Philips Steam&Go 2-in-1 GC332 – test ręcznej parownicy do prasowania ubrań

Gdy na prasowanie masz tylko minutę

Magda Spernacka
Philips Steam&Go 2-in-1 GC332 – test ręcznej parownicy do prasowania ubrań

Firma Philips stworzyła ciekawe urządzenie. To rodzaj żelazka, chociaż z wyglądu bardziej przypomina słuchawkę prysznicową. Philips Steam&Go 2-in-1 GC332 działa jednak na nieco odmiennej zasadzie niż tradycyjne żelazko. Prasuje dzięki strumieniowi gorącej pary, co pozwala na prasowanie ubrań w pionie (np. koszul wiszących na wieszaku). W dodatku jest zupełnie bezpieczne dla wszystkich rodzajów tkanin. Sprawdziliśmy to.

0

Philips Steam&Go 2-in-1

Przetestowaliśmy dwa modele Philips Steam&Go, wersję tańszą (oznaczoną symbolem GC310) oraz wersję droższą i bardziej funkcjonalną – 2-in-1 („dwa w jednym”), oznaczoną symbolem GC332. Prostsze urządzenie ogranicza się do generowania gorącej pary przez zestaw otworów. W tym bardziej zaawansowanym zamontowano nagrzewającą się płytkę SmartFlow. Pozwala to też na prasowanie metodą bardziej tradycyjną, w poziomie (tkaninę można rozłożyć na desce do prasowania lub np. na łóżku). Philips Steam&Go 2-in-1 w pewnym sensie może też pełnić rolę tradycyjnego żelazka, choć o nietypowym kształcie. Funkcja "dwa w jednym" nawiązuje właśnie do umiejętności prasowania zarówno w pionie, jak i poziomie.

GC332_87-RTP-global-001

Ponieważ urządzenia prasują przy pomocy gorącej pary, którą specjalna pompka pompuje przez zestaw otworów, produkty nazwano „steamerami” („steam” to po angielsku „para”), co na polski można przetłumaczyć „parownica”. W tym artykule będziemy obu pojęć używać naprzemiennie.

Oba steamery to wykonane z plastiku urządzenia o niewielkiej masie (ok. 700 gramów), więc nie męczą dłoni i można je łatwo zabrać ze sobą w podróż. Nie są też specjalnie drogie – tańszy model kosztuje 350 złotych, droższy w sklepach znajdziecie za 450 złotych.

Philips ma w swej ofercie także parownicę „stacjonarną” – sama część prasująca nadal przypomina słuchawkę prysznicową, ale podłączona jest do dużego zbiornika na wodę ze znajdującym się w tej samej obudowie mocniejszym generatorem pary. W zestawie jest też specjalny wieszak na ubrania. Parownica nosi oznaczenie Philips Steamer ClearTouch Air GC568/65 i kosztuje już dużo więcej, bo 1150 złotych.

GC568_65-RTP-global-001

Idea działania ręcznych parownic Philips Steam&Go jest prosta: w rękojeści umieszczono niewielki zbiornik na wodę. Po napełnieniu, pompka wbudowana w urządzenie zasysa wodę do generatora pary, tam ciecz jest podgrzewana i wydmuchiwana przez kilka niewielkich otworów w głowicy steamera. Prasowanie odbywa się przez przyłożenie głowicy do zagniecenia na prasowanej odzieży i naciśnięcie przycisku, który powoduje uruchomienie generatora pary. Para wnika w tkaninę i prostuje jej włókna. Teoretycznie proste, ale czy działa?

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.