Philips AC3256/10 - wydajny oczyszczacz powietrza - test

Marek Kowalski
Philips AC3256/10 - wydajny oczyszczacz powietrza - test

Oczyszczacze powietrza to sprzęt wciąż potrzebny w dużych miastach i wszędzie tam, gdzie jakość tego, czym oddychamy woła o pomstę do nieba. To, że media ucichły w kwestii zagrożenia smogiem i innymi truciznami w atmosferze, nie znaczy że problem nagle znikł. Mieliśmy okazję testować sprzęt, który w istocie pozwala skutecznie oczyścić powietrze, przynajmniej w naszym najbliższym otoczeniu - we własnym mieszkaniu. Zapraszamy do recenzji oczyszczacza powietrza Philips AC3256/10.

0

Philips AC3256/10 to jeden z najnowocześniejszych oczyszczaczy powietrza dostępnych w aktualnej ofercie rynkowej popularnej, holenderskiej marki. Urządzenie jest promowane przez producenta jako skuteczne, ciche, wysoce zautomatyzowane i zalecane dla osób z alergią. Testowany przez nas model Philips AC3256/10 to urządzenie certyfikowane przez ECARF (European Centre for Allergy Research Foundation), a także testowane przez organizację AHAM (Association of Home Appliance Manufacturers - Stowarzyszenie Producentów Sprzętu Gospodarstwa Domowego). Ponadto producent podkreśla, że sprzęt, z którym mieliśmy do czynienia skutecznie eliminuje z powietrza cząstki o wielkości zaledwie 20 nanometrów, czyli 100 razy mniejszy niż najbardziej szkodliwe cząstki pyłu zawieszonego PM 2.5. Ponadto testy przeprowadzane przez niezależne laboratorium potwierdzając skuteczne blokowanie 99,97% typowych alergenów, a także usuwanie z przefiltrowanego przez urządzenie powietrza do 99,9% bakterii i niektórych wirusów (jak np. wirusów grypy H1N1). Całość wbudowanych w urządzenie rozwiązań służących skutecznej eliminacji niepożądanych substancji w powietrzu nazwano technologią VitaShield IPS. Zacznijmy tradycyjnie, czyli od tego, co znajdziemy w fabrycznym opakowaniu sprzedażowym.

Philips AC3256/10 - pierwsze wrażenie

Philips-AC3256_10-01

Urządzenie jest gotowe do pracy w zasadzie niemal od razu po wyjęciu z fabrycznego opakowania. Trzeba jedynie zdjąć osłony transportowe z obudowy i z filtrów. Później pozostaje tylko podłączyć sprzęt do prądu i rozpocząć czyszczenie powietrza. Zanim jednak do tego dojdziemy kilka słów na temat wzornictwa. Oczyszczacz Philipsa może się podobać. Krągłe linie obudowy z charakterystycznym, kolistym wycięciem pełniącym rolę barwnego sensora informującego o jakości powietrza. Żadnych widocznych spoin form plastycznych, czy nieeleganckich ostrości. Całość obudowy wykonana jest z tworzywa sztucznego, ale bardzo dobrej jakości.

Philips-AC3256_10-02

W przedniej części obudowy widoczne są też dwa logotypy sygnalizujące rozwiązania technologiczne, w które wyposażono testowany przez nas oczyszczacz Philips AC3256/10. O VitaShield IPS już wspominaliśmy - to całość rozwiązań odpowiedzialnych za skuteczną detekcję i usuwanie z oczyszczanego powietrza wszelkich zanieczyszczeń, zawieszonego pyłu, bakterii, wirusów czy alergenów. Czy jest z kolei Aerasense? Taką nazwą Philips określa autorskie rozwiązanie umożliwiające monitorowanie stanu czystości powietrza w czasie rzeczywistym. W praktyce oznacza to, że testowane przez nas urządzenie ma nie tylko skutecznie czyścić, ale również na bieżąco informować o stanie otaczającego nas bezpośrednio powietrza.

Philips-AC3256_10-03

Tylna część obudowy oczyszczacza nie zawiera żadnych ruchomych elementów. Znajduje się tu jedynie kabel zasilający, wytłoczone na obudowie logo producenta, etykietka znamionowa oraz kratownica wylotu oczyszczonego powietrza.

Philips-AC3256_10-04

Skoro przefiltrowane, oczyszczone powietrze jest emitowane przez dużą kratownicę w tylnej części obudowy, to którędy powietrze jest zasysane? W przypadku testowanego urządzenia wloty powietrza znajdują się wzdłuż pionowych, bocznych krawędzi przedniej części obudowy. Jak spojrzycie na zdjęcia z pewnością zobaczycie w tym miejscu specjalne wycięcia z wlotami powietrza. W górnej części obudowy, bezpośrednio ponad widoczną na fotografii kratownicą wylotu powietrza producent wyprofilował użyteczną rączkę, za pomocą której możemy łatwo przenosić urządzenie z miejsca na miejsce. Sprzęt niestety nie jest wyposażony w kółka, zatem chcąc go przemieścić z pokoju do pokoju nie niszcząc podłogi musimy go przenieść - nie da się nim przejechać.

Philips-AC3256_10-05

Marka europejska, a produkt - jak wszystko dziś - wytworzono w Państwie Środka, czyli w Chinach. Przy okazji warto zwrócić uwagę na moc wymienioną na etykiecie znamionowej. 60 W to maksymalna moc jaką powinno pobierać testowane urządzenie. Nasze testy (o nich nieco później) ujawnią jak wygląda zużycie energii w praktyce. A skoro o praktyce mowa, to najwyższy czas rozpocząć oczyszczanie powietrza.

Philips AC3256/10 - testy praktyczne, czyli oczyszczamy powietrze

Testy przeprowadziliśmy w mieszkaniu w Warszawie. Lokum było pozbawione klimatyzacji, na czym nam zależało, gdyż chcieliśmy faktycznie sprawdzić jak testowany sprzęt poradzi sobie z odfiltrowaniem wielkomiejskiej atmosfery. W klimatyzowanych pomieszczeniach w redakcji powietrze jest już wstępnie przefiltrowane, a tego chcieliśmy uniknąć.

Philips-AC3256_10-06

Panel kontrolny podłączonego do prądu i gotowego do pracy urządzenia Philipsa zawiera tylko jeden widoczny symbol. Podświetlony "przycisk" zasilania. Celowo słowo "przycisk" ujęliśmy w cudzysłów. Gdyż w testowanym sprzęcie nie ma żadnych fizycznych przycisków - cały panel kontrolny wykonano jako płaszczyznę reagującą w odpowiednich miejscach na dotyk użytkownika. Niektórzy niezbyt lubią panele dotykowe, niemniej w opisywanym tu urządzeniu reakcja na dotyk była szybka i nie wymagała żadnych irytujących powtórzeń. Nacisnęliśmy zatem włącznik i Philips AC3256/10 rozpoczął oczyszczanie otaczającego nas powietrza.

Philips-AC3256_10-07

Bezpośrednio po włączeniu oczyszczacza jego panel rozświetla się licznymi elementami informacyjno-kontrolnymi. Oprócz poznanego wcześniej włącznika od lewej strony wyświetla się przycisk blokady rodzicielskiej (pozwala chronić sprzęt przed przypadkowym przestawieniem parametrów pracy np. przez dzieci), w dalszej części mamy ikonkę żarówki - to przełącznik trybu oświetlenia urządzenia. Standardowo oczyszczacz informuje o stanie powietrza za pomocą okrągłego paska LED okalającego "dziurę" w obudowie oczyszczacza.

Niektórym to dość intensywne światło mogłoby np. w nocy przeszkadzać, dlatego też producent pomyślał o wyłączniku oświetlenia sygnalizacyjnego oczyszczacza. W centralnej części panelu widoczny jest wskaźnik zanieczyszczeń (więcej o nim w dalszej części). Za nim znajdziemy przycisk zmieniający tryb pracy urządzenia, możliwość zaplanowania harmonogramu pracy oraz przycisk anulowania ostatniej operacji. Obsługa sprzętu jest naprawę prosta, a jakiekolwiek wątpliwości pozwala rozwiać załączona do produktu, polskojęzyczna instrukcja obsługi.

Philips-AC3256_10-08

Jakkolwiek wskaźnik czystości powietrza jest umieszczony na dotykowym panelu kontrolnym urządzenia, to intuicyjną i natychmiastową ocenę jakości tego czym oddychamy zapewnia kolisty ledowy, 4-kolorowy wskaźnik umieszczony w obudowie oczyszczacza. Zasada jest prosta, kolor niebieski - powietrze czyste; niebiesko-fioletowy (jak na zdjęciu) - prawie czyste; fioletowo-czerwony - nie jest dobrze; czerwony - zła jakość powietrza. 

Philips-AC3256_10-09

Elementem najbardziej przykuwającym wzrok jest zamocowany w centralnej części panelu kontrolnego wskaźnik wyświetlający poziom zanieczyszczeń. Jest to dokładniejsze obrazowanie jakości powietrza, sygnalizowanej już przez opisany powyżej kolorowy wskaźnik świetlny na obudowie. Numeryczny wskaźnik w urządzeniu Philipsa ma pokazywać liczbę wykrytych cząsteczek PM2,5. Oprócz tego w tym miejscu panelu wyświetlane są także dodatkowe informacje, takie jak np. aktualny tryb pracy urządzenia (w momencie zmiany tego trybu). 

Philips-AC3256_10-10

Na zdjęciu efekt pracy - ilość zawieszonego pyły zmalała poniżej 10 jednostek, a ledowy wskaźnik zapalił się niebieskim światłem sygnalizującym czyste powietrze.

Numeryczny wskaźnik widoczny na panelu kontrolnym ma jeszcze dodatkowe funkcje. Informuje on również o konieczności zmiany filtra w oczyszczaczu. Urządzenie Philipsa jest bowiem wyposażone w czujnik nazwany Healthy air, który współpracując z technologią AeraSense pozwala dokładnie określić czas użytecznej eksploatacji filtra na podstawie poziomu zanieczyszczenia w danym pomieszczeniu, ilości przepływającego przez sprzęt powietrza oraz oczywiście czasu działania sprzętu. Co więcej wskaźnik wymusza na użytkowniku wymianę filtra. Jeżeli tego nie zrobimy, oczyszczacz przestanie działać. Niektórzy mogą uznać to za wadę. Jednak naszym zdaniem to bardzo duża zaleta - używanie oczyszczacza powietrza z brudnym, wyeksploatowanym filtrem to po prostu głupota. W końcu nie po to inwestujemy w tego typu sprzęt, by oddychać zgniłym powietrzem przepuszczanym (ledwo) przez przestarzały i zabrudzony filtr. Zaimplementowany w oczyszczaczu Philipsa mechanizm pozwala ustrzec się przed takimi sytuacjami. 

Philips-AC3256_10-11

Jeżeli taki kolor utrzymywany jest przez cały czas, oznacza to że oddychamy po prostu czystym powietrzem. Stężenie pyłu zawieszonego PM2,5 zgodnie z wskaźnikiem umieszczonym na panelu kontrolnym urządzenia nie przekracza 12 jednostek.

Philips-AC3256_10-12

Gdy wskaźnik poziomu zanieczyszczenia powietrza pyłem zawieszonym PM2,5 wykaże wartość większą niż 12 jednostek, barwa kółka ledowego sygnalizatora zmienia się na jasnofioletową.

Philips-AC3256_10-13

Powyższej 75 jednostek, wskaźnik barwny zmienia kolor na czerwony, co oznacza złą jakość powietrza. W jaki sposób uzyskaliśmy takie powietrze? Otóż oczyszczacz reaguje na wszelkie obce substancje w powietrzu. Czyjniki Aerosense wykrywają nie tylko pył zawieszony PM2,5, ale również wszelkie substancje zapachowe, kurz, alergeny unoszące się w powietrzu i wiele innych lotnych zanieczyszczeń. Efekt czerwonego wskaźnika uzyskaliśmy na powyższym zdjęciu w prosty sposób - używając chemicznego oczyszczacza powietrza. Obca substancja w powietrzu została natychmiast wykryta i pracujący standardowo w trybie automatycznym oczyszczacz natychmiast włączył większe obroty wentylatora celem jak najszybszego oczyszczenia "skażonego" pomieszczenia.

Philips-AC3256_10-14

Czujnik zanieczyszczeń wbudowany w testowany sprzęt charakteryzuje się pewną bezwładnością, jednak sprzęt nie czeka aż wskaźnik pokaże maksymalny stań, tylko natychmiast po przekroczeniu wartości progowej określającej złą jakość powietrza uaktywnia pracę wentylatorów z maksymalną mocą. Wtedy też urządzenie pracuje najgłośniej, jednak w rzeczywistych warunkach w jakich testowaliśmy urządzenie (mieszkanie w centrum Warszawy, przy dość ruchliwej ulicy) tryb maksymalnej mocy działał maksymalnie przez kilka minut - tyle zwykle wystarczało by przywrócić jakość powietrza w testowym pomieszczeniu do pożądanego stanu. Warto przy tym zaznaczyć, że urządzenie można przestawić w tryb nocny, dzięki czemu nawet w razie gwałtownego pogorszenia się stanu powietrza oczyszczacz nie włączy maksymalnych (czyt. najgłośniejszych) obrotów, co mogłoby obudzić domowników. W trybie nocnym deklarowana przez producenta maksymalna głośność nie przekracza 33 dB, co zgadza się z naszymi pomiarami.

Philips AC3256/10 - konserwacja urządzenia i koszty eksploatacji

Testowany oczyszczacz powietrza, jak każde urządzenie, wymaga niestety nieco więcej obsługi od użytkownika, niż tylko włączenie zasilania. Sprawdziliśmy czy konserwacja sprzętu jest prosta i nie wymaga od konsumenta jakichś szczególnych umiejętności.

Philips-AC3256_10-15

Elementem wymagającym okresowej wymiany są filtry zamocowane wewnątrz oczyszczacza. Testowany sprzęt wyposażany jest w trzy elementy filtrujące. Siatkowy, zmywalny filtr powietrza, wysokoskuteczny, niezmywalny filtr HEPA oraz filtr węglowy odpowiedzialny za pochłanianie zapachów. W jaki sposób się do nich dostać? Tę kwestię Philips rozwiązał bardzo dobrze. Boczne wloty powietrza widoczne po bokach przedniej części obudowy są jednocześnie uchwytami. Gdy za nie złapiemy wystarczy niezbyt mocno ale stanowczo odciągnąć przednią pokrywę urządzenia dostając się do zestawu filtrów. Oczywiście najpierw pamiętajmy o odłączeniu zasilania!

Philips-AC3256_10-16

Po zdjęciu przedniej pokrywy oczyszczacza pod spodem widoczny jest zespół filtrów (są one nałożone na siebie) oraz etykietka z ilustracjami ułatwiającymi przeprowadzenie wymiany filtrów.

Philips-AC3256_10-17

Nalepka z instrukcjami pomocniczymi dokładnie informuje jaki kod wyświetlany na panelu kontrolnym (w miejscu wskaźnika ilości pyłu zawieszonego PM 2,5) powinien nas zachęcić do działań konserwacyjnych dotyczących filtrów, w które wyposażony jest testowany oczyszczacz.

Philips-AC3256_10-18

Umieszczony na zewnątrz filtr siatkowy separuje największe zanieczyszczenia w zasysanym przez urządzenie powietrzu. Element tej nie musi być wymieniany, jest zmywalny, więc w razie potrzeby (czyt. w razie wyświetlenia przez urządzenie kodu F0) łatwo można go zdemontować, przepłukać pod bieżącą wodą, oczyścić, następnie - bardzo ważne - całkowicie wysuszyć i ponownie zamocować w urządzeniu.

Philips-AC3256_10-19

Pod zewnętrznym zmywalnym filtrem siatkowym (zwanym też filtrem wstępnym) umieszczony jest kolejny filtr. Filtr węglowy odpowiedzialny za pochłanianie wszelkich zapachów z zasysanego przez urządzenie powietrza. Zwracamy uwagę na słowo "wszelkich". Oczyszczacz powietrza nie odróżnia zapachów i nie kieruje się subiektywnymi odczuciami jak ludzie, którzy rozróżniają różne aromaty od smrodu po piękne wonie. Zadaniem oczyszczacza powietrza jest... oczyszczenie powietrza, również z wszelkich substancji zapachowych. To właśnie rola filtra węglowego.

Philips-AC3256_10-20

Filtr węglowy Philips FY3432/10 NanoProtect jest filtrem niezmywalnym. Oznacza to, że gdy czas jego eksploatacji będzie zbliżał się do końca urządzenie wyświetli kod C7 (jest on widoczny również na ramce samego filtra - patrz: zdjęcie). Od momentu wyświetlenia tego kodu mamy 14 dni na wymianę filtra. Jeżeli tego nie zrobimy, urządzenie zostanie zablokowane w myśl zasady, że sens korzystania z oczyszczacza jest tylko wtedy, gdy zastosowane w nim filtry są sprawne.

Philips-AC3256_10-21

Wymianę filtra ułatwiają zamocowane na nim wstążki, dzięki którym łatwo można wyciągnąć filtr z obudowy urządzenia.

Philips-AC3256_10-22

W taką samą wstążkę wyposażony jest również właściwy filtr oczyszczający powietrze, czyli filtr HEPA. Przy okazji wstążki sygnalizują również jaką stroną filtr powinien być umieszczony w urządzeniu. Naprawdę trudno tu o pomyłkę.

Philips-AC3256_10-23

Najgrubszy filtr w testowanym sprzęcie to wysokoskuteczny drobnocząsteczkowy filtr powietrza Philips FY3433 NanoProtect HEPA. Zgodnie z informacjami producenta jego żywotność szacowana jest na 2 lata, choć bardzo możliwe, że w przypadku mocno zanieczyszczonego powietrza w naszych miastach będzie ona krótsza.

Ostatnią czynnością eksploatacyjną, do której czasem możemy być zmuszeni to oczyszczenie czujnika jakości powietrza. Proces ten jest bardzo prosty i czytelnie objaśniony w instrukcji obsługi. W tym przypadku nie są wymagane żadne dodatkowe elementy wyposażenia, ani nie trzeba kupować jakichkolwiek części zamiennych. Poniżej ceny wymiennych filtrów w testowanym urządzeniu (węglowego i HEPA):

Philips AC3256/10 - pomiary testowe

Zacznijmy od głośności urządzenia. Oczyszczacz powietrza Philips AC3256/10 to urządzenie, które z jednej strony może być na tyle ciche, że w żaden sposób nie powinno zakłócać snu domownikom, ale z drugiej potrafi szumieć jak odkurzacz (co prawda raczej cichcszy model, ale zawsze).  

Pomiarów ciśnienia akustycznego (czyli głośności pracy automatycznego odkurzacza) dokonaliśmy za pomocą profesjonalnego, całkującego miernika natężenia dźwięku Sonopan SON-50. Sonopan SON-50 spełnia normy elektroakustyczne PN-EN 61672-1:2005, PN-EN 61672-2:2005 i należy do pierwszej klasy dokładności. Podczas pracy oczyszczacza uzyskaliśmy maksymalną głośność (pomiar był dokonywany z odległości ok. 1 metra od samego urządzenia) na poziomie 63,8 dB. To dość głośno jak na oczyszczacz (takim poziomem głośności charakteryzują się najcichsze odkurzacze), ale należy pamiętać, że sprzęt będzie hałasować tylko w przypadku aktywacji trybu turbo, a w trybie automatycznym tylko przez krótki czas w jakim sprzęt doprowadzi jakość powietrza w pomieszczeniu do akceptowalnego poziomu (w przypadku silnego zanieczyszczenia powietrza). Z kolei w trybie nocnym sprzęt generuje dźwięk o głośności 33 dB. To mniej niż szum wielkomiejskiego tła - nawet za zamkniętym oknem. W leśnej głuszy może byśmy słyszeli pracę oczyszczacza w tym trybie, ale w mieście go po prostu zignorujemy.

Kolejnym testem przez nas wykonany był pomiar poboru mocy przez urządzenie. Do tego celu wykorzystaliśmy miernik VoltCraft Energy Logger 4000F. Zakres pobieranych mocy mieścił się w przedziale od 11 W do 60 W, z czego większość pracy to raczej niższe zakresy poboru mocy. Maksymalne wartości urządzenie osiąga jedynie w trybie turbo.

Philips AC3256/10 - specyfikacja techniczna

  • Oczyszcza pomieszczenia o powierzchni do: 95 m2
  • Tryb antyalergiczny: tak
  • Długość przewodu: 1,6 metra
  • Wskaźnik CADR: 393 m3/h
  • Pojemność zbiornika wody: nie dotyczy
  • Użyte filtry: siatkowy zmywalny, HEPA (Philips FY3433 NanoProtect HEPA), filtr węglowy (Philips FY3432).
  • Źródło zasilania: 220-240 V 50/60 Hz
  • Poziom hałasu w różnych trybach działania funkcji oczyszczania powietrza: 32,5 - 63,8 dB
  • Poziom hałasu w trybie nocnym: 33 dB
  • Moc pobierana: od 11 do 60 W

Philips AC3256/10 - podsumowanie

Oczyszczacz powietrza Philips AC3256/10 to udany produkt. Wysoki stopień automatyzacji pracy w połączeniu z ciekawym wzornictwem, banalnie prostą obsługą, cichą pracą i niekłopotliwą konserwacją czyni z tego urządzenia użytecznego domowego kompana pozwalającego utrzymać powietrze w pomieszczeniu w którym przebywamy w naprawdę dobrej kondycji. Niektórzy być może będą zarzucać temu urządzeniu brak nawilżacza - naszym zdaniem jest to jednak zaleta. Łączenie funkcji nawilżania i oczyszczacza może powodować pewne problemy związane z bakteriami czy grzybami lubującymi się w wilgotnych środowiskach. W testowanym sprzęcie wody i nawilżania brak, ergo problemu nie ma. Oczywiście trzeba pamiętać o wymianie filtrów - a właściwie sprzęt sam o tym pamięta, co stanowi dodatkowy plus. Sprzęt nie jest tani, ale nasze zdrowie jest warte każdej ceny.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.