Sony α7RII + Sony FE 1.4/85 GM - tandem dla bogatego fotografa-portrecisty

Marek Kowalski
Sony α7RII + Sony FE 1.4/85 GM - tandem dla bogatego fotografa-portrecisty

W nasze ręce trafił zestaw, który bez dwóch zdań można nazwać "mokrym snem pasjonata fotografii". O czym mowa? O niepozornym (gabarytowo) korpusie topowego bezlusterkowca Sony Alpha 7R II, do którego - jako pierwsza redakcja w Polsce - otrzymaliśmy imponujący obiektyw stałoogniskowy Sony FE 85mm F/1.4 G-Master (model Sony SEL85F14GM). Imponujące możliwości, rozdzielczości, parametry i... cena. Chodzenie po mieście z 23 tysiącami złotych w rękach może wywoływać drżenie dłoni, całe szczęście, że sprzęt wyposażono w 5-osiowy system stabilizacyjny wbudowany w korpus aparatu. Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszamy do recenzji.

1

Sony Alpha 7RII to aktualnie najbardziej zaawansowany bezlusterkowiec w ofercie japońskiego koncernu, swoista technologiczna demonstracja siły: pełnoobrazkowy cyfrak z 42-megapikselową matrycą BSI CMOS (jedyną taką na świecie - o czym za chwilę), 5-osiową stabilizacją obrazu, możliwością rejestracji wideo w rozdzielczości 4K i hybrydowym autofocusem.

alpha7RII02

Sony Alpha 7R II już od momentu wyjęcia z pudełka pozytywnie zaskakuje. Mimo niewielkich gabarytów (12,7 cm szerokości - to najdłuższy wymiar korpusu) sprzęt jest bardzo solidnie wykonany. Owa solidność to nie tylko subiektywne odczucie tych, którzy mieli okazję potrzymać ten aparat w dłoniach, ale fakt wynikający z użytych przez producenta materiałów konstrukcyjnych. Większość body tego aparatu zostało wykonane z lekkiego, a jednocześnie wytrzymałego stopu magnezu. Z metalu wykonany jest cały wewnętrzny szkielet urządzenia, jak również przednia i tylna część pokrywy korpusu aparatu. Z prawej strony tylnej części widocznej na zdjęciu znajduje się fragment gumowanej powłoki poprawiającej pewność chwytu aparatu. Kadrować możemy za pośrednictwem wizjera elektronicznego (wewnątrz którego znajduje się ekran OLED), albo za pomocą ruchomego w dwóch płaszczyznach ekranu TFT LCD.

alpha7RII03

Niestety, wspomniany ekran TFT LCD nie jest odginany np. na boki, nie można go też odgiąć tak, by np. fotograf mógł kadrować za jego pomocą samego siebie. Cóż, ten model nie nadaje się do "selfie", jest do takich zadań chyba... zbyt profesjonalny ;-) Po prawej stronie ekranu widoczny jest zestaw przycisków funkcyjnych, pokręteł i innego typu kontrolek umożliwiających sterowanie funkcjami aparatu i regulację jego parametrów.

alpha7RII04

Obok uchwytu na pasek (dołączany w zestawie razem z aparatem) widoczny jest charakterystyczny, wydzielony przycisk z czerwoną kropką, czyli aktywator nagrywania wideo. Nieco niżej pod niewielką klapką znajduje się slot na kartę pamięci - aparat obsługuje najpopularniejsze karty typu SD/SDHC/SDXC, a także - co nie powinno dziwić w sprzęcie marki Sony - opracowane przez Sony karty typu Memory Stick Duo/Pro Duo czy Pro HG Duo. My do testów korzystaliśmy z różnych typów kart SD.

alpha7RII05

W górnej części korpusu widoczna jest tzw. gorąca stopka na różnego typu akcesoria - Sony oferuje tutaj bogaty zestaw dodatków kupowanych oddzielnie: różnego typu lampy błyskowe, mikrofony, adaptery (np. do systemu XLR) itp. Z tej perspektywy nie sposób nie zauważyć charakterystycznego znaczka 4K - oczywiście jak na topowy model przystało, aparat ten pozwala rejestrować wideo w rozdzielczości 4K. Tutaj umieszczono również przycisk wywołujący na wbudowanym ekranie LCD menu główne aparatu. Producent podkreśla też obecność systemu stabilizacji SteadyShot. Jest on wbudowany w korpus aparatu i niezależny od zastosowanej optyki. 

5-axis-steady-shot

Powyższa infografika pokazuje zakres roboczy systemu stabilizacji zastosowanego w testowanym aparacie Sony Alpha 7R II.

alpha7RII06

Po drugiej stronie górnej części korpusu umieszczono solidne kółko zmiany trybu pracy wraz z umieszczonym centralnie przyciskiem blokady danego trybu, kilka kolejnych przycisków funkcyjnych, a także kółko regulacji poziomu ekspozycji. Solidny grip, na którym umieszczono spust migawki zintegrowany z włącznikiem urządzenia zapewnia naprawdę pewny chwyt. Większość osób, które podczas testów miały ten aparat w rękach, zwracała uwagę właśnie na pewność chwytu mimo niewielkich rozmiarów aparatu. Oczywiście mając w rękach 15 tysięcy, czy - po dodaniu obiektywu - 23 tysiące złotych zawsze zakładaliśmy również pasek, chwyt chwytem, ale zabezpieczenie warto mieć ;-)

alpha7RII07

Tak prezentuje się frontowa część body testowanego aparatu. Widoczna jest dioda wspomagająca pracę systemu ostrości, a system to nie byle jaki, bo hybrydowy, łączący 399-punktowy system detekcji fazy z 25-punktowym systemem detekcji kontrastu. Na zdjęciu widać również przysłonięty zaślepką otwór standardowego mocowania optyki typu Sony E. Zdejmijmy ją na chwilę by pokazać jakież to cudo inżynierowie Sony upakowali wewnątrz tej solidnej magnezowej obudowy.

alpha7RII08

W Alfie 7R II - koncern Sony jako pierwszy na świecie i jak do tej pory chyba jedyny producent aparatów cyfrowych (poprawcie nas w komentarzach jeżeli się mylimy) - zastosował pełnoobrazkową (35 mm) matrycę światłoczułą typu BSI CMOS (Back Side Illumination CMOS). Co prawda sama technika BSI CMOS nie jest nowością - podstawy teoretyczne konstrukcji są znane od kilkudziesięciu lat, a i komercyjne (czyt. opłacalne w produkcji) egzemplarze tego typu matryc zostały zaprezentowane na rynku (m.in. właśnie przez Sony czy Omnivision) już w 2008 roku i od tamtej pory są dość powszechnie stosowane. Niemniej gdy mowa o matrycy pełnoobrazkowej, to 35-milimetrowy układ BSI CMOS znajdziemy jak na razie tylko w jednym aparacie - tym, którego dotyczy niniejszy tekst. Co prawda już w kwietniu br. pojawiły się branżowe plotki informujące, iż Sony zamierza pobić własny rekord proponując trzecią generację A7R wyposażoną w pełnoobrazkową matrycę BSI CMOS o rozdzielczości 70-80 MP, tyle że nie zajmujemy się tu plotkami. Reprezentujemy podejście empiryczne, a na dzień publikacji tekstu to właśnie testowana przez nas Alpha 7R II była jedynym modelem aparatu wyposażonym w pełnoobrazkową matrycę BSI CMOS.

BSI-sensor-comparisonSchemat prezentujący różnice konstrukcyjne matryc CMOS o konwencjonalnej strukturze (na ilustracji schemat widoczny z lewej strony), a matrycy typu BSI CMOS zastosowanej właśnie w testowanym przez nas aparacie (źródło: SONY)

Wypadało by jednak przynajmniej krótko wyjaśnić, czym różnią się matryce BSI CMOS od "zwykłych" matryc CMOS. Graficznie wyjaśnia to przedstawiona powyżej infografika. W tradycyjnych matrycach CMOS światło zanim trafi na światłoczułą warstwę krzemu musi się najpierw przebić przez nie w pełni przezroczyste warstwy pośredniczące, co w pewnym stopniu ogranicza ilość fotonów rejestrowanych ostatecznie przez matrycę. Tymczasem w matrycach BSI zastosowano odmienny układ warstw: krzemu, dielektryków i metali. W matrycach BSI światłoczuła warstwa krzemowych fotodiod umieszczona jest przed warstwą dielektryków i metalowych połączeń, dzięki takiemu rozwiązaniu więcej światła trafia na element światłoczuły matrycy, a jak wiadomo, więcej fotonów to więcej informacji o obrazie.

Specyfikacja techniczna aparatu Sony A7R II (korpus)

  • Typ aparatu: bezlusterkowiec z wymienną optyką
  • Sensor: pełnoobrazkowy (35 mm) układ typu BSI CMOS
  • Liczba punktów detekcji sensora: 44 megapikseli
  • Efektywna liczba pikseli: 42,4 megapikseli
  • Procesor: Bionz X
  • Przestrzeń kolorów: sRGB, AdobeRGB
  • Zakres ISO: 100-25600 (w trybie zdjęć rozszerzalny do zakresu: 50-102400)
  • System stabilizacji: 5-osiowy
  • System mocowania obiektywów: Sony E
  • Wizjer: elektroniczny, XGA OLED, 2359296 pikseli
  • Ekran: 3-calowy TFT LCD, 1228800 pikseli, niedotykowy
  • Ilość zdjęć w trybie ciągłym: 5 na sekundę
  • Czas migawki (zakres): 30 sekund - 1/8000 sekundy
  • Obsługiwane formaty plików (zdjęcia): JPEG (DCF 2.0, EXIF 2.3), RAW (ARW 2.3)
  • Obsługiwane formaty plików (wideo): MPEG-4, AVCHD, XAVC S
  • Maksymalna rozdzielczość zdjęć: 7952 x 5304 pikseli
  • Obsługiwane rozdzielczości wideo: 3840 x 2160 (4K), 1920 x 1080 (Full HD), 1440 x 1080, 640 x 480.
  • Obsługiwane karty pamięci: SD/SDHC/SDXC, Memory Stick Duo/Pro Duo/Pro-HG Duo
  • Złącza i interfejsy: microUSB (USB 2.0), microHDMI (4K output), złącze mikrofonu, złącze słuchawkowe, Wi-Fi 802.11 b/g/n, NFC
  • GPS: brak
  • Akumulator: NP-FW50 litowo-jonowy
  • Waga: 625 g (z akumulatorem)
  • Wymiary: 127 x 96 x 60 mm

Obiektyw, nie byle jaki obiektyw - oto Sony FE 1.4/85 GM (SEL85F14GM)

Nawet najdoskonalszy korpus bezlusterkowca na nic się nie przyda, jeżeli nie będziemy dysponowali jakimś obiektywem. W tym przypadku mieliśmy okazję (ponoć jako pierwsi dziennikarze w Polsce) przyjrzeć się możliwościom stałoogniskowego topowego szkła Sony SEL85F14GM z serii G-Master.

alpha7RII09

Testowany obiektyw Sony FE 85 mm F1,4 GM w pełnej krasie z zamocowaną osłonką mocowania i osłoną przeciwsłoneczną z drugiej strony. W zestawie razem z tym kosztującym około 8000 zł obiektywem nabywca otrzymuje jeszcze bardzo solidny pokrowiec na obiektyw, który można łatwo zintegrować z popularnym osprzętem dla fotografów (różnego rodzaju torby na akcesoria, aparaty, obiektywy etc.).

alpha7RII10

Tak prezentuje się obiektyw bez osłonki przeciwsłonecznej. Nad pierścieniem ostrzenia (na zdjęciu na górze) widoczna jest minimalna odległość ostrzenia dla tego modelu - 0,85 m. Cóż, do zdjęć makro to szkło się nie nadaje, ale też nie w takim celu je zbudowano. Pod pierścieniem widoczny jest przełącznik "klikania" przysłony, a nieco niżej drugi pierścień do ręcznej regulacji przysłony. Obiektyw ten jest bardzo jasny, maksymalna wartość przysłony wynosi F1,4, co w połączeniu z bardzo szerokim zakresem regulacji wartości ISO w testowanym przez nas aparacie Sony A7R II pozwala użytkownikowi na wiele eksperymentów fotograficznych w ekstremalnych warunkach oświetleniowych (np. "portret w świetle Księżyca" czy "twarz w blasku świecy o północy" ;-) ). My niestety portretu w świetle Księżyca nie zrobiliśmy, aparat z obiektywem gościł u nas krótko, a pech chciał, że trafiliśmy nie na te kwadry co trzeba :) 

alpha7RII11

Tubus obiektywu to naprawdę solidna konstrukcja, metalowe mocowanie gniazda, a także część szkieletu obudowy wykonano prawdopodobnie z tego samego magnezowego stopu co sam aparat. Do dyspozycji użytkownika są dwa pierścienie - jeden do ręcznego ustawiania przysłony, drugi do manualnego ostrzenia. Pomiędzy pierścieniami znalazło się miejsce na przełącznik trybu ostrzenia (auto/ręcznie) i przycisk blokady ostrości, najniżej na zdjęciu widoczny jest charakterystyczny biały punkt mocowania gniazda Sony E. 

alpha7RII12

Tutaj widoczny pełny zakres wartości przysłony, od najjaśniejszego nastawu z płytką głębią ostrości F1.4, aż do wartości F16 wymagającej co prawda większej ilości światła, ale dającej też znacznie większą głębię ostrości. Producent zachwala też samą konstrukcję przysłony, jest ona 11-listkowa, co ma dawać na uzyskiwanych tym szkłem fotografiach interesujący efekt miękkiego rozmycia krawędzi tła. Być może zobaczycie coś takiego na naszych zdjęciach przykładowych zamieszczonych w dalszej części artykułu.

alpha7RII13

Stałoogniskowa 85-tka Sony to dość duży obiektyw, mimo to po połączeniu jej z korpusem alfy 7R II całość bardzo dobrze leży w dłoni. Nie tracąc nic ze stabilności mamy łatwy dostęp zarówno do kontrolek umieszczonych w body aparatu, jak też do elementów regulacyjnych (przełączniki, pierścienie) umieszczonych na tubusie obiektywu.

alpha7RII14

Tak całość zmontowanego zestawu prezentuje się z drugiej strony. Dysponując takim kompletem nie pozostaje użytkownikowi nic innego jak ruszyć na bezkrwawe łowy ;-)

alpha7RII15

Jak już wcześniej wspomnieliśmy kadrowanie jest możliwe za pomocą ekranu LCD i elektronicznego wizjera. Tutaj chcieliśmy pokazać jedynie wygląd kontrolek interfejsu ekranowego w trybie kadrowania ekranem LCD. Aktualnie ustawiony tryb pracy to program (P), na ekranie widoczne podstawowe parametry robocze (migawka, przysłona, ekspozycja, ISO), a także przydatny - odświeżany w czasie rzeczywistym histogram. Nałożona siatka ułatwia kadrowanie, dobrze, że Sony zrezygnowało z upychania dodatkowych informacji (np. ile zdjęć się zmieści na karcie - całkowicie zbędna informacja w tego typu sprzęcie, jeżeli już dysponujesz takiej klasy urządzeniem to jesteś przygotowany na dowolną liczbę zdjęć ;-) ).

alpha7RII18

Nieco więcej danych widać na wewnętrznym elektronicznym wizjerze, ale też dobrze pamiętać, że jest to nie tylko OLED, ale też ma wyższą rozdzielczość niż 3-calowy ekran LCD. Oprócz niewymienionych wcześniej informacji mamy tu liczbę zdjęć, proporcje obrazu, ustawioną rozdzielczość, wybrane formaty zapisu zdjęć/filmów i wskaźnik zasilania. A właśnie, skoro pojawiło się słowo zasilanie - wykonaliśmy testowanym kompletem blisko 500 zdjęć (oczywiście nie od razu) i nie mieliśmy żadnego problemu z zasilaniem. Nie byliśmy nieprzyjemnie zaskoczeni całkowitym wyczerpaniem się akumulatora. Według normy CIPA (Camera & Imaging Product Association) w pełni naładowany akumulator wystarcza na około 300 zdjęć (w przypadku kadrowania za pomocą LCD nieco więcej - ok. 340). To oznacza, że nawet wykonując 200-300 zdjęć dziennie i pamiętając o późniejszym naładowaniu akumulatora raczej nie spotkamy się z problemem braku zasilania. 

alpha7RII16

Menu testowanego aparatu zawiera mnóstwo ustawień, ale są one czytelnie pogrupowane (już pomijamy kwestię polskojęzyczności menu, bo to jest oczywiste, a przynajmniej powinno być w produktach oferowanych na naszym rynku). Uwaga, ekran nie jest dotykowy, co niektórzy uzależnieni od smartfonów członkowie redakcji przyjęli do wiadomości z pewnym rozczarowaniem, niemniej nawigowanie pomiędzy poszczególnymi ustawieniami jest bardzo łatwe za pomocą wbudowanego w korpus aparatu kółka nawigacyjnego widocznego po prawej stronie od ekranu. Przycisk umieszczony wewnątrz tego kółka zatwierdza poszczególne funkcje i zmiany parametrów.

Specyfikacja techniczna obiektywu Sony FE 85mm F/1.4 G-Master (SEL85F14GM)

  • Mocowanie: Sony E
  • Format: pełna klatka 35 mm
  • Ogniskowa: 85 mm
  • Grupy/elementy obiektywu: 8/11
  • Kąt widzenia (35 mm): 29°
  • Maksymalna przysłona: F1.4
  • Minimalna przysłona: F16
  • Listki przysłony: 11
  • Przysłona kołowa
  • Minimalna odległość od fotografowanego obiektu: 0,85 m (AF), 0,8 (MF)
  • Maksymalne powiększenie (krotność): 0,12 x
  • Średnica filtra: 77 mm
  • Wymiary: 89,5 x 107,5 mm
  • Waga: 820 g

Przykładowe zdjęcia

Poniżej oczywiście przedstawiamy wyłącznie miniatury przykładowych fotografii, pod każdym zdjęciem zamieściliśmy link do pobrania oryginalnego pliku z pełnymi danymi EXIF, co pozwala dokładniej zanalizować poszczególne fotografie. Dla większości plików udostępniamy zarówno format JPEG jak i natywny dla matrycy testowanego aparatu format RAW (plik z rozszerzeniem ARW). Uwaga, mając na względzie duże objętości plików (nawet 40 MB na fotografię) pliki ARW zostały skompresowane do popularnego formatu ZIP. Dzięki temu czytelnicy, którzy chcieliby sprawdzić pliki RAW będą mieli nieco mniej danych do pobrania. Oczywiście wszystkie udostępnione fotografie (z oryginalnych plików do pobrania) nie były poddawane jakiejkolwiek obróbce w programie graficznym, dzięki czemu dają pewne wyobrażenie na temat możliwości testowanego przez nas kompletu Sony.

DSC01486Plik oryginalny do pobrania: JPEG

DSC01487Plik oryginalny do pobrania: JPEG

DSC01492Plik oryginalny do pobrania: JPEG

DSC01496Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01524Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01526Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01547Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01548Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01557Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01559Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01568Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01575Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01579Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01587Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01603Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01622Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01627Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01652Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01654Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

DSC01667Plik oryginalny do pobrania: JPEG i ARW (Sony RAW)

Przykładowe wideo - zakres ISO

Ponieważ testowany aparat rejestruje również pliki wideo, nie mogło zabraknąć i tu przykładowego nagrania, jednak tym razem zamiast zamieszczać gigantyczny plik źródłowy prezentujemy krótki wideoklip prezentujący szczególną możliwość aparatu - bardzo szeroki zakres wartości ISO i stosunkowo niewielki poziom zaszumienia nagrania nawet przy maksymalnych wartościach w trybie wideo, czyli ISO 25600.

0
1
 

Podsumowanie

Testowany przez nas zestaw to sprzęt absolutnie bezkompromisowy i mamy tu na myśli nie tylko bardzo wysoką cenę za testowany zestaw. To po prostu sprzęt dla profesjonalnego fotografa portrecisty. Czemu portrecisty? Głównie ze względu na szkło, które otrzymaliśmy razem z aparatem. Stałoogniskowy obiektyw doskonale nadaje się do tworzenia ostrych, efektownych portretów z miękko rozmytym tłem pozostającym poza głębią ostrości. Fotografowie i graficy doskonale znają tzw. efekt "bokeh", w większości przypadków uzyskanie zadowalających rezultatów wymaga cyfrowego wspomagania ze strony profesjonalnego oprogramowania do obróbki grafiki. Nie tym razem. 11-listkowa przysłona bardzo jasnej japońskiej 85-tki działa cuda i jeżeli tylko nabierzemy wprawy będziemy mieć wspaniałe potrety bokeh za każdym razem. A gdy dodamy do tego możliwości samego aparatu, ultrawysoki zakres regulacji ISO przy praktycznie pozbawionej szumów matrycy, również jedynej w swoim rodzaju pełnoobrazkowej matrycy BSI CMOS, to można stwierdzić, że fotografa-portrecistę trzymającego w dłoniach testowany zestaw ogranicza jedynie wyobraźnia. Wcześniej jednak trzeba pamiętać o jeszcze jednym, dość istotnym dla wielu ograniczeniu - cenie. Wielka szkoda, że mieliśmy zestaw stosunkowo krótko, bo żałujemy jak bardzo dobrych zdjęć nie zdążyliśmy zrobić ;-)

Waszym zdaniem

Starzec z Gór00

Szajs jakich mało, dzięki oprogramowaniu. Sony kupując Minoltę niczego się nie nauczyło.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.