Stiga Autoclip 530 SG – robot koszący dla fanów gadżetów

Mały, a tak dużo potrafi

Paweł Pilarczyk
Stiga Autoclip 530 SG – robot koszący dla fanów gadżetów

Po wyjątkowo długiej tegorocznej zimie, sezon koszenia trawy w końcu się rozpoczął. Kolejny raz zachęcamy do rozważenia zakupu robota koszącego (automatycznej kosiarki), który praktycznie całkowicie zdejmuje z głowy obowiązek koszenia trawnika. Przetestowaliśmy już kilka takich robokosiarek, a kolejna, którą udało nam się wypożyczyć, to Stiga Autoclip 530 SG. To bardzo zaawansowany technicznie robot koszący, wyposażony w kolorowy ekran i moduły GSM i GPS. Brzmi znajomo? Nasi stali czytelnicy na pewno pamiętają robota Ambrogio L250 Elite, z którym testowana Stiga ma wiele wspólnego.

0

Stiga Autoclip 530 SG - wprowadzenie

Stiga Autoclip 530 SG to model niemal bliźniaczy ze wspomnianym Ambrogio L250 Elite, chociaż pierwsze spojrzenie na oba roboty może na to nie wskazywać. Niech Was nie zmylą inne obudowy robotów. To tak naprawdę największa różnica między nimi, bo pod obudowami kryje się dokładnie ten sam mechanizm.

stiga10

Stiga Autoclip 530 SG (zdjęcie prasowe)

 

L250-Elite

Ambrogio L250 Elite (zdjęcie prasowe)

 

Wyjaśnienie zagadki jest bardzo proste. Oba roboty powstają w tej samej fabryce ZCS (Zucchetti Centro Sistemi) we Włoszech. Stiga po prostu zleciła ZCS produkcję swoich robotów koszących. To dobre rozwiązanie, bo ZCS ma już blisko 18-letnie doświadczenie w produkcji tych urządzeń, więc skoro są otwarci na tego typu współpracę, to po co wynajdywać koło na nowo?

stiga1

Stiga Autoclip 530 SG w naszym redakcyjnym ogrodzie

Zleceniodawcy ze Stigi poprosili o niewielkie modyfikacje - zlecili zastosowanie wierzchniej obudowy o innym kształcie i kolorze. Samo „podwozie” obu robotów jest identyczne. Dlatego żeby się szczególnie nie powtarzać z opisem robota Stiga, prosimy Was o przeczytanie recenzji robota Ambrogio, a potem powrót do lektury tego tekstu, gdzie wskażemy, co (jeśli w ogóle) w Stiga Autoclip 530 SG zmieniono.

Stiga Autoclip 530 SG to jeden z najbardziej zaawansowanych robotów koszących w ofercie Stiga (lepszy jest tylko model 550 SG). Przeznaczony jest do trawników o powierzchni 3200 m2. Robot ma cztery koła, dwa duże napędowe z tyłu i dwa luźno obracające się (amortyzowane) z przodu. Podobnie jak w Ambrogio, koła napędowe można wymienić na inne lub wyposażyć w ostrogi, dzięki którym robot będzie sobie lepiej radził na stromych zboczach (kosi wtedy teren o pochyłości dochodzącej nawet do 45%!). 

Urządzenie wyposażono w czteroramienną tarczę tnącą o średnicy 29 cm (także można ją zmienić np. na tarczę z ośmioma ramionami). Robot jest dość niewielki (jego wymiary to 704 na 500 na 292 mm), jego boczne krawędzie odsunięte są o niecałe 10 cm od tarczy tnącej. Potencjalne wsunięcie dłoni pod robota byłoby teoretycznie niebezpieczne. Dlatego tarcza schowana jest w specjalnej plastikowej osłonie, która po pierwsze zwiększa bezpieczeństwo, a po drugie minimalizuje ryzyko, że „pod nóż” dostaną się jakieś większe przedmioty zostawione na trawniku (typu piłka, dziecięca lalka itp.). Identyczne rozwiązanie zastosowano zresztą w Ambrogio L250.

530sg4-big

stiga5

Autoclip 530 SG ma akumulator litowo-jonowy o pojemności 7,5 Ah, który - według danych producenta - ładuje się do pełna nieco ponad 2,5 godziny i umożliwia ponad 3,5 godziny nieprzerwanej pracy. To bardzo długo, bo np. konkurencyjny Robomow RS635 (przeczytaj recenzję) na pełnym akumulatorze kosi o godzinę krócej – także dlatego, że ma nie jedną, a dwie tarcze koszące (ale za to kosi blisko dwukrotnie szerszy pas trawy - 56 cm).

 

stiga11

Robot Stiga ma także wbudowane moduły GPS i GSM. Ten pierwszy ułatwia robotowi mapowanie obszarów, w których już kosił, ale także pozwala na zlokalizowanie urządzenia użytkownikowi, pod warunkiem użycia dedykowanej aplikacji (Autoclip Remote). Co ciekawego, do drugiego modułu Stiga się początkowo oficjalnie nie przyznawała i gdy dostaliśmy robota do testów (jeszcze jesienią), początkowo moduł ten nie był aktywny. Dopiero po tegorocznej, wiosennej aktualizacji okazało się, że robot jednak taki moduł ma i umożliwia zdalną komunikację – zdalne sterowanie kosiarką (w ograniczonym zakresie), a także raportowanie pozycji na mapie, dzięki modułowi GPS. Szerzej piszemy o tym na stronie artykułu poświęconej aplikacji Autoclip Remote.

530sg2-big

Stiga Autoclip 530 SG jest o blisko tysiąc złotych tańsza od Ambrogio L250 Elite. Cena sugerowana robota Stiga to 11.999 złotych (sprawdź aktualne ceny Stiga Autoclip 530 SG), podczas gdy za Ambrogio trzeba zapłacić o blisko tysiąc złotych więcej - sugerowana cena to 12.899 złotych (sprawdź aktualne ceny Ambrogio L250 Elite).

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2018-10-21 godz. 21:00.