Philips Avance Collection Wyciskarka HR1897/30 - czas wycisnąć jakiś sok

Marek Kowalski
Philips Avance Collection Wyciskarka HR1897/30 - czas wycisnąć jakiś sok

Philips Avance Collection HR1897/30 to wyjątkowo kompaktowa wyciskarka do warzyw i owoców. Producent chwali się technologią MicroMasticating, co można by było przetłumaczyć jako "mikro-przeżuwanie", a może oznaczać zapewne bardzo dokładne miażdżenie owocowo-warzywnego surowca w celu uzyskania pożywnego, gęstego soku z ulubionych składników. Leci ślinka? Nam też, dlatego zabieramy się za test wyciskarki - sprawdzimy jak łatwo się z niej korzysta, ocenimy wydajność i efektywność urządzenia, a także zwrócimy uwagę, czy użycie Philips Avance Collection HR1897/30 nie oznacza konieczności tygodniowego czyszczenia sprzętu i kuchni ;-)

1

Wyciskarka Philips Avance Collection HR1897/30 od razu nam się spodobała. Urządzenie jest zaskakująco nieduże i bez żadnych problemów uda się znaleźć na nie miejsce nawet w niewielkich pomieszczeniach kuchennych. Co więcej, za niewielkimi gabarytami wcale nie idą niewielkie możliwości - dzbanek dostarczany w zestawie z urządzeniem mieści do 1 litra soku. To porcja wystarczająca dla czterech osób - w sam raz na codzienną porcję zdrowia. 

philips_HR1897_01

Dostarczona w eleganckim, kolorowym pudełku wyciskarka Philips Avance Collection HR1897/30 to jedna z najlepszych (i najdroższych) wyciskarek do warzyw i owoców dostępnych w ofercie marki Philips przeznaczonej na rynek polski. Urządzenie nie jest tanie, znaleźliśmy je w cenie od 1159 zł.

Sprawdź cenę Philips Avance Collection HR1897/30

To niemała kwota, tym bardziej warto przekonać się, co urządzenie faktycznie potrafi. Producent zachwala zastosowaną w opisywanym urządzeniu technologię MicroMasticating, dzięki której mamy otrzymywać więcej soku z przetworzenia roślinnego surowca niż w przypadku wyciskarek pozbawionych tego rozwiązania.  

philips_HR1897_12

Powyższa infografika w ogólnym zarysie pokazuje na czym polega wspomniana technologia MicroMasticating. Owoce trafiające do komory popychacza (1) lądują na mechanizmie ślimakowym, który tutaj nie tylko miażdży, ale też dodatkowo jeszcze tnie na drobne kawałki wrzucany materiał owocowo-warzywny (2). Następnie metalowy wałek pod ciśnieniem uwalnia pozostałe resztki soku (3). Philips chwali się, że w wewnętrznych testach przeprowadzone na 1000 g winogron, jabłek, czarnej porzeczki, truskawek, pomidorów, arbuzów, pomarańczy i granatów udało się uzyskać bardzo wysoką wydajność - nawet do 90% zawartości owoców zostało przetworzonych na sok.

Przypomnijmy, że wyciskarka jest urządzeniem, w którym sok uzyskiwany jest w wyniku powolnego miażdżenia warzyw i owoców przez specjalne tłoki ślimakowe. W zależności od modelu na rynku możemy spotkać wyciskarki z pionowym systemem ślimakowym, jak i poziomym. Opisywane urządzenie marki Philips wyposażono właśnie w poziomy mechanizm ślimakowy.

Zawartość zestawu, łatwość montażu, ciekawostki konstrukcyjne

philips_HR1897_02

Wewnątrz nadesłanego do naszej redakcji opakowania znaleźliśmy wyciskarkę, dzbanek o pojemności 1 l z wytłoczoną miarką i pokrywką z elastycznego tworzywa - niewielki element widoczny na zdjęciu obok dzbanka to dodatkowy filtr, stosowany zamiennie z filtrem, który standardowo jest zamocowany w samym urządzeniu. Ów standardowy filtr (ma on kolor czarny) jest - zgodnie z dokumentacją producenta - zalecany w przypadku gdy chcemy uzyskiwać soki bardziej klarowne, przejrzyste, natomiast jeżeli chcemy uzyskać sok bardziej gęsty i mętny, należy wtedy w urządzeniu zamocować widoczny na zdjęciu filtr szary. Uzupełnieniem zestaw są dwie książeczki będące wielojęzyczną instrukcją obsługi (w tym również w języku polskim). Philips dokłada również wielojęzyczną (w tym po po polsku) książkę z przepisami na soki oraz niewidoczną na fotografii pojedynczą kartkę ze skróconą, graficzną instrukcją obsługi.

Montaż poszczególnych części urządzenia jest stosunkowo prosty i wspomniana graficzna instrukcja bardzo go ułatwia. Przygotowanie wyciskarki do pracy to kwestia kilku minut - za pierwszym razem. W miarę jak nabierzemy wprawy, zmontowanie poszczególnych elementów nie zajmie więcej jak minutę. Montaż jest nie tylko prosty, ale i bezpieczny - wyciskarka nie ma praktycznie żadnych ostrych elementów, nie ma zatem żadnego ryzyka, że użytkownik może się skaleczyć o jakiś wystający, ostry element.

 philips_HR1897_03

Większa część wyciskarki Philipsa wykonana została z tworzyw sztucznych, ale da się w tym produkcie znaleźć również solidne, metalowe elementy (m.in. śruba ślimakowa, zacisk blokujący).

philips_HR1897_04

Producent dużą wagę przyłożył do bezpieczeństwa użytkowania wyciskarki. Sprzętu w ogóle nie uda się uruchomić, jeżeli jego główne elementy (część wyciskająca oraz pojemnik na miąższ) nie są prawidłowo zamocowane. Moduł wyciskający jest zabezpieczony solidną, metalową półkolistą klamrą, która jest tak wyprofilowana, że nie da się jej zamknąć, jeżeli mechanizm wyciskarki nie będzie prawidłowo osadzony w urządzeniu.

philips_HR1897_05

Dziobek wyciskarki, czyli miejsce, z którego wypływa wyciśnięty z warzyw i owoców sok ma nałożoną od frontu blokadę kapania, wystarczy lekką wcisnąć jej dolną część i jak zapewnia producent, nic już nie wycieknie z urządzenia.

philips_HR1897_06

Wyraźnie odrysowana miarka dzbanka dostarczanego razem z urządzeniem pozwala precyzyjnie odmierzyć pożądaną ilość soku. Dzbanek nie jest w żaden sposób przymocowany do wyciskarki, po prostu stawiamy go na stole bezpośrednio pod dzióbkiem wyciskarki. Jak dotąd wrażenie pozytywne, urządzenie jest łatwe w montażu, ma solidną, mocną konstrukcję, nie zawiera żadnych ostrych elementów, chyba najwyższy czas sporządzić wreszcie ten sok, jeszcze tylko kilka słów na temat specyfikacji.

Specyfikacja techniczna urządzenia

  • Moc urządzenia: 200 W
  • Pojemność dzbanka w zestawie: 1 l
  • Pojemność pojemnika na miąższ: 1 l
  • Gwarancja: 2 lata

Testy praktyczne - wyciskamy

Odmierzyliśmy 1000 g testowych jabłek redakcyjnych. Zapewniamy, że był to produkt w pełni naturalny, soczysta, twarda odmiana (chyba Jonagored, ale niestety nie mamy pewności). Przyłożenie dorodnego owocu do urządzenia ujawniło jakże częstą wadę większości wyciskarek wolnoobrotowych.

philips_HR1897_07

Otwór wlotowy na owoce w testowanej wyciskarce Philipsa jest równie mały, co w większości innych wyciskarek. Wynika to z samej techniki wytwarzania soku. Dlatego paradoksalnie najwięcej czasu w procesie wytwarzania soku za pomocą testowanego urządzenia zajmuje chyba przygotowanie owoców, czy też warzyw (zależnie do tego z jakich składników chcemy przygotować sok). Po prostu trzeba składniki pociąć na odpowiednio małe kawałki aby zmieściły się one do komory popychacza.

philips_HR1897_08

Gdy przygotowaliśmy już porcję jabłek, nie pozostało nam nic innego jak uruchomić sprzęt. Służy do tego przycisk widoczny w górnej częsci urządzenia - po jego naciśnięciu zostaje on podświetlony niebieskim światłem ledowym, mechanizm wyciskarki rusza, czas na owoce.

philips_HR1897_09

A oto wynik naszego wyciskania jabłek. Ilościowo wypadło całkiem nieźle - wyciskarce Philips Avance Collection HR1897/30 z równego kilograma naszych testowych jabłek udało się uzyskać ok. 800 ml soku. Wynik ten obejmuje sugerowaną przez producenta procedurę tzw. wstępnego czyszczenia. Polega to na tym, że po zakończeniu wyciskania wciskamy widoczny na obudowie urządzenia przycisk znajdujący się obok włącznika - to właśnie funkcja wstępnego czyszczenia. Po jego wciśnięciu śruba miażdżąca warzywa i owoce przez krótką chwilę obraca się w przeciwnym kierunku, dzięki czemu pozostały w niej sok spływa do dzbanka.

philips_HR1897_10

Podczas pracy urządzenie absolutnie nie brudzi otoczenia, również obudowa wyciskarki nie była ochlapana. Brudne jest wyłącznie to, co i tak byłoby brudne - mechanizm wyciskarki, pojemnik na odpadki oraz dzbanek.

philips_HR1897_11

Pewne zastrzeżenia mamy do klarowności uzyskanego przez nas soku z jabłek. Mimo użycia dostarczanego z urządzeniem filtra do soków klarownych (przypominamy, że jest jeszcze jeden - do uzyskiwania gęstszych, mętnych soków) uzyskaliśmy sok, który w istocie był raczej jabłkowym musem, pulpą aniżeli sokiem. Uzyskane danie znacznie wygodniej szło spożyć łyżeczką niż wypić. Być może niektórym to nie przeszkadza, jednak wydaje się, że uzyskany sok mógłby być trochę bardziej sokiem. O ile jednak w przypadku jabłek taki rezultat jest jeszcze do przełknięcia (lubimy jabłka), to gdy pomyślelismy o pulpie z... ogórków, pomidorów czy buraków... Nie mogliśmy tego tak zostawić, wzięliśmy jeszcze kilka ogórków i pomidorów, by i z nich spróbować wycisnąć sok (oczywiście po uprzednim umyciu sprzętu, o czym za chwilę), tym razem wyciskarka wycisnęła sok, a nie pulpę. Co prawda sok z pomidorów również był gęsty, znacznie gęstszy niż analogiczny sok pomidorowy uzyskiwany za pomocą szybkoobrotowych sokowirówek, ale to był jednak sok, naprawdę smaczny.

Po kulinarnej płynnej uczcie trzeba jeszcze ogarnąć kuchnię. W przypadku testowanego sprzętu Philipsa nie ma mowy o zachlapanych ścianach czy podłodze - urządzenie jest szczelne i zarówno sok jak i odpadki lądują wyłącznie tam, gdzie powinny. Producent zachwala że czyszczenie wyciskarki powinno zająć krócej niż minutę. Jak jest naprawdę?

Pierwsze czyszczenie zajęło nam trochę dłużej, bo aż 10 minut, przy czym trzeba zaznaczyć że zmywalne części urządzenia (są one dokładnie wyszczególnione w instrukcji, np. głównej obudowy z silnikiem elektrycznym z oczywistych względów absolutnie nie wolno moczyć) można myć w zmywarce, my jednak czyściliśmy je ręcznie za pomocą klasycznej myjki i kuchennego zlewozmywaka :). Gdy po kilku sesjach sokowych z testowaną wyciskarką nabraliśmy wprawy udało nam się skrócić czas czyszczenia do niecałych trzech minut. To wynik bardzo dobry i samo czyszczenie sprzętu jest bardzo wygodne, nie ma tu żadnych sitek, czy trudnych do wyczyszczenia filtrów (filtr wbudowany w urządzenie czyści się łatwo dzięki możliwości rozłożenia go na dwie części). Zatem choć nie udało nam się zejść do deklarowanej przez producenta minuty to i tak możemy stwierdzić, że Philips Avance Collection HR1897/30 jest sprzętem łatwym w czyszczeniu. Dzięki temu nie będziemy zniechęceni i tym chętniej przyrządzimy kolejne soki.

Zużycie energii, głośność

Tradycyjnie już, jak w przypadku wszystkich testowanych przez nas urządzeń, zmierzyliśmy poziom hałasu emitowany przez testowany sprzęt, a także pobieraną moc z gniazdka sieci energetycznej. Philips Avance Collection HR1897/30 według danych podawanych przez producenta nie jest sprzętem szczególnie cichym - poziom hałasu ma wynosić 78 dB (A). Subiektywnie jego praca nie przeszkadzała nam specjalnie - jest na pewno cichszy od jakiejkolwiek sokowirówki szybkoobrotowej. Z naszych pomiarów dokonanych profesjonalnym całkującym miernikiem poziomu dźwięku Sonopan Son-50 w odległości metra do pracującej w trybie jałowym (bez wpychania owoców) uzyskaliśmy 71,1 dB.

Jeżeli chodzi o zużycie energii, to wyciskarka umiejętnie dawkuje moc. W trybie standby (urządzenie wpięte do prądu, nie pracuje) sprzęt pobiera 0,2 W. Po włączeniu, ale jeszcze przed wrzuceniem warzyw i owoców pobór mocy wzrasta do ok. 31 W, natomiast w trakcie wyciskania soku pobór mocy zależy już od przetwarzanego materiału, podczas naszych testów, gdy wytwarzaliśmy soki jabłkowe, ogórkowe i pomidorowe pobierana moc nie przekraczała 70 W, to oznaczało że zapas mocy (nominalnie 200 W) powinien w zupełności wystarczyć na wyciskanie np. mleczka z twardych migdałów.

Podsumowanie

Choć sok jabłkowy uzyskany za pomocą Philips Avance Collection HR1897/30 nas dość mocno rozczarował (naszym zdaniem wyszedł zbyt gęsty i to mimo użycia filtra do soków klarownych), to w przypadku użycia innych surowców uzyskane rezultaty były już bardzo smaczne, o konsystencji kwalifikującej uzyskany produkt do miana - gęstego, ale jednak - soku. Pod względem eksploatacyjnym nie mamy do urządzenia żadnych zastrzeżeń. Jest ono bezpieczne w użytkowaniu, łatwo się je czyści, a co bardziej leniwi większość ruchomych elementów mogą umieścić w zmywarce, dzięki temu codziennie możemy dostarczyć porcji zdrowia czteroosobowej rodzinie, gdyż litr soku - a tyle pomieści dostarczony ze sprzętem dzbanek - to optymalna ilość właśnie dla tylu osób. Gdy zabraknie inspiracji na to z czego zrobić sok z pomocą przychodzi dostarczona z wyciskarką książka. Zatem Philips Avance Collection HR1897/30 to sprzęt solidnie wykonany, łatwy w obsłudze i w czyszczeniu, ale też - nawet jak na wyciskarkę - dość drogi. 

Waszym zdaniem

caban.jaroslaw00

Prawda jest, że sok z jabłek wychodzi jako mus, ale tylko z jabłek miękkich przy użyciu twardych jabłek sok jest klarowny, zlewanie soku z dodanego pojemnika zasłoniętego również dodaną pokrywką daje czystą przyjemność i klarowną przede wszystkim :) Co do bananów to u mnie wyszła ściśnięta mazia żaden sok.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.