Krups BW410 – test czajnika

Temperatura pod kontrolą

Magdalena Seweryn
Krups BW410 – test czajnika

Gdy trafił do nas Krups BW410, zadaliśmy sobie pytanie: czy warto testować czajnik? I jak to zrobić? Przecież czajnik … gotuje wodę – czy można to zrobić w jakiś inny, wyjątkowy sposób, o którym nie wiemy? Co niezwykłego może być w sprzęcie tak powszechnie stosowanym?

0

Testowane produkty:

Słowo wstępu

Gdy trafił do nas Krups BW410, zadaliśmy sobie pytanie: czy warto testować czajnik? I jak to zrobić? Przecież czajnik… gotuje wodę. Czy można to zrobić w jakiś wyjątkowy sposób, o którym nie wiemy? Co niezwykłego może być w sprzęcie tak powszechnie stosowanym? Owszem, nowe modele wyglądają coraz ciekawiej, ale czy mamy pisać o ciekawym wzornictwie?

KRUPS BW410 Kettle

Gdy trafił do nas Krups BW410, zadaliśmy sobie pytanie: czy warto testować czajnik? I jak to zrobić? Przecież czajnik… gotuje wodę. Czy można to zrobić w jakiś wyjątkowy sposób, o którym nie wiemy? Co niezwykłego może być w sprzęcie tak powszechnie stosowanym? Owszem, nowe modele wyglądają coraz ciekawiej, ale czy mamy pisać o ciekawym wzornictwie?

Okazało się, że na szczęście nie trzeba było skupiać się na wyglądzie. Krups BW410, choć na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym, jest dość wyjątkowy. Należy bowiem do nadal nielicznych czajników wyposażonych w miernik temperatury. Czym jeszcze nas zaskoczył?

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.