksymalną głośność (pomiar był dokonywany z odległości ok. 1 metra od samego urządzenia) na poziomie 48,1 dB. To stosunkowo cicho, ale - jak wspomnieliśmy - w nocy taki szum może niektórym przeszkadzać. Na szczęście urządzenie oferuje tryb nocny, w którym zmniejsza obroty wentylatora, pracuje ciszej i wyłącza podświetlenie panelu kontrolnego. W trybie nocnym sprzęt generuje dźwięk o głośności nie wybijającej się poza szum otoczenia (35 dB w pomieszczeniu redakcyjnym, w którym test przebiegał). 

Kolejnym testem przez nas wykonany był pomiar poboru mocy przez urządzenie. Do tego celu wykorzystaliśmy miernik VoltCraft Energy Logger 4000F. Zakres pobieranych mocy mieścił się w przedziale od 20,9 W do 35 W, z czego większość pracy to raczej niższe zakresy poboru mocy. Maksymalne wartości urządzenie osiąga jedynie w trybie maksymalnej wydajności.

GoClever Cristal air pro - specyfikacja techniczna

  • Typ: automatyczny oczyszczacz powietrza z funkcją jonizacji
  • Napięcie znamionowe: 220-240V ~50 Hz;
  • Moc znamionowa: 60 W;
  • Moc zmierzona: 20,9 - 35 W;
  • Regulacja prędkości: tak, automatyczna i ręczna (3 tryby + tryb nocny);
  • Powierzchnia pomieszczenia, w którym urządzenie ma zapewnić skuteczną filtrację: 40 - 60 m2;
  • Głośność pracy: maks. wg producenta: 45 dB, zmierzona maks.: 48,1 dB;
  • Przepływ powietrza: 365 m3/h;*
  • Poziom jonizacji: 5 mln jonów / cm3
  • Zdalne sterowanie: tak, pilot
  • Funkcja ozonowania: tak
  • Filtry: HEPA (niezmywalny, wymienny), węglowy (wymienny), siatkowy;
  • Funkcja timera: tak;
  • Wymiary: 34 x 26,5 x 61 cm;
  • Waga: 7,1 kg;

* - uwaga, parametr "przepływ powietrza" podawany przez producenta nie powinien być porównywany z parametrem CADR (Clean Air Delivery Rate) podawanym w przypadku innych oczyszczaczy (CADR jest podawany w tych samych jednostkach, w metrach szcześciennych na godzinę). Dlatego, że CADR dotyczy objętości powietrza czterokrotnie przefiltrowanego, a nie tylko samego przepływu powietrza.

GoClever Cristal air pro - podsumowanie

Jeżeli urządzenie będziemy wykorzystywać tylko jako mechaniczny oczyszczacz powietrza, wykorzystujący wbudowane filtry, to teoretycznie nie powinniśmy mieć większych zastrzeżeń. Niestety, nie do końca przemyślany układ filtrów zmniejszający ich efektywność i żywotność psuje trochę pozytywny obraz tego sprzętu. Kolejna rzecz to brak jakichkolwiek informacji na temat jonizacji, w efekcie trudno się odnieść do tego aspektu funkcjonalności urządzenia. Jonizacja może mieć dobry, jak i zły wpływ na zdrowie człowieka (wszystko zależy od rodzaju jonów, typu jonizacji itp. Wreszcie ozonowanie, z którego raczej nie radzimy korzystać. Bardzo intensywna i wyczuwalna woń ozonu generowanego przez testowany sprzęt daje podstawy by sądzić, że przy dłuższym korzystaniu z oczyszczacza w trybie z ozonowaniem, sprzęt zamiast pomóc może nam poważnie zaszkodzić. Oczywiście funkcję ozonowania, jonizacji czy naświetlania UV można wyłączyć. Tylko w takim razie czy warto płacić za sprzęt, którego możliwości nie będziemy wykorzystywać? Po przetestowaniu tego urządzenia mamy niestety sporo wątpliwości z nim związanych, dlatego gdybyście nas pytali czy warto kupić akurat ten model, raczej sugerowalibyśmy inny produkt.

Waszym zdaniem

ilona.kozubnik00

A inne oczyszczacze? Które będą jeszcze warte uwagi?

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.