MPM Bora MOD-17 - test popularnego odkurzacza z filtrem wodnym

Marek Kowalski
MPM Bora MOD-17 - test popularnego odkurzacza z filtrem wodnym

Odkurzacz z filtrem wodnym - taki jak testowany przez nas produkt MPM Bora MOD-17 -  to wciąż stosunkowo rzadko spotykany sprzęt w naszych domach. Tymczasem woda to bardzo dobry filtr dla wszelkich zanieczyszczeń, kurzu i pyłów zalegających płaskie powierzchnie w naszych domach. Jeżeli do tego dodamy jeszcze osłonowy filtr silnika oraz filtr HEPA H13 skutecznie eliminujący wszelkie zanieczyszczenia w powietrzu opuszczającym urządzenie to mamy sprzęt dla alergików, wszelkich czyścioszków i mizofobów. Czy na pewno? Zapraszamy do recenzji. 

0

Gdy koledzy z sąsiednich redakcji technologicznych zobaczyli testowany przez nas sprzęt zawołali "O! Odkurzacz piorący!". Otóż nie, MPM Bora MOD-17 odkurzaczem piorącym w żadnym wypadku nie jest i absolutnie nie wolno za jego pomocą sprzątać np. rozlanych na podłogę płynów. Nietrudno jednak zauważyć, że MPM Bora MOD-17 ma z wodą coś wspólnego. Jest to odkurzacz z filtrem wodnym.

Zastosowanie wody jako filtra jest dobrym rozwiązaniem. Ciecz bardzo skutecznie eliminuje z powietrza wszelkie pyły, zabrudzenia i inne cząstki, których podczas sprzątania chcemy się pozbyć z naszych podłóg. W przypadku testowanego modelu woda jest jednak tylko jednym z trzech filtrów zastosowanych w tym urządzeniu. MPM Bora MOD-17 to odkurzacz z potrójnym systemem filtrowania: oprócz wody w urządzeniu zainstalowano również filtr powietrza chroniący silnik, a także bardzo skuteczny filtr HEPA H13 (więcej na temat filtrów i ich skuteczności przeczytacie w naszym poradniku pt. "Filtry w odkurzaczach - EPA, HEPA - o co w tym chodzi?"). Czy zatem woda sprawdza się w praktyce jako eliminator brudu? Poniżej znajdziecie odpowiedź na to pytanie, zacznijmy jednak tradycyjnie - od wyposażenia w zestawie sprzedażowym.

MPM Bora MOD-17 - odkurzacz i akcesoria

MPM-Bora-MOD-17-01

Urządzenie dotarło do naszej redakcji w oryginalnym nienaruszonym opakowaniu sprzedażowym. Dominujące zielenie charakteryzują zarówno opakowanie jak i samo urządzenie. Na pudełku garść podstawowych informacji, które producent chciał podkreślić: mamy informację iż jest to model z filtrem wodnym, podkreślono łatwość korzystania z urządzenia, widzimy również bardzo dużą moc, aż 2400 W, choć to akurat w testach niezupełnie się zgadzało, ale o tym później. Zajrzyjmy do wnętrza.

MPM-Bora-MOD-17-10

Urządzenie wygląda trochę jak plastikowe wiadro z pokrywką umieszczone na kółkach. I tak też w sumie jest. Pojemnik na nieczystości jest również pojemnikiem na wodę. Duże kółka z elastyczną gumą łatwo pokonują wszelkie przeszkody na podłodze, odkurzacz jest też bardzo stabilny, ale musi taki być, bo jego wywrócenie mogłoby mieć opłakane skutki - podczas sprzątania w urządzeniu znajduje się przecież woda! Obudowa odkurzacza to błyszczące tworzywa sztuczne. Przejdźmy do akcesoriów.

MPM-Bora-MOD-17-02

W zestawie razem z odkurzaczem znaleźliśmy turboszczotkę, narzędzie pomocne w usuwaniu uciążliwych i opornych zabrudzeń podczas odkurzania.

MPM-Bora-MOD-17-03

Turboszczotka MPM nie jest dodatkowo zasilana, obrót wałka z włosiem jest powodowany przez przepływające powietrze. Nie ma tu żadnych dodatkowych regulacji, a małe kółka umieszczone w podstawie nieco ułatwiają prowadzenie tej szczotki w trakcie sprzątania.

MPM-Bora-MOD-17-04

Kolejnym akcesorium jest podstawowa ssawka uniwersalna, którą - dzięki widocznemu na zdjęciu przełącznikowi - możemy stosować zarówno na podłogach twardych, jak i na dywanach.

MPM-Bora-MOD-17-05

Główna szczotka testowanego modelu wykonana jest nieco lepiej niż opisana wcześniej turboszczotka. Spód uniwersalnej ssawki wykonano z metalu, tutaj również producent umieścił kółka ułatwiające prowadzenie szczotki podczas odkurzania.

MPM-Bora-MOD-17-06

Mamy jednak zastrzeżenia do samej gęstości szczotki w trybie odkurzania dywanów. Wycięcia we włosiu szczotki są rozmieszczone dość rzadko, a samo włosie jest bardzo gęste, w efekcie podczas sprzątania jest trochę tak, że szczotka bardziej zgarnia zanieczyszczenia przed siebie aniżeli je od razu wciąga. Oczywiście w końcu uda nam się uprzątnąć dywan, niemniej gdyby zastosowano nieco inną konstrukcję tego akcesorium, sądzimy, że przy porównywalnym nakładzie sił i tej samej mocy urządzenia udało by nam się sprzątnąć szybciej.

MPM-Bora-MOD-17-07

Zestaw szczotek uzupełniały drobne akcesoria: szczotka do tapicerki meblowej i mniejszych powierzchni, długa szczelinówka, szczotka z długim włosiem do zasłon oraz mocowane na rurze odkurzacza akcesorium pozwalające podczepić potrzebne w trakcie sprzątania dodatki.

MPM-Bora-MOD-17-08

Odkurzacz MPM wyposażono w solidne, metalowe rury teleskopowe o skokowej regulacji wysunięcia.

MPM-Bora-MOD-17-09

Ciekawostka: w pudełku z odkurzaczem znaleźliśmy również niewielką buteleczkę z olejkiem zapachowym. Jeżeli w tym momencie pomyśleliście, że dodaje się go do wody, to nie. Przed opuszczeniem odkurzacza przepływające przez niego powietrze jest filtrowane przez ostatni filtr HEPA H13. Jako wysokoskuteczny filtr cząsteczkowy eliminuje on zarówno najdrobniejszy pył, jak i zapachy, zatem wlanie olejku do wody niczego by nie dało (jeżeli odkurzacz przepuszczał by zapach z wody, to przepuszczał by również smród wody zmieszanej z kurzem, czyli - mówiąc w prost - mokrego brudu. Mało przyjemnie przyznacie, prawda? Otóż olejkiem tym użytkownik może skropić właśnie ów ostatni filtr HEPA. Wtedy w trakcie sprzątania poczujemy zapach olejku. Oczywiście w żadnym razie nie ma potrzeby jego stosowania. Niemniej jest to miły dodatek.

MPM Bora MOD-17 - testy praktyczne, czyli sprzątamy

MPM-Bora-MOD-17-11

Odkurzacz jest urządzeniem elektrycznym, a chyba każdy wie, że połączenie prądu z wodą nie jest bezpieczne dla sprzątającego. Może to sprawiać wrażenie, że sprzęt jest dość skomplikowany w obsłudze. Tak jednak nie jest.

MPM-Bora-MOD-17-12

W tylnej części odkurzacza znaleźliśmy jeszcze zaczep na rurę odkurzacza, dzięki czemu zmontowany i gotowy do pracy zestaw można przechowywać np. w szafie, ale tylko w pozycji "na kołach". Z tej strony widoczny jest też wylot zwijanego kabla zasilającego o długości 5,5 metra. To stosunkowo niewiele, ale biorąc pod uwagę długość elastycznego węża i rury teleskopowej całkowity zasięg pracy tego modelu wynosi 9 metrów. A to całkiem przyzwoity wynik.

MPM-Bora-MOD-17-13

W górnej części urządzenia mamy dwie rączki - większa, w kolorze zielonym, służy do przenoszenia całego odkurzacza. Natomiast mniejsza, przezroczysta, służy do wyjmowania pojemnika na wodę/nieczystości z urządzenia. Nie ma tu żadnych klamerek, zaczepów czy blokad. Po podniesieniu rączki odkurzacza podnosimy po prostu rączkę pojemnika i podnosząc go w górę wyjmujemy z korpusu urządzenia. Trudno o prostsze rozwiązanie.

MPM-Bora-MOD-17-14

Panel sterowniczy testowanego odkurzacza składa się wyłącznie z dwóch przycisków: zasilania, po lewej stronie oraz zwijacza kabla, po prawej. Nie ma tu żadnej regulacji obrotów mocy itp. 

MPM-Bora-MOD-17-16

Po wyjęciu pojemnika na wodę, przed jego napełnieniem nalezy wyjąć z niego jeszcze dysze, przez które powietrze przechodzi do wody i jest przez nią filtrowane. Od razu zaznaczamy, że w żadnym pojemnika nie napełniamy do pełna! Maksymalny poziom wody jest pokazany nalepioną na pojemniku etykietką ze strzałką i wyraźnie oznaczonym na czerwono zalecanym poziomem wody. Czytelny komunikat na etykiecie informuje, że wlanie zbyt małej i zbyt dużej ilości wody może uszkodzić urządzenie. Również pokrywka pojemnika na wodę/nieczystości nie ma żadnych blokad czy zaczepów. Podnosimy ją równie łatwo jak choćby pokrywkę zwykłego garnka. Mamy jednak wątpliwości, czy w trakcie np. mycia pojemnika, czy też napełniania go wodą upuszczenie go z wysokości np. metra na twardą, ceramiczną podłogę nie spowodowałoby jego pęknięcia.

MPM-Bora-MOD-17-17

Po napełnieniu pojemnika zalecaną ilością wody (ok. 1,2 litra) wystarczy go po prostu włożyć z powrotem do obudowy (oczywiście trzeba wcześniej podnieść zieloną rączkę odkurzacza, aby pojemnik dało się włożyć.

MPM-Bora-MOD-17-18

Zanim włożyliśmy pojemnik zwróciliśmy jeszcze uwagę na trzeci filtr - oprócz wspomnianego wcześniej filtra wodnego (czyli po prostu wody w pojemniku) oraz filtru HEPA H13, odkurzacz wyposażono w osłonowy filtr silnika.

MPM-Bora-MOD-17-19

Zamocowanie węża w korpusie odkurzacza jest bardzo proste, po jej wsunięciu w otwór następuje charakterystyczny klik, co sygnalizuje właściwe umocowanie. Aby zdjąć węża należy nacisnąć widoczne na nim przyciski i wyciągnąć go z odkurzacza. Tego typu klamerek zabezpieczających nie zastosowano jednak w pozostałych akcesoriach - są one po prostu nakładane na odkurzacz.

MPM-Bora-MOD-17-20

Podczas sprzątania woda w pojemniku odkurzacza zdrowo buzuje, bez obaw jednak, nie ma szans żeby cokolwiek się ulało, choć w przypadku tradycyjnych odkurzaczy może się zdarzyć przewrócenie urządzenia, to w tym przypadku byłoby o to bardzo trudno. Urządzenie podczas pracy jest bardzo stabilne.

MPM-Bora-MOD-17-15

Użyty w testowanym modelu odkurzacza filtr HEPA H13 można łatwo zdemontować i wyczyścić - również na mokro, ponieważ producent zastosował w tym urządzeniu zmywalny model filtra. Zdjęcie filtra sprowadza się do lekkiego przekręcenia kopułki chroniącej filtr, a następnie wyjęcia modułu z korpusu urządzenia. 

Czy urządzenie sprząta skutecznie? To zależy od tego, czego użyjemy. W przypadku turboszczotki efekty były zadowalające, jednak gdy zastosowaliśmy szczotkę uniwersalną, gęste włosie w przedniej stronie zagarniało zabrudzenia zamiast je wciągnąć. Oczywiście po odpowiednio dużej liczbie suwów ostatecznie uda się uprzątnąć porządkowane powierzchnie, ale potrzebny jest większy nakład pracy. 

Po skończonych porządkach pojemnik z nieczystościami należy opróżnić. Na pudełku proces ten zilustrowano jako banalnie prosty, po prostu wylewamy brudną wodę. To jednak nie do końca tak - po odkurzeniu całego przeciętnego mieszkania o powierzchni ok. 50 metrów kwadratowych nieczystości będzie tyle, że na samym wylaniu wody się nie skończy i trzeba będzie jeszcze umyć pojemnik na wodę. Samo mycie jest łatwe, ale ze względu na gabaryty pojemnik raczej nie zmieści się w zlewie kuchennym, a raczej w wannie.

No i najważniejsze - potrójny system filtracji to skuteczna ochrona również dla osób ze skłonnościami do uczuleń, ale tylko w trakcie sprzątania. Gdy przychodzi o opróżniania i czyszczenia pojemnika - tego niech lepiej alergicy nie robią. Jeszcze raz podkreślamy, czyszczenie nie jest uciążliwe, ale jest po prostu mało przyjemne, zwłaszcza gdy brudu uzbiera się naprawdę sporo. I jeszcze jedna ważna rzecz - w przypadku odkurzaczy workowych, zwykle nie wyrzucamy worka po jednym odkurzaniu. W przypadku testowanego modelu należy jednak umyć zbiornik po każdym sprzątaniu. Lepiej nie poprzestawać wyłacznie na wylaniu brudnej cieczy. Wilgotny pojemnik z resztkami zabrudzeń to doskonała pożywka dla wszelkiej maści grzybów, pleśni czy drobnoustrojów. A chyba nikt nie chciałby sprzątać odkurzaczem z zapleśniałym pojemnikiem. Dbając o pojemnik po każdym sprzątaniu z pewnością tego unikniemy, ale też nakład pracy jaki musimy wnieść w przywróceniu urządzenia do stanu wyjściowego i uniknięcia rozrostu niepożądanych grzybów jest większy niż w przypadku modeli z workiem. Z drugiej strony połączenie filtra wodnego i HEPA H13 daje nam gwarancję, że powietrze opuszczające odkurzacz jest pozbawione jakichkolwiek zanieczyszczeń. Wybór należy do Was.

MPM Bora MOD-17 - pomiary testowe

Zacznijmy od głośności urządzenia. Pomiarów ciśnienia akustycznego (czyli głośności pracy odkurzacza) dokonaliśmy za pomocą profesjonalnego, całkującego miernika natężenia dźwięku Sonopan IM-10. Testy przeprowadzaliśmy w jednym z pomieszczeń redakcyjnych. Szum tła (charakterystyczna biurowa akustyka, szum klimatyzacji itp.) wynosił ok. 45-46,5 dB. Włączenie odkurzacza z zamocowaną standardową, uniwersalną ssawką spowodowało, że uzyskaliśmy maksymalną głośność (pomiar był dokonywany z odległości ok. 1 metra od samego urządzenia) na poziomie 76,7 dB. Cóż, cicho to w żadnym razie nie jest. Urządzenie jest głośniejsze od większości dotychczas testowanych przez nas modeli. Użycie turboszczotki powoduje, że hałas generowany przez urządzenie jest jeszcze większy - miernik wskazał wartość 77,7 dB. Jedno jest pewne: MPM Bora MOD-17 to dość hałaśliwe urządzenie.

W kwestii zużycia energii również posłużyliśmy się profesjonalnym sprzętem - korzystaliśmy z miernika VoltCraft Energy Logger 4000F. Mierzyliśmy chwilowy pobór mocy przy wyłączonym, aczkolwiek podłączonym do prądu odkurzaczu, jak również po ustawieniu kolejnych poziomów mocy.

  • bieg "0" (odkurzacz podłączony do zasilania, ale nie uruchomiony) - 0 W - w tym trybie odkurzacz nie pobiera żadnej energii - spodziewaliśmy się takiego wyniku, ponieważ testowane urządzenie pozbawione jest jakichkolwiek pilotów zdalnego sterowania, czy innych sensorów mogących wymagać minimalnego zasilania.
  • bieg "1" maksymalny (urządzenie włączone) - 1036 W (z drobnymi wahaniami w granicach błędu statystycznego) - tutaj pełne zaskoczenie. Informacja na opakowaniu produktu jednoznacznie sugeruje użytkownikowi, iż ma do czynienia z urządzeniem o mocy maksymalnej 2400 W. W naszym przypadku podczas normalnego korzystania z urządzenia, podłączony do niego miernik wskazał mniej niż połowę tej wartości. Urządzenie nie ma żadnych regulacji, zatem nie da się uzyskać większej mocy.

Jedynym regulatorem mającym wpływ na siłę ssania jest mechaniczna przepustnica umieszczona w rączce odkurzacza, pozwalająca zmniejszyć intensywność strumienia powietrza poprzez wypuszczenie go na zewnątrz, a nie do komory odkurzacza.

MPM Bora MOD-17 - dane techniczne

  • typ: uniwersalny odkurzacz bezworkowy w filtrem wodnym
  • moc: maksymalna wg producenta: 2400 W, zmierzona: 1036 W
  • poziom hałasu: zmierzony maks: 77,7 dB)
  • typ filtra: filtr HEPA H13, filtr silnika oraz filtr wodny
  • regulacja mocy ssania: tak, mechaniczna za pomocą regulowanego otworu w rączce
  • zasięg pracy: 9 m (długość przewodu - 5,5 m)
  • klasa energetyczna: nie ujawniona
  • szacowane roczne zużycie energii: ok. 44,5 kWh (przy założeniu 50 odkurzań w roku powierzchni testowej zgodnej z Rozporządzeniem Delegowanym Komisji (UE) nr 665/2013) - odpowiadałoby to klasie energetycznej D
  • klasa skuteczności odkurzania na dywanie: nie ujawniona
  • klasa skuteczności odkurzania na podłodze twardej: nie ujawniona
  • klasa reemisji kurzu: brak danych

MPM Bora MOD-17 - podsumowanie

Podsumowując, odkurzacz MPM jest urządzeniem dość skutecznym, ale też trochę wymagającym od użytkownika. Filtracja za pomocą wody i HEPA H13 jest skutecznym remedium na kurz i drobnoustroje, jednak z drugiej strony po każdym sprzątaniu należy umyć pojemnik na wodę/nieczystości, a to narzuca pewien rygor podczas korzystania z urządzenia. Raczej nie skorzystają z tego urządzenia osoby, które będą się brzydzić brudnej, niekiedy bardzo brudnej wody (zależnie od tego jak często sprzątamy). Ponadto filtr wodny jest tak długo skuteczny dla osób skłonnych do uczuleń, dopóki nie zabierzemy się za opróżnianie i czyszczenie pojemnika.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.