PocketBook InkPad 2 i PocketBook Touch Lux 3 - tandem dla pary e-książkowych moli

Marek Kowalski
PocketBook InkPad 2 i PocketBook Touch Lux 3 - tandem dla pary e-książkowych moli

Czytniki ebooków na stałe zagościły w rękach miłośników słowa pisanego. Każdego dnia jadąc środkami komunikacji publicznej można spotkać czytelników zapatrzonych w cienkie elektroniczne tabliczki z e-papierowym ekranem. Możliwość dostępu do tysięcy stronic przy wadze niewielkiej broszurki przekonały niejednego bibliofila do przejścia z publikacji papierowych na elektroniczne. W naszej redakcji mieliśmy okazję przyjrzeć się dwóm czytnikom marki PocketBook. Zapraszamy do krótkiej recenzji modeli InkPad 2 oraz Touch Lux 3.

1

Teoretycznie treść ebooków możemy pochłaniać za pomocą dowolnego urządzenia wyposażonego w ekran. Na przykład na smartfonie, na komputerze stacjonarnym, laptopie, tablecie z kolorowym ekranem czy - tak też się da - na telewizorze z własną pamięcią i interfejsem sieciowym czy złączem USB, przez które możemy przesłać treść elektronicznych książek. Jednak dedykowane czytniki ebooków, jak poniżej prezentowane dwa urządzenia marki PocketBook mają nad tym całym cyfrowym inwentarzem istotną przewagę: są lekkie, poręczne, wygodne w obsłudze, mają ekran idealnie dostosowany do prezentacji treści książek, a ich baterie są zdolne do podtrzymania zasilania nie przez kilka godzin (laptopy), czy kilkadziesiąt (smartfony i tablety), lecz wręcz tygodniami. Trudno z tym konkurować. Dlatego liczba tego typu urządzeń trafiających na rynek systematycznie rośnie. Mimo to nawet wśród samych czytników mamy do czynienia z pewną dywersyfikacją - doskonale to widać na przykładzie dwóch testowanych przez nas urządzeń. Pierwsze z nich - PocketBook Ink Pad 2 - to sprzęt wyposażony w duży (jak na czytnik) ośmiocalowy ekran, natomiast drugie - PocketBook Touch Lux 3 - charakteryzuje się sporo mniejszymi gabarytami, idealnie pasującymi np do dużej, wewnętrznej kieszeni marynarki, czy damskiej torebki. Poznajmy ten sprzęt bliżej.

PocketBook InkPad 2 - elegancki czytnik dla lubiących duży ekran

Zaczynamy od większego z dwóch testowanych przez nas czytników. Model PocketBook Ink Pad 2 to jeden z największych czytników ebooków dostępnych na rynku - większość popularnych urządzeń tego typu w Polsce charakteryzuje się jednak mniejszymi ekranami niż 8-calowe, a taką właśnie przekątną ma Ink Pad 2.

PocketBook-InkPad-2-01

Czytnik dotarł do nas w oryginalnym opakowaniu, producent nie przesadzał z przekazem marketingowym na opakowaniu, jednak i tak trudno mieć wątpliwości z jakiego typu sprzętem mamy tu do czynienia. Piktogramy umieszczone na pudełku podkreślają najważniejsze zdaniem producenta cechy urządzenia: 8-calowy ekran, podświetlenie czy komunikację bezprzewodową.

PocketBook-InkPad-2-02

Wewnątrz pudełka znajdujemy właściwe urządzenie. PocketBook Ink Pad 2 jest solidnie wykonany, urządzenie ma dobrze spasowane poszczególne elementy.

PocketBook-InkPad-2-03

Ink Pad 2 jest z tyłu pokryty charakterystycznym, dość szorstkim w dotyku, jakby gumowanym tworzywem. Dzięki takiemu rozwiązaniu mało prawdopodobne, by urządzenie wyśliznęło się nam z rąk podczas lektury. Jednak ze względu na rozmiary i dość sporą - jak na czytnik - masę (nieco ponad 300 g) po kilku godzinach trzymania czytnika w jednej dłoni możemy odczuwać pewne zmęczenie nadgarstków. Niemniej właśnie dzięki dużym rozmiarom wygodnie trzymać to urządzenie oburącz. Do kwestii użytkowych jeszcze przejdziemy, tymczasem wróćmy do oględzin.

PocketBook-InkPad-2-04

Obecność gniazda audio - typowego złącza mini-jack 3,5 mm - oznacza jedno. Sprzęt nadaje się również do audiobooków, czy też po prostu do słuchania ulubionej muzyki w trakcie lektury. Jednak uwaga! Jedynym obsługiwanym formatem zapisu cyfrowego dźwięku jest MP3. Jeżeli mamy audiobooka zapisanego np. w formacie Ogg, musimy go przed odtwarzaniem w tym modelu przekonwertować na "empetrójkę". Wspomniane gniazdo audio jest jedynym widocznym w obudowie gniazdkiem, ale to nie znaczy, że jedynym w ogóle. Czytnik wyposażony jest również w gniazdo na kartę microSD (obsługiwane są pojemności do 32 GB włącznie) oraz gniazdo microUSB. Schowek na te gniazda łatwo znajdziemy, gdyż umieszczono go obok białego przycisku na krawędzi obudowy, przeznaczonego do usypiania urządzenia.

PocketBook-InkPad-2-05

Wirtualne "kartki" ebooków możemy łatwo przewracać za pomocą przycisków kontrolnych umieszczonych w bocznej ramce czytnika. Umieszczenie tych przycisków właśnie w takim miejscu to kolejny argument przemawiający za oburęcznym używaniem tego czytnika, warto jednak pamiętać, że tak naprawdę możemy ustawić dowolną orientację ekranu.

PocketBook-InkPad-2-06

Na wyposażeniu oprócz samego urządzenia znajdziemy kabel USB-microUSB (bez ładowarki) oraz kilka broszurek (karta gwarancyjna, instrukcja itp.). Zestaw skromny, ale też niczego więcej nie oczekiwaliśmy.

PocketBook InkPad 2 - wrażenia z użytkowania

Pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Wspomniana już gumowana powłoka pokrywająca obudowę czytnika bardzo poprawia pewność chwytu. Po włączeniu urządzenia imponuje wysokiej - jak na czytnik - jakości wyświetlacz. Rozdzielczość 1600 x 1200 pikseli w 8-calowym ekranie to gwarancja, że nawet miłośnicy szeryfowych krojów pisma czy kursywy nie będą narzekać na "pikselozę". 

Większa rozdzielczość to również - niestety - większe wymagania jeżeli chodzi o kwestie obliczeniowe. Po prostu przeliczenie danych, które mają być wyświetlane na matrycy o blisko dwóch milionach pikseli wymaga większej mocy niż np. w przypadku ekranu naszego drugiego czytnika. Tymczasem obliczeniowym sercem obu modeli jest układ taktowany takim samym zegarem: 1 GHz. InkPad 2 ma co prawda dwukrotnie pojemniejszą pamięć RAM (512 MB) niż jego mniejszy "brat" Touch Lux 3, ale sama pamięć to nie wszystko. Dlaczego o tym piszemy? M.in. dlatego, że choć Ink Pad 2 wyposażono w ekran dotykowy, to reakcja na dotyk jest w tym modelu zauważalnie wolniejsza niż w Touch Lux 3. To własnie problem złożoności obliczeń, wynikający pośrednio z wysokiej szczegółowości ekranu. Niemniej do samego czytania ekran jest naprawdę bardzo dobry.

Z InkPada 2 można korzystać zarówno w pełnym słońcu (zaleta ekranu typu E-Ink) jak i w całkowitych ciemnościach - tutaj dzięki podświetleniu, którego moc jest dodatkowo regulowana.

E-booki możemy przechowywać w pamięci wewnętrznej, która w testowanym modelu miała pojemność 4 GB. To aż nadto jeżeli chodzi o elektroniczne książki, ale istnieje możliwość jej rozszerzenia za pomocą kart pamięci microSD o pojemności do 32 GB. Warto jednak zaznaczyć, że nie ma absolutnie potrzeby zapychania całej dostępnej pamięci posiadanymi ebookami. Zaletą czytników PocketBook (obu testowanych przez nas modeli) jest obsługa wielu usług chmurowych, w tym m.in. popularnego Dropboksa, ale także własne usługi PocketBook. Dzięki temu posiadając zgromadzoną wcześniej bibliotekę w chmurze (np. na Dropboksie) możemy łatwo synchronizować czytnik z wybranym folderem w chmurze (gdzie np. umieścimy e-książki, które chcemy czytać). Podczas używania InkPada 2 z Dropboksem zauważyliśmy, że synchronizacja odbywa się stosunkowo rzadko, niemniej pamiętajmy, że czytamy książkę, a nie oglądamy strumień wideo - dla obu tych treści wymagania odnośnie dostępu do sieci i czasu synchronizacji są zupełnie odmienne.

Czytnik InkPad 2 to nie tylko... czytnik. Wśród wbudowanych aplikacji znajdziemy proste narzędzia jak np. kalkulator, notatnik, odtwarzacz audio, ale także kilka gier: szachy, sudoku, scribble czy nieśmiertelnego pasjansa. Nudzić się raczej nie będziemy, ale z wbudowanej przeglądarki WWW raczej nie radzimy korzystać - o ile dbacie o swoje nerwy. Nie udało nam się sprawdzić rzeczywistej żywotności baterii - po prostu czytnik był u nas w redakcji zbyt krótko by całkowicie wyczerpać litowo-jonowy akumulator tego sprzętu.

Do czytania pojedynczych ebooków sprzęt jak najbardziej się nadaje. Bardzo czytelny ekran przy dowolnym oświetleniu zewnętrznym oraz wysoka rozdzielczość (brak widocznych pikseli bez względu na krój pisma) to zalety urządzenia. Największym mankamentem modelu Ink Pad 2 jest szybkość działania oprogramowania i czas reakcji na dotyk. Gdyby nie to, w pełni rekomendowalibyśmy ten produkt pasjonatom książek w cyfrowym wydaniu. A tak, nie możemy tego zrobić. Ink Pad 2 to dobrze wykonany i funkcjonalny czytnik, któremu zapomniano "dać do pieca" jeżeli chodzi o moc obliczeniową i responsywność. Przeżylibyśmy nawet, gdyby oznaczało  to dwukrotnie krótszy czas pracy na baterii. Naprawdę. Mamy nadzieję, że w kolejnym wydaniu PocketBook naprawi ten błąd.

PocketBook InkPad 2 - specyfikacja

  • Wymiary: 195,5 x 163 x 7,4 mm
  • Masa: 305 g
  • Ekran: przekątna 8", E Ink Pearl o rozdzielczości 1600 x 1200 pikseli, szklany, 16 odcieni szarości
  • Ekran dotykowy: tak, wielodotykowy, pojemnościowy z powłoką Film Touch
  • Podświetlenie ekranu: tak
  • Procesor: 1 GHz
  • Pamięć RAM: 512 MB
  • Pamięć na dane: 4 GB (wbudowana)
  • Czytnik na kartę microSD: tak (maks. 32 GB)
  • Wyjście audio: tak (standardowe gniazdo mini-jack 3,5mm)
  • Obsługiwane formaty danych: CHM, DJVU, DOC/DOCX, EPUB (z DRM i bez), FB2/FB2.ZIP, HTM/HTML, PDF (z DRM i bez), PRC, RTF, TCR, TXT, JPG, BMP, PNG, TIFF, MP3
  • Funkcje dodatkowe: ReadRate, Dropbox, Send-to-PocketBook, PocketBook Sync, BookStore, przeglądarka WWW, czytnik RSS, kalkulator, zegar, kalendarz, słowniki, gry (szachy, pasjans, sudoku, scribble), przeglądarka zdjęć, odtwarzacz audio
  • Interfejs sieciowy: bezprzewodowy Wi-Fi (802.11 b/g/n)
  • Akumulator: litowo-jonowy 2500 mAh, czas pracy urządzenia do 1 miesiąca

Aktualną cenę urządzenia znajdziecie w bloczku poniżej:

PocketBook Touch Lux 3

Po dość niejednoznacznych odczuciach podczas korzystania z Ink Pada 2, przyszła pora na model Touch Lux 3. Z pewną dozą nieśmiałości przystąpiliśmy do oględzin.

PocketBook-Touch-Lux-3-01

Opakowanie drugiego z testowanych czytników było już nieco nadszarpnięte przez... poprzednich testerów ;-)

PocketBook-Touch-Lux-3-02

Zestaw pod względem liczby akcesoriów wyglądał podobnie jak w przypadku poprzednika. Oprócz samego czytnika i kabelka USB - microUSB producent dołożył jeszcze instrukcje i gwarancję.

PocketBook-Touch-Lux-3-03

Touch Lux 3 jest urządzeniem zauważalnie mniejszym od poprzednika. Obudowa w tym przypadku nie jest pokryta charakterystyczną jakby "gumowaną" powłoką, ale dzięki mniejszym gabarytom i wadze, urządzenie można pewnie chwycić jedną dłonią. Nie ma tu też żadnych schowków na gniazda. Wszystko jest zamontowane na dolnej krawędzi czytnika. Gniazdo microUSB służy do ładowania urządzenia. Touch Lux 3 jest również wyposażony w gniazdo kart microSD, dzięki czemu łatwo można zwiększyć standardową pamięć i pomieścić jeszcze więcej ebooków. Znaczenia przycisku widocznego po prawej stronie chyba nie musimy wyjaśniać - ot, włącznik/wyłącznik/usypiacz.

PocketBook-Touch-Lux-3-04

Panel kontrolny modelu Touch Lux 3 to niemal znak rozpoznawczy PocketBooka. Mamy tu przycisk ekranu głównego, strona w tył, strona w przód i menu. Zauważyliśmy jednak, że przysłany do testów model wygląda nieco inaczej od identycznego modelu prezentowanego na polskiej witrynie firmy PocketBook. Chodzi o nadruki na wspomnianych przyciskach.

PocketBook Touch Lux 3 - wrażenia z użytkowania

PocketBook-Touch-Lux-3-05

To co wyróżnia Touch Lux 3 to fakt, iż czytnik jest oferowany na polskim rynku wraz z abonamentem usługi Legimi. Dla przypomnienia jest to usługa, w której za stałą opłatę abonamentową możemy korzystać z zamkniętego (dla subskrybentów) zbioru książek. Po prostu taki książkowy Netflix - nie płacimy per sztuka lecz opłacamy abonament i korzystamy z dowolnego tytułu dostępnego w zbiorach usługodawcy. Od strony technicznej czytanie książek z Legimi powinno wyglądać identycznie jak w przypadku "zwykłych" ebooków wgranych do pamięci urządzenia. Piszemy "powinno" ponieważ w naszym egzemplarzu nie można już było skorzystać z oferty łączonej, testowaliśmy zatem czytnik z naszymi własnymi ebookami.

PocketBook Touch Lux 3 ma ekran o znacznie mniejszej liczbie pikseli od poprzednika i to widać, ale... dzięki dobrej responsywności oprogramowania i zauważalnie szybszej reakcji na dotyk wcale nam to jakoś specjalnie nie przeszkadzało. Czytanie na Touch Luxie 3 jest po prostu wygodniejsze niż w droższym i większym Ink Padzie 2. Wynika to przede wszystkim z różnic w komforcie, a ten z kolei jest pochodną responsywności i odpowiedniej mocy obliczeniowej urządzenia. Co prawda Touch Lux 3 ma o połowę mniej pamięci RAM niż Ink Pad 2, ale procesor jest równie szybki, co przy połowie pikseli do przeliczenia robi różnicę. Wyraźnie odczuwalną.

Dzięki podświetleniu ekranu w Touch Lux 3 czytnika możemy używać praktycznie w każdych warunkach oświetleniowych. Również w tym modelu możemy synchronizować naszą cyfrową bibliotekę za pomocą folderu na Dropboksie, obsługiwane są również inne usługi (w tym autorskie rozwiązania PocketBook) pod tym względem model Touch Lux 3 nie różni się funkcjonalnie od swojego większego poprzednika.

PocketBook Touch Lux 3 - specyfikacja

  • Wymiary: 174,4 x 114,6 x 8,3 mm
  • Masa: 180 g
  • Ekran: przekątna 6", E Ink Carta o rozdzielczości 1024 x 768 pikseli, szklany, 16 odcieni szarości
  • Ekran dotykowy: tak, wielodotykowy, pojemnościowy
  • Podświetlenie ekranu: tak
  • Procesor: 1 GHz
  • Pamięć RAM: 256 MB
  • Pamięć na dane: 4 GB (wbudowana)
  • Czytnik na kartę microSD: tak (maks. 32 GB)
  • Wyjście audio: brak
  • Obsługiwane formaty danych: CHM, DJVU, DOC/DOCX, EPUB (z DRM i bez), FB2/FB2.ZIP, HTM/HTML, PDF (również z DRM), PRC (MOBI), RTF, TCR, TXT, JPG, BMP, PNG, TIFF
  • Funkcje dodatkowe: ReadRate, Dropbox, Send-to-PocketBook, PocketBook Sync, BookStore, przeglądarka WWW, czytnik RSS, kalkulator, zegar, kalendarz, słowniki, gry (szachy, pasjans, sudoku, scribble), przeglądarka zdjęć, odtwarzacz audio.
  • Interfejs sieciowy: bezprzewodowy Wi-Fi (802.11 b/g/n)
  • Akumulator: litowo-jonowy 1500 mAh, czas pracy urządzenia do 1 miesiąca

Aktualną cenę urządzenia znajdziecie w bloczku poniżej:

Pocketbook 626(2) Touch Lux 3 szary w Skapiec.pl już od 479.29 zł:
Amazon.de
479.29 zł
więcej ofert

Czytniki PocketBook - podsumowanie

Podsumowując większy nie zawsze może więcej. W tym przypadku pojedynek Ink Pada 2 i Touch Lux 3 zdecydowanie wygrywa ten mniejszy. Wszystko się rozbija o powolność większego czytnika. Przeszkadza ona tak bardzo, że nawet mniejszy i o gorszej rozdzielczości ekran mniejszego czytnika nie był w stanie zrównoważyć wad większego modelu. Z dwójki prezentowanych tu czytników zdecydowanie wybralibyśmy PocketBooka Touch Lux 3, dodatkowym argumentem przy zakupie byłaby współpraca z wypożyczalnią ebooków Legimi.

Waszym zdaniem

malgorzata.madej00

Moje dzieci (7 i 9 lat) ku mojemu zdziwieniu, uwielbiają czytać książki w formie ebooków na czytnikach.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.