Stiga Autoclip 530 SG – robot koszący dla fanów gadżetów

Mały, a tak dużo potrafi

Paweł Pilarczyk
Stiga Autoclip 530 SG – robot koszący dla fanów gadżetów

Po wyjątkowo długiej tegorocznej zimie, sezon koszenia trawy w końcu się rozpoczął. Kolejny raz zachęcamy do rozważenia zakupu robota koszącego (automatycznej kosiarki), który praktycznie całkowicie zdejmuje z głowy obowiązek koszenia trawnika. Przetestowaliśmy już kilka takich robokosiarek, a kolejna, którą udało nam się wypożyczyć, to Stiga Autoclip 530 SG. To bardzo zaawansowany technicznie robot koszący, wyposażony w kolorowy ekran i moduły GSM i GPS. Brzmi znajomo? Nasi stali czytelnicy na pewno pamiętają robota Ambrogio L250 Elite, z którym testowana Stiga ma wiele wspólnego.

0

Testy

Robota Stiga Autoclip 530 SG zainstalowaliśmy na tej samej działce, w której testowaliśmy inne roboty koszące. Wykorzystaliśmy nawet instalację, która została nam po teście robota Ambrogio. Chociaż Stiga radzi sobie z trawnikami o powierzchni nawet ponad 3 tysięcy metrów kwadratowych, na potrzeby testów daliśmy mu do skoszenia mniej-więcej połowę tego areału.

Przy pierwszej instalacji musieliśmy skonfigurować obszar trawnika, wielkość strefy głównej i podstref, a także zaprogramować dni i godziny, w których robot miał pracować. Ustawiliśmy go tak, by kosił wyłącznie w dni robocze, od 7 rano do 18 wieczorem, a w weekendy miał pozostać w stacji dokującej, tak by z trawnika mogły korzystać dzieci.

stiga2

Producent deklaruje, że robot ładuje się 2,5 godziny i kosi nieprzerwanie przez 3,5 godziny. W praktyce te liczby są bardzo podobne – ładował się ok. 2 godziny i 40 minut, a kosił 3 godziny i 45 minut. To wyśmienity wynik w kategorii robotów koszących – tańsze modele ładują się tak samo długo, ale koszą o połowę krócej. Wystarczyło, że Stiga wyjechała kosić dwa razy dziennie i po kilku dniach nasz trawnik był już pięknie i równiutko przystrzyżony.

stiga3

Algorytmy koszenia wspomagane modułem GPS (to dość rzadko spotykany moduł, nawet w tych droższych robotach koszących), a także funkcja koszenia spiralnego (gdy robot wjedzie na kępkę nieskoczonej trawy, zamiast kontynuować jazdę przed siebie, wykona w tym miejscu kilka obrotów o kształcie spirali i dopiero potem kontynuuje jazdę), powoduje, że Autoclip 530 SG kosi trawę naprawdę efektywnie. Mimo niewielkich gabarytów i relatywnie wąskiego noża, kosi praktycznie tak samo skutecznie, jak opisywany przez nas potężny Robomow RS635 o dwóch nożach i szerokości koszenia ponad pół metra!

stiga5

Dodatkową frajdę dawało nam dłubanie w opcjach robota z poziomu dotykowego, kolorowego ekranu LCD. To niemal jak zabawa smartfonem. Co prawda interfejs można było rozwiązać w nieco bardziej intuicyjny sposób, bo graficzne ikony nie zawsze jednoznacznie sugerują, za jaką funkcję odpowiadają. Na szczęście w każdym momencie można wcisnąć symbol pytajnika, który pozwala wyświetlić tekstowy opis pod każdą ikoną, więc nie ma potrzeby sięgania do instrukcji obsługi.

ekran1

ekran2

ekran3

ekran4

ekran5

ekran6

Najwygodniejszą formą konfiguracji robota jest jednak skorzystanie z dedykowanej aplikacji Autoclip Remote (dostępna na smartfony z Androidem i iOS). Piszemy o niej na kolejnej stronie tego artykułu.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.