Philips Avance Collection HR1869 - sokowirówka dla całej rodziny

Marek Kowalski
Philips Avance Collection HR1869 - sokowirówka dla całej rodziny

Philips Avance Collection HR1869 to - jak zapewnia producent - urządzenie, które zapewni dużą ilość soku bez zbędnej krzątaniny (łatwy montaż i demontaż wszystkich części). 2,5 litra soku, bo tyle można przyrządzić podczas jednej sesji ze sprzętem Philipsa, istotnie brzmi jak uczta miłośnika soków owocowo-warzywnych. My też lubimy soki, z tym większą ciekawością przyjrzeliśmy się możliwościom sokowirówki szybkoobrotowej Philipsa. Zobaczmy zatem, jak w praktyce spisuje się Philips Avance Collection HR1869. 

0

Philips Avance Collection HR1869 to jedna z najnowszych szybkoobrotowych sokowirówek dostępnych w ofercie holenderskiej marki. Producent chwali się, że urządzenie, które trafiło do naszej redakcji wyprodukuje 10 procent soku więcej niż dotychczasowa najlepsza (wg samego Philipsa) sokowirówka model HR1861. Ponadto Philips zastosował w swojej najnowszej sokowirówce kilka rozwiązań, które zauważalnie wpływają na wygodę domowego produkowania soków. Nie uprzedzajmy jednak faktów. Zacznijmy po kolei.

Philips_HR1869_01

Sokowirówka Philips Avance Collection HR1869 dojechała do nas w oryginalnym, choć - jak widać ze zdjęcia - mocno już nadszarpniętym, dosłownie, opakowaniu. Wewnątrz jednak znaleźliśmy kompletny zestaw: sokowirówkę wraz z dodatkami. Sprawdziliśmy też od razu ile przyszłoby nam za testowany sprzęt zapłacić w sklepie. Udało nam się znaleźć tę sokowirówkę za cenę zaczynającą się od kwoty ok. 484 zł. Urządzenie oferuje całkiem sporą moc - aż 900 W (więcej danych w specyfikacji w dalszej części tekstu), co sugeruje, że sokowirówka Philipsa bez większych problemów poradzi sobie z najtwardszymi produktami roślinnymi, z których będziemy chcieli wycisnąć sok.

Sprawdź cenę Philips HR1869

Z jednej strony to kwota znacznie niższa np. od testowanej przez nas niedawno wyciskarki tego samego producenta [Philips Avance Collection Wyciskarka HR1897/30], ale z drugiej, jak na sokowirówkę szybkoobrotową, to produkt Philipsa do najtańszych nie należy. Zobaczmy, czy jest wart swojej ceny.

Zawartość zestawu, łatwość montażu, ciekawostki konstrukcyjne

Philips_HR1869_05

Wewnątrz oryginalnego opakowania znaleźliśmy rozłożoną na części sokowirówkę, duży dzbanek o pojemności 1,25 litra, zestaw wielojęzycznych instrukcji obsługi (w tym również po polsku), a także dwie książeczki z przepisami na różne soki. Instrukcje są obowiązkowe, ale wspomniane książeczki do miły dodatek wspomagający inspirację użytkownika. Jabłuszko widoczne na zdjęciu nie stanowiło wyposażenia zestawu testowego :).

Sprzęt ma dość zwartą konstrukcję i jest wykonany z solidnych materiałów. W większości to tworzywa sztuczne, ale bardzo dobrej jakości. W podstawie sokowirówki znajdują się gumowe przyssawki, dzięki czemu sprzęt podczas wytwarzania soku nie będzie "podróżował" po kuchennym stole. Dużą zaletą testowanej sokowirówki jest łatwość jej montażu. Masywny korpus dolnej części jest jednym, spójnym elementem, na nim znajduje się włącznik/przełącznik trybu pracy urządzenia, jest to też jedyna część, która - ze zrozumiałych względów, zawiera silnik - nie może być czyszczona w zmywarce. Jeżeli jednak będziemy się posługiwać sokowirówką zgodnie z instrukcją obsługi istnieją bardzo duże szanse, że ta część urządzenia w ogóle nam się nie pobrudzi bez względu na to ile soku wyprodukujemy.

Philips_HR1869_02
Tak prezentuje się zmontowane urządzenie gotowe do pracy. Zaletą produktu jest bardzo łatwy montaż praktycznie wykluczający jakąkolwiek pomyłkę, a gdybyśmy mieli jakiekolwiek wątpliwości z pomocą przychodzą dołączone instrukcje zawierające zarówno tekstowe objaśnienia jak i graficzne. Ogólnie rzecz biorąc poszczególne elementy po prostu nakładamy na siebie, a na końcu blokujemy metalową klamrą spinającą wszystkie komponenty w jedną całość. Dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu poszczególnych elementów nie da się ich zamocować w nieprawidłowy sposób. Jedynie w przypadku wspomnianej klamry istnieje pewna szansa że zapniemy ją zbyt lekko, ale bez obaw - urządzenie dba o bezpieczeństwo użytkownika i przy nieprawidłowym montażu po prostu się nie uruchomi.

Ciekawym wyróżnikiem tego modelu jest nietypowy montaż sitka trapezowego. Trapezowa siatka, która podczas szybkich obrotów odfiltrowuje sok od miąższu warzyw i owoców wrzucanych do sokowirówki w wielu modelach montowana jest tak, że w górnej części jest szersza. Philips postawił na odwrotne ustawienie - w połączeniu z konstrukcją całego urządzenia okazało się to bardzo dobrym pomysłem, zarówno podczas produkcji soku, jak i podczas korzystania z funkcji tzw. szybkiego czyszczenia (QuickClean), o której jeszcze sobie co nieco powiemy.

Philips_HR1869_03

Gdy zamierzamy wyprodukować większą ilość soku, optymalnym naczyniem do jego zbioru jest oczywiście dołączany do zestawu dzbanek dopasowany do wystającego z sokowirówki kraniku (z wbudowaną blokadą kapania), ale warto dodać, że Philips dokłada do zestawu również alternatywny kranik przeznaczony do bezpośredniego przelewania soku z sokowirówki do szklanek (przynajmniej nie ubrudzimy dzbanka). Co kto lubi. Zanim przejdziemy do testów praktycznych jeszcze kilka danych technicznych testowanego sprzętu.

Specyfikacja techniczna urządzenia

  • typ: szybkoobrotowa sokowirówka z trapezowym sitkiem przecierowym 
  • moc: 900 W
  • stopnie prędkości: 2.
  • pojemność zbiornika na sok: 1,25 l
  • pojemność zbiornika na odpadki: 2,5 l
  • gwarancja: 2 lata
  • Waga: 4350 g (waga akcesorium: 590 g)

Testy praktyczne

Philips_HR1869_04

Montaż, demontaż - wszystko OK, ale sokowirówkę kupujemy nie ze względu na łatwość składania lecz po to by produkować w domu pyszne soki z czegokolwiek tylko dusza zapragnie. My przygotowaliśmy sobie 620 g jabłek, 210 g pomarańczy, niemal pół kg czerwonych grejpfrutów - oczywiście wagę cytrysów podajemy netto, już po ich obraniu. Widoczny na zdjęciu owoc kiwi pełnii jedynie funkcję ornamentu - po długich debatach zdecydowaliśmy się jednak nie dodawać go do puli składników przygotowywanego soku. Przyczyny pominiemy, zależało nam na dobrym soku, a ten egzemplarz kiwi nie był, hm... optymalny ;-) Pamiętajcie, że my ten sok później przecież chcieliśmy wypić :)

Philips_HR1869_06

Jak już wcześniej wspomniano, testowana sokowirówka charakteryzuje się dużym otworem wlotowym o średnicy 8 cm, co w zupełności wystarcza, aby umieścić w niej np. średniej wielkości jabłka (takie do 150 g sztuka), nie ma również problemu z pomidorami w całości, ogórkami gruntowymi (po obraniu). Włączamy sokowirówkę i robimy sok.

Philips_HR1869_07

Wytwarzanie soku w tym sprzęcie przebiega nad wyraz sprawnie. Podczas ścierania owoców przez szybko obracającą się tarkę, nie daje się odczuć jakiegokolwiek "zmęczenia" urządzenia. Sok robi się bardzo szybko, z wymienionych wyżej składników uzyskaliśmy ok. litr owocowego soku. Ponoć był pyszny :) 

Podczas wytwarzania soku nie ma najmniejszego ryzyka, że nasza kuchnia będzie wymagała gruntownego czyszczenia. Tak naprawdę nasz blat testowy pozostał czysty po zakończeniu produkcji soków, jedynymi składnikami wymagającymi czyszczenia były te elementy sokowirówki, które i tak należałoby czyścić. Ale skoro mowa o czyszczeniu, to ten etap zasługuje na odddzielny rozdział.

Czyszczenie sprzętu

Producent chwali się wyposażeniem testowanej sokowirówki w funkcję QuickClean, czyli mówiąc wprost - funkcję szybkiego czyszczenia. Na czym to rozwiązanie polega? Generalnie, gdy już rozlejemy uzyskany sok do szklanek wszystkim domownikom wystarczy umieścić popychacz w komorze i pusty już dzbanek (nic nie szkodzi, że nie umyty) ponownie podstawić do sokowirówki. Popychacz w testowanej sokowirówce ma kształt przypominający trochę szklankę (jest pusty w środku), z tym że jego dno ma wywierconych kilka otworków. Celowo. Jak się okazuje aby skorzystać z funkcji szybkiego czyszczenia wystarczy włączyć drugi bieg (najszybszy) sokowirówki, a następnie przy włożonym popychaczu w komorze wlewać powoli ok 400-700 ml wody właśnie do popychacza (widać to na załączonym filmie wideo). Woda przedostając się przez elementy sokowirówki czyści ją wstępnie usuwając znaczną część włókien roślinnych z sitka. 

Philips_HR1869_08

Oczywiście wspomniane wstępne czyszczenie wodne nie oczyści całkowicie elementów sokowirówki, ale ułatwia jej oczyszczenie. Świetnym pomysłem konstruktorów sokowirówki Philips Avance Collection HR1869 jest to, że po zdjęciu klamry blokującej górną część sokowirówki wszystkie elementy możemy łatwo zdjąć i przenieść np. do zlewozmywaka bez konieczności ich rozkładania - rozkładamy je dopiero w zlewie. Genialne - nic się nie chlapie, podłoga i stół czyste.

Philips_HR1869_09

Na powyższym zdjęciu widać wszystkie elementy sokowirówki, które - poza dzbankiem - zostały oczyszczone. Producent zapewnia, że urządzenie można wyczyścić w minutę. Cóż, w praktyce, w minutę to może zdążylibyśmy wrzucić poszczególne elementy do zmywarki, a i to po odrobinie treningu. Za pierwszym razem czyszczenie w zlewie zajęło nam 5 minut, co - jak z pewnością zauważycie - również jest bardzo dobrym wynikiem. Im więcej soków, tym więcej wprawy i kto wie, może w końcu właścicielowi takiego urządzenia uda się zejść z czyszczeniem do poziomu 1 minuty.

Zużycie energii, głośność pracy, czyli kilka pomiarów

Jak już wcześniej wspomniano testowana sokowirówka dysponuje mocą maksymalną aż 900 W, co w zupełności powinno wystarczyć na uporanie się silnika z najbardziej opornymi owocami i warzywami. Tradycyjnie już, mając na uwadze energooszczędność domowego sprzętu AGD, dokonaliśmy pomiaru rzeczywistego poboru mocy przez sokowirówkę Philips Avance Collection HR1869. Użytym sprzętem pomiarowym był profesjonalny miernik Voltcraft Energy Logger 4000. Sokowirówka uruchomiona na biegu jałowym (tj. bez wrzucania owocu/warzywa do komory popychacza) pobiera 76,5 W energii. To niedużo i dobrze świadczy o elastyczności silnika, dopasowującego moc w zależności od "oporności" przetwarzanej materii roślinnej.

Jeżeli chodzi o głośność pracy, to nie spodziewaliśmy się ciszy - w końcu mamy do czynienia z sokowirówką, a pamiętamy jeszcze urządzenia, które po włączeniu powodowały drżenie wszystkiego na kuchennym stole :) W przypadku nowego modelu marki Philips nie musimy się obawiać, że nam pozlatują szklanki i talerze. Sięgneliśmy po profesjonalny całkujący miernik poziomu dźwięku Sonopan Son-50 i umieszczając mikrofon w odległości metra od działającego urządzenia dokonaliśmy pomiaru. Wynik: 67,6 dB zaskakuje. Ta sokowirówka jest całkiem cicha. Oczywiście pomiar został dokonany na biegu jałowym, faktyczna głośność podczas robienia soków zależna jest od przetwarzanego wsadu owocowo-warzywnego - twarde rośliny na pewno spowodują głośniejszą pracę niż np. mięciutki pomidorek.

Podsumowanie

Jeżeli lubicie soki i wolicie je robić sami, to naprawdę nie znajdujemy argumentów przeciw testowanemu urządzeniu. Dużą zaletą testowanej sokowirówki jest nie tylko łatwość jej czyszczenia, ale także pewne udogodnienia konstrukcyjne, dzięki którym uchronimy naszą kuchnię przed ochlapaniem resztkami soku czy miąższu z warzyw i owoców. Wszystkie zdejmowane z sokowirówki części, tj. pojemnik na miąższ, pojemnik na sok, filtr i pokrywkę można przenieść do zlewu za jednym razem. Przemyślana konstrukcja, łatwość obsługi, duża moc (to naprawdę czuć, w przypadku miększych warzyw i owoców praktycznie nie trzeba dociskać popychacza, wystarczy sama grawitacja ;-) ) i duża pojemność zbiornika na miąższ (większa ilość podczas jednej sesji), to wszystko zalety sprzętu. Urządzenie nie jest co prawda tanie jak na tę klasę sprzętu, ale biorąc pod uwagę konstrukcję, jakość użytych materiałów i możliwości, jest zdecydowanie godne polecenia i warte swojej ceny.

philips-hr1869-polecamy

Sokowirówkę Philips Avance Collection HR1869

Zapraszamy też na nasze wideo prezentujące opisywany sprzęt

0
1
 

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.