Husqvarna Automower 450X – recenzja robota koszącego

Bajery, gadżety i świecidełka - raj dla geeka!

Paweł Pilarczyk
Husqvarna Automower 450X – recenzja robota koszącego

Husqvarna Automower 450X to kolejny robot koszący, który trafił do nas do testów. To jednocześnie kolejna kosiarka automatyczna przeznaczona dla najbardziej wymagających. I w porównaniu do ostatnio przez nas opisywanych robotów Robomow RS635 czy Ambrogio L250 Elite, oferująca wiele funkcji niedostępnych u konkurencji. Husqvarna naszpikowała swojego robota mnóstwem gadżetów. Wszystkie na pewno robią wrażenie. Czy są użyteczne i przydadzą się w codziennym użytkowaniu? Przekonajmy się.

0

Instalacja i koszenie

Instalacja robota Husqvarna Automower 450X jest dość standardowa. Należy zacząć od znalezienia miejsca dla stacji ładującej. Najlepiej blisko budynku, w niewielkiej odległości od gniazda zasilania 230 V, do którego będziemy mogli podłączyć zasilacz do stacji. Gdy już ustawimy stację, rozkładamy przewód ograniczający po całej działce, przy pomocy którego "odcinamy" obszar trawnika od rabat z kwiatami i klombów.

Elementem, którego nie widzieliśmy w przypadku innych robotów koszących jest możliwość podłączenia dodatkowych przewodów doprowadzających robota do stacji (tzw. guide wires). Przewody te rozkładamy na środku trawnika, najlepiej tak, by przebiegały przez tzw. wąskie przejścia (czyli przewężenia trawnika). Gdy robotowi zacznie rozładowywać się akumulator, zamiast jechać po całym obwodzie przewodu ograniczającego do stacji, wystarczy że odszuka on przewód doprowadzający i po tym przewodzie (a żeby być precyzyjnym – poruszając się tuż obok przewodu) robot dojedzie prosto do stacji. Baza Automowera 450X umożliwia podłączenie nawet trzech przewodów doprowadzających jednocześnie, więc możemy sprowadzić robota z najodleglejszych zakątków ogrodu, nawet jeśli nasz trawnik jest naprawdę skomplikowany.

9

Gdy już zakończymy rozkładanie przewodu, wystarczy umieścić robota w stacji, aby naładować jego akumulatory do pełna, po czym przystępujemy do wstępnej konfiguracji.

Robot ma niewielki graficzny, jednokolorowy wyświetlacz LCD (podświetlany na niebiesko), poniżej którego umieszczono zestaw przycisków. Przycisków jest dość dużo, ale dzięki temu obsługa menu jest bardziej intuicyjna niż np. Robomow RS635, który ma dużo mniejszy ekranik i tylko trzy przyciski (przy pomocy których nie tylko musimy sobie poradzić z poruszaniem się po menu, ale też wstukiwać kod PIN – oczywiście przez zmianę cyfr przyciskami góra/dół, bo inaczej się nie da). 

Pod względem ekranu i przycisków Automower nie jest jednak aż tak nowoczesny, jak opisywany przez nas Ambrogio L250 Elite, w którym zamontowano ekran kolorowy i dotykowy - jak w smartfonach. 

11

12

13

14

15

16

17

18

Po pierwszym uruchomieniu robota trzeba ustawić kilka podstawowych parametrów (język menu, datę i godzinę, kod PIN), a następnie zostawić robota w stacji celem naładowania jego akumulatorów do pełna. Można od razu ustawić harmonogram pracy – na przykład aby robot kosił codziennie między godziną 9 rano a 18 wieczorem. Po naładowaniu akumulatorów Automower automatycznie opuści stację i rozpocznie koszenie.

Producent zaleca odpowiednie przygotowanie trawnika do robota. Jeśli trawa jest dłuższa niż 10 cm, najlepiej jest ją skosić tradycyjną kosiarką (i zebrać pokos). Robot powinien rozpocząć pracę już na skoszonym trawniku.

Po pierwszym uruchomieniu zwraca uwagę bardzo wysoka kultura pracy robota. Husqvarna Automower 450X jest naprawdę cichy podczas pracy. Gdy trafia na gęstsze kępy trawy, trochę bardziej słychać ostrza tnące źdźbła, ale nadal jest bardzo cicho. Bardzo ciche są też silniki napędzające koła robota. Swobodnie może on pracować i za dnia, i w nocy, i nie będzie przeszkadzał hałasem ani domownikom, ani tym bardziej sąsiadom.

 

Ciekawym akcentem są LED-owe „reflektory” z przodu, które szczególnie efektownie prezentują się po zmroku. Robotowi nie są one bynajmniej potrzebne do pracy – to jedynie akcent wizualny dla użytkownika. Ich dodatkową funkcją jest informowanie o ewentualnych problemach i awariach – w takim wypadku reflektory mrugają. Opcję tę można jednak wyłączyć w menu. Tak samo można wyłączyć całkowicie reflektory, jeśli właścicielowi robota jednak nie przypadną do gustu.

1

po-zmroku

Automower 450X ma zestaw czujników typowy dla robotów koszących wyższej klasy – czyjnik przewodu ograniczającego (robot przejeżdża przewód najwyżej na ok. 30 cm, po czym się wycofuje), czujnik uniesienia (natychmiast zatrzymuje pracę noży), czujnik zderzeniowy (po uderzeniu w przeszkodę, robot się wycofuje). Kosiarka ma jednak czujniki niedostępne w urządzeniach konkurencji – ultradźwiękowe sensory wykrywające przeszkody na odległość.

10

Robot przy zbliżaniu się do przeszkody – na przykład ogrodzenia lub drzewa, jeszcze na kilkanaście centymetrów od niej wykrywa ją i znacznie zwalnia, po czym już powolutku podjeżdża do niej, delikatnie ją dotyka (jakby chciał się utwierdzić w przekonaniu, że na pewno coś mu stanęło na drodze) i zmienia kierunek jazdy. Takie czujniki to bardzo praktyczny element – inne roboty koszące uderzają w przeszkody z pełnym impetem, więc po pewnym czasie ich przednia część obudowy nosi „ślady walki” (czyli rysy) z murkami, pniami drzew, pozostawionymi na trawniku leżakami itd. Automower na pewno wytrzyma znacznie dłużej bez większych rys na obudowie.

Według producenta, robot potrafi kosić bez przerwy przez nawet 260 minut - czyli ponad cztery godziny. To bardzo dużo, jak na urządzenia tego typu. My testowaliśmy Automowera jesienią, gdy temperatury były niższe (niestety także ubiegłoroczna jesień była też przy okazji bardzo deszczowa), więc zmierzony przez nas czas koszenia był też krótszy i wyniósł ok. 3,5 godziny. Po tym czasie robot wyłącza tarczę tnącą i powraca do stacji ładującej - po przewodzie doprowadzającym lub - jeśli nie został zainstalowany (jest opcjonalny), po przewodzie obwodowym (granicznym). Tam ładuje swoje akumulatory do pełna w naprawdę ekspresowym tempie - nieco ponad godzinę (ok. 70 minut) - pobiera w tym czasie ok. 180 W z gniazdka. Gdy już się naładuje, ponownie wyjeżdża kosić przez 3-4 godziny (wtedy stacja zasilająca pobiera ok. 9 W z gniazdka, aby zasilić przewód obwodowy).

Dla dużych trawników (3-5 tys. m2) producent zaleca, by tak skonfigurować robota, by kosił trawę 24 godziny na dobę - a więc także w nocy i w trakcie deszczu. Tu uwaga - Automower 450X nie ma czujnika deszczu. Inżynierowie Husqvarna uznali, że nie jest potrzebny. Koszenie podczas opadów nie jest jednak zalecane - noże mogą wtedy rwać końcówki źdźbeł trawy, a urwane fragmenty przyklejają się do kół robota, więc może się on ślizgać na zboczach trawnika. Za to w zagłębieniach trawy, gdy utworzy się kałuża i robot w nią w jedzie, może dojść do jego uszkodzenia, które nie jest objęte gwarancją (co producent zaznacza w instrukcji obsługi). Robot jest bowiem wodoodporny, ale tylko "od góry" - dlatego też zabronione jest mycie go od spodu strumieniem bieżącej wody.

Wcześniej narzekaliśmy trochę na niewielką szerokość cięcia, zaledwie 24 cm. Automower 450X ma jednak funkcję, dzięki której bardzo efektywnie kosi trawnik. Wykorzystując wbudowany odbiornik GPS mapuje obszary trawnika, w których już kosił i stara się jeździć tam, gdzie go jeszcze nie było. W efekcie rzadko zdarza się, że robot porusza się po obszarze już skoszonym, podczas gdy obok rośnie wysoka trawa. Monitorowanie terenu za pomocą funkcji maksymalizuje wydajność koszenia.

Automower 450X oferuje też funkcję koszenia spiralnego, o której pisaliśmy też w recenzji robota Ambrogio L250 Elite. Automower wykrywa gęstsze obszary trawy (w prosty sposób - gęsta trawa stawia większy opór na nożach tnących, więc silnik pracuje pod większym obciążeniem, co daje jasny sygnał robotowi, że ma do czynienia z wysokimi źdźbłami). Po wykryciu gęstej trawy robot zaczyna jeździć w tym miejscu po torze spiralnym, aż "wygładzi" zupełnie teren. W ten sposób więcej czasu spędza tam, gdzie trawa jest wyższa niż tam, gdzie akurat jest nisko przycięta. To w połączeniu z mapowaniem GPS powoduje, że Automower 450X jest naprawdę efektywny podczas koszenia.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.