Honda Miimo HRM3000 – robot koszący inny niż wszystkie

Robot dla fanów RODO

Paweł Pilarczyk
Honda Miimo HRM3000 – robot koszący inny niż wszystkie

W naszym redakcyjnym ogrodzie przetestowaliśmy już wiele robotów koszących. Niektóre były niemal identyczne (np. Ambrogio i Stiga). Na nasz trawnik trafiła jednak kosiarka automatyczna o niespotykanych u konkurencji cechach i pewnej filozofii, która przyświeca producentowi. Oto robot Honda Miimo HRM3000.

0

Robot dla fanów RODO

Co ciekawe, Honda Miimo HRM3000, choć to bardzo zaawansowane konstrukcyjnie urządzenie, nie ma kilku funkcji obecnych w robotach innych producentów. To między innymi moduł GPS i moduł 3G (GSM). Okazuje się, że Honda celowo nie implementowała funkcjonalności pozwalającej zdalnie śledzić pozycję robota, albo tym robotem zdalnie zarządzać. Wynika to z filozofii firmy, która zakłada, że posiadacz robota zapewne chroni swoją prywatność i nie czułby się komfortowo ze świadomością, że ktoś może się nagle z jego robotem połączyć przez internet i odczytywać konfigurację urządzenia (albo historię jego pracy), lub – co gorsza - jego pozycję dzięki wbudowanemu modułowi GPS. Skoro robot nawet fizycznie nie ma żadnych modułów komunikacji (nie licząc Bluetooth, który umożliwia połączenie z odległości najwyżej kilku metrów), to jego właściciel może spać spokojnie, że na pewno nikt – nawet pracownicy Hondy – się z tym robotem nie połączy.

To dość zaskakujące podejście do tematu prywatności, ale jego zrozumienie ułatwi np. fakt, że Honda, która ma w swojej ofercie wiele innych narzędzi ogrodowych (kosiarki do trawy, nożyce do żywopłotu, podkaszarki), nie ma takich sprzętów, które przyczyniają się do… wycinania drzew – czyli np. pilarek łańcuchowych. Filozofią Hondy jest, że o drzewa trzeba dbać i nie można ich wycinać. Ciekawe podejście, prawda?

Podsumowanie

Honda Miimo HRM3000 to jeden z wielu robotów koszących na rynku, który radzi sobie z trawnikami o dużych areałach (rzędu kilku tysięcy metrów). Co zatem przemawia za tym, by wybrać właśnie ten model, a nie np. konkurencyjne roboty Husqvarna, Ambrogio, Robomow czy Stiga?

Argumentów za jest całkiem sporo – ale są też argumenty przemawiające za konkurencją. Zacznijmy od zalet. Honda jest jednym z najcichszych robotów, jakie testowaliśmy. Bardzo dobrze kosi też trawę (nie szarpie źdźbeł), a to przecież podstawowa funkcja tego sprzętu. Zdaniem producenta może też kosić w deszczu (nie ma nawet czujnika deszczu), więc może pracować w nocy, gdy na trawie jest rosa (mimo wszystko zalecamy jednak takie zaprogramowanie robota, by kosił w dzień). Ma dwa tryby koszenia – losowe i równoległe, więc efektywniej niż inne roboty radzi sobie na niewielkich obszarach (inne roboty potrafią w takich miejscach zostawiać nieskoszone kępki trawy).

Nie należy jednak zapominać o tym, że robot koszący Honda ma też pewne braki. Pierwszy to brak modułów komunikacyjnych 3G/GSM lub chociażby WiFi (to rzadko spotykany moduł, mają go np. roboty Gardena), ale także brak GPS. Producent zrezygnował z tych opcji celowo, my jednak za nimi tęsknimy (nie należymy do tych, którzy przejmują się podglądaniem stanu robota przez jego producenta ;)

Dyskusyjny jest też system tnący. Ma swoje niewątpliwe zalety, bo cienkie i ostre żyletki tną trawę precyzyjniej niż duży nóż tnący (obecny w robotach Ambrogio, Stiga czy Robomow). Są też bezpieczniejsze – gdy włożymy stopę pod robota, ryzykujemy najwyżej skaleczenie. Roboty z solidnym nożem mogą nam z kolei nawet obciąć palec. Z drugiej jednak strony żyletki trzeba często wymieniać, co jest dość kłopotliwe. Jeśli nie zostaną zmienione na czas, a już będą tępe, to nie tylko będą szarpać trawę, ale jest nawet ryzyko, że się ułamią - chociaż producent oczywiście zapewnia, że to niemożliwe ze względu na materiał, z jakiego wykonano nożyki (stal ciągniona).

Honda Miimo HRM3000 jest jednym z tańszych robotów w swojej kategorii (robotów koszących 3-4 tys. m2 trawnika). Urządzenie wyceniono na 11.500 zł (sprawdź aktualną cenę) - to mniej niż konkurencyjne roboty Stiga Autoclip 530 SG (sprawdź aktualną cenę tego modelu), Robomow RS635 (sprawdź aktualną cenę tego modelu) czy Husqvarna Automower 450X. O ile nie zależy nam na "bajerach" typu moduły GPS czy GSM, cenimy swoją prywatność i lubimy ciszę, to kosiarka automatyczna Honda na pewno powinna znaleźć się na naszej liście zakupowej.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.