Test porównawczy czterech odkurzaczy antyalergicznych

Sprzątaj na zdrowie

Krzysztof Pojawa
Test porównawczy czterech odkurzaczy antyalergicznych

Co tester ma pod łóżkiem? Tester ma pod łóżkiem, parafrazując stary żołnierski dowcip, sprzątać. Tester jednak zazwyczaj jest osobą praktyczną, nieprzywykłą do wykonywania zwykłych prac domowych, jeśli nie przynoszą one dodatkowych korzyści. Tym razem jednak otrzymał do przetestowania cztery nowoczesne antyalergiczne odkurzacze, więc korzyści ze sprzątania są oczywiste: i czyste mieszkanie, i możliwość podzielenia się z Czytelnikiem tym, jak się korzysta z nowoczesnych technik odkurzania.

2

Testowane produkty:

Wstęp

Przygotowując test odkurzaczy, zastanawialiśmy się, według jakiego klucza wybrać sprzęt do przetestowania. Czy mają być to wyłącznie modele bezworkowe? Czy tylko te z filtrem cyklonicznym? A może porównamy konstrukcje wodne? Doszliśmy jednak do wniosku, że typ odkurzacza nie jest zasadniczą kwestią. Najważniejszy jest efekt jego pracy: czyste pomieszczenia i świeże, zdrowe powietrze bez alergenów. Wybraliśmy więc cztery odkurzacze różniące się praktycznie wszystkim: jest wodny, jest tradycyjny z workiem, są też dwa z filtrem cyklonicznym, z czego jeden o bardzo nietypowej konstrukcji. Łączy je to, że każdy z nich producent określa jako idealny dla osób z alergią.

Sprzęt, który będziemy testować, to:
- Dyson, model Digital Slim DC45;
- Philips, model PowerPro Active FC8632;
- Electrolux, model UltraOne Z8870C;
- MPM, model Bora2.

Wszystkie przetestowane odkurzacze należą do kategorii sprzętu mniej lub bardziej „ekologicznego”, a to ze względu na zastosowane systemy filtracji zanieczyszczeń, a dodatkowo wszystkie z wyjątkiem Electroluxa to urządzenia bezworkowe.

Waszym zdaniem

szorhabor00

Wyniki testu zaskakujące. Po pierwsze co mówi Państwu moc silnika odkurzacza? W jaki sposób przekłada się na walory użytkowe sprzętu. Jeśli państwo testujacy sprzęt jeszcze nie wiedzą podpowiem że moc silnika spada wraz ze wzrostem obciążenia i nijak się ma do funkcjonalności sprzetu. A jeśli na silniku widnieje tabliczka 1200W nie 2400W jak gwarantuje producent to czy warto jeszcze kupić taki odkurzacz czy niekoniecznie, tej kwestii nikt niestety nie poruszył. Kolejna kwestia to filtr HEPA a konkretnie jego klasa. Producent zapewnia że sprzęt jest przeznaczony dla alergików, tymczasem brak jest informacji nt. klasy filtra HEPA. Brak tych danych oznacza że filtr nie posiada żaden klasyfikacji więc nie spełnia choćby norm dla filtrów H10 i H11. Ten test jest czystym przykładem marketingu szeptanego czyli wygrywa ten co więcej zapłaci. W sumie to nie dziwi, opinie uzytkowników są powszechnie znane wiec trzeba sprzedaz podgonic czyms innym Pozdrawiam

zero.bog00

Nie wzięliście pod uwagę odkurzacza Zelmer - wodnego! W stosunku do odkurzaczy workowych lub z filtrem jest ABSOLUTNIE poza konkurencją!

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.