iRobot Braava jet 240 - automatyczny robo-mop - test

Marek Kowalski
iRobot Braava jet 240 - automatyczny robo-mop - test

iRobot Braava jet 240, po raz pierwszy w Europie zaprezentowany podczas wrześniowych targów IFA, to kolejny sprzęt w ofercie amerykańskiego potentata w branży łączącej jakże - wydawałoby się - odmienne dziedziny: sprzęt AGD pomocny w sprzątaniu i robotykę. Wielu konsumentów kojarzy markę iRobot z popularnych i co ważne skutecznych, automatycznych robotów-odkurzaczy z serii Roomba. Tym razem to nie z Roombą przyszło nam się zmierzyć. Bohaterem naszej recenzji jest sympatyczny, niewielki robot mopujący.

0

iRobot Braava jet 240 to nowy produkt w ofercie firmy iRobot. Urządzenie bardzo szybko po rynkowym debiucie zostało wprowadzone na polski rynek, głównie dzięki staraniom polskiego importera i dystrybutora produktów amerykańskiej marki - firmy DLF Sp. z o.o. iRobot Braava jet 240 to najnowszy robot mopujący dostępny w ofercie producenta. Mopujący, czyli sprzątający nie jak odkurzacz lecz raczej jak sucha szmatka (mopowanie na sucho) lub tradycyjny mop (mycie podłóg na mokro). Z oczywistych względów testowane przez nas urządzenie przeznaczone jest wyłącznie do podłóg twardych (mopowanie dywanu, przyznacie, nie jest dobrym pomysłem :) ). Producent podkreśla też, że urządzenie, ze względu na niewielkie gabaryty nadaje się szczególnie do niezbyt dużych pomieszczeń: łazienek czy kuchni. Nie znaczy to, że Braava jet 240 nie może mopować podłogi w salonie, robocik będzie pracował wszędzie tam, gdzie go uruchomimy. Podłoga w niezbyt dużym pokoju (tak do 20-25 metrów kwadratowych) również może być skutecznie oczyszczona, jednak gdy metraż jest większy, mycie będzie wymagało kilku sesji ładowania/rozładowania urządzenia.

Sprzęt może być stosowany zarówno na podłogach ceramicznych i kamiennych, jak i drewnianych (lakierowanych i olejowanych), a także na panelach imitujących drewno, czy nawet linoleum (czyli podłogi twarde z tworzyw sztucznych, płytek PCV itp.). Urządzenie ma skutecznie czyścić każdy rodzaj twardej podłogi. Uważni Czytelnicy w tym momencie zwrócą zapewne uwagę, że np. podłóg z drewna nie należy moczyć tak jak to czynimy podczas mycia ceramiki czy kamienia. Spokojnie, producent Braavy również miał to na uwadze - w zależności od typu czyszczonej powierzchni użytkownik testowanego przez nas robota może zastosować różnego typu nakładki czyszczące. Sam system jednorazowych nakładek (możliwe jest jednak również użycie nakładek wielokrotnego użytku) wydaje się dobrym rozwiązaniem, bo ogranicza kontakt użytkownika z zabrudzonymi elementami i nie powoduje brudzenia się samego urządzenia. Braava jet 240 w przeciwieństwie do np. popularnych robotów z serii Roomba produkowanych przez tę samą firmę, nie ma wbudowanego żadnego pojemnika na nieczystości. Te mają być w całości zebrane przez wymienne nakładki, które po zużyciu po prostu wyrzucamy (jednorazowe), albo pierzemy (wielokrotnego użytku). No i najważniejsze - Braava jet 240 to przecież robot. Wystarczy nałożyć mu nakładkę i będzie czyścił, a my możemy poświęcić się przyjemniejszym czynnościom. Przyznacie, że taka perspektywa wystarczy, by urządzeniu przyjrzeć się znacznie dokładniej.

iRobot Braava jet 240 - zawartość zestawu

iRobot_Braava_Jet240-01

Urządzenie przyjechało do nas zapakowane w gruby szary karton z tektury falistej, wewnątrz którego znajdowało się widoczne na powyższej fotografii pudełko z robotem i dołączonymi akcesoriami. Na opakowaniu znajduje się również informacja, że kupując ten produkt wspieramy Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi. Samo pudełko jest estetycznie wykonane i od razu widać czego można spodziewać się w środku.

iRobot_Braava_Jet240-02

Na spodniej, czy też tylnej części opakowania nadrukowano kilka zdań w różnych językach (brak polskiego) promujących możliwości urządzenia, krótką specyfikację urządzenia oraz charakterystyczne logo Bluetooth i dwóch popularnych sklepów z aplikacjami mobilnymi: dla platformy iOS (App Store) i Android (Google Play). Posiadacze smartfonów z pewnością zdają sobie sprawę co to oznacza - iRobot Braava jet 240 jest wyposażony w bezprzewodowy interfejs komunikacyjny Bluetooth i za jego pośrednictwem potrafi "porozumieć się" z aplikacją mobilną zainstalowaną na smartfonie - w dalszej części naszego testu podzielimy się z Wam wrażeniami z tej współpracy, tymczasem najwyższy czas zajrzeć do pudełka.

iRobot_Braava_Jet240-03

Wewnątrz opakowania znaleźliśmy robota Braava jet 240 - widoczne na zdjęciu strzałki to elementy zabezpieczeń transportowych, które przed pierwszym uruchomieniem urządzenia należy usunąć (jest to bardzo proste, wystarczy chwycić każdy z żółtych pasków i lekko wyciągnąć).

iRobot_Braava_Jet240-04

Oprócz robota Braava jet 240, w oryginalnym opakowaniu znaleźliśmy: ładowarkę do akumulatora, wielojęzyczną instrukcję obsługi (to ta w kolorze zielonym) oraz dołączoną oddzielnie polskojęzyczną instrukcję obsługi, niewielki akumulator litowo-jonowy o pojemności 1950 mAh (3,6V, 7.1Wh) oraz zestaw sześciu jednorazowych nakładek czyszczących w trzech rodzajach (po dwa egzemplarze każdego typu). Tym, którzy uznają, że brak np. na widocznym na zdjęciu zestawie wirtualnej ściany, wyjaśniamy: Braava ma wbudowaną wirtualną ścianę w sobie - robot ten nie wymaga dedykowanego urządzenia (jak roboty z serii Roomba) by zdefiniować sprzątającemu automatowi wirtualną granicę, której podczas sprzątania nie może przekroczyć. 

iRobot Braava jet 240 - pierwsze wrażenia

iRobot_Braava_Jet240-05

Naszym zdaniem robocik mopujący iRobot Braava jet prezentuje się naprawdę dobrze. Obudowa urządzenia wykonana jest z bardzo dobrej jakości tworzywa sztucznego. Dokładne oględziny nie ujawniły żadnych widocznych spoin po procesie formowania tworzywa. Ma ono bardzo gładką fakturę, co zresztą widać (w przedniej części robota odbija się wzór podłogi, na której robot stoi). Urządzenie - zwłaszcza w stosunku do popularnych robotów z serii Roomba - jest małe. Szerokość to ok. 18 cm, długość 17 cm, a wysokość minimalnie ponad 8 cm. Mniejsze gabaryty urządzenia pozwolą Braavie "wcisnąć" się w mniejsze zakamarki czyszczonego pomieszczenia.

iRobot_Braava_Jet240-17

Niebieska linia widoczna na wierzchniej części robota wyznacza obszar, gdzie znajduje się odchylana rączka, która ułatwia wygodne przenoszenie urządzenia z miejsca na miejsce. Obsługa urządzenia nie jest skomplikowana i nie może taka być - jak łatwo zauważyć, na obudowie znajduje się tylko jeden przycisk CLEAN. I naprawdę jest to jedyny przycisk w tym urządzeniu - trudno o łatwiejsze rozwiązanie.

iRobot_Braava_Jet240-06

Po podniesieniu rączki Braavy widoczne są dodatkowe elementy użytkowe robota. Niebieski przełącznik widoczny na powyższym zdjęciu po lewej stronie to mechanizm zwalniający blokadę wkładki czyszczącej. Po prostu po zakończeniu sprzątania wystarczy go przesunąć, aby wkłada odpadła ze spodniej strony urządzenia. Takie rozwiązanie ogranicza do maksimum kontakt użytkownika z zabrudzonymi wkładkami. Po sprzątaniu wystarczy po prostu podnieść urządzenie, unieść je nad kosz na śmieci, a następnie opisanym przełącznikiem zwolnić blokadę i brudna wkładka ląduje w koszu. Po prawej stronie widoczny jest jeszcze jeden niebieski element - to gumowa zatyczka zbiornika na wodę, który należy uzupełnić ciepłą wodą z kranu przed sprzątaniem. Tutaj moglibyśmy się przyczepić trochę do tego, że tak naprawdę nie wiadomo ile tej wody trzeba wlewać. Zgodnie z instrukcją należy robota przechylić tak, by jego dolna, lewa krawędź (na powyższym zdjęciu byłaby to górna, prawa krawędź) znajdowała się najniżej, a następnie wyjmujemy zatyczkę zbiorniczka i napełniamy ją zwykłą, ciepłą wodą z kranu. Uwaga! Trzeba to robić powoli, bardzo słabym strumieniem - przy zbyt dużym strumieniu wody po prostu zalejemy urządzenie, a ono NIE JEST wodoodporne! Czego nam tu zabrakło? Jakiegoś lejka, albo np. choćby strzykawki czy innego "ułatwiacza" w napełnianiu zbiorniczka Braavy. 

iRobot_Braava_Jet240-07

W tylnej części urządzenia znajduje się komora na akumulator. Ten dołączany do zestawu ma pojemność 1950 mAh, a jego pełne ładowanie trwa ok. 2 godzin. Akumulator ten nie ma efektu pamięci i jeżeli uznamy, że jedno pomieszczenie jest już dostatecznie czyste, a obawiamy się, że nie starczy energii na kolejne, można bez przeszkód podładować akumulator.

iRobot_Braava_Jet240-08

Spód testowanego urządzenia iRobot Braava jet 240 wydaje się najmniej ciekawy wizualnie, ale jest to miejsce, gdzie jest najwięcej rozwiązań technologicznych. Widoczne w narożnikach urządzenia pary kresek to wbudowane w robota czujniki wysokości (przednie i tylne), gwarantujące, że Braava podczas mopowania nie spadnie np. ze schodów. Widoczne w górnej części (na zdjęciu) urządzenia trzy pionowe kreseczki to czytnik nakładek, dzięki któremu robot rozpoznaje w jakim trybie ma pracować po naciśnięciu przez użytkownika przycisku CLEAN. Zwróciliśmy również uwagę na kółka, które są pokryte bardzo miękką i mocno przylegającą do podłoża gumą, dzięki czemu robot podczas pracy nie ślizga się na wilgotnych powierzchniach, które czyści.

iRobot_Braava_Jet240-09

W przedniej części robota mopującego iRobot Braava jet 240 znajduje się wylot dyszy spryskiwacza, przez który na czyszczoną powierzchnię natryskiwana jest woda (oczywiście tylko w programach czyszczenia na mokro). Urządzenie podczas czyszczenia nie wymaga dużej ilości wody, jednak instrukcja nie podaje ile tej wody należy wlać do pojemnika. Mamy jedynie informację, by po prostu napełnić zbiornik. Do jego napełnienia praktycznie wystarcza niewielka szklanka wody.

iRobot_Braava_Jet240-10

Włożony akumulator w tylnej części robota pełni swego rodzaju funkcję ozdobną z widocznym logo producenta. Zaletą akumulatora jest takie jego uformowanie, że nieprawidłowe umieszczenie go w urządzeniu jest niemożliwe. Jak widać robocik jest całkiem sympatycznym urządzeniem, wydaje się być bardzo prosty w obsłudze, choć dobrze byłoby dodać do zestawu jakiś gadżet ułatwiający napełnianie zbiorniczka, ryzyko pochlapania urządzenia przez niedoświadczonego użytkownika zbyt silnym strumieniem wody z kranu jest spore.

iRobot Braava jet 240 - testy praktyczne - sprzątanie na mokro

iRobot_Braava_Jet240-12

Naszym pierwszym testem była próba umycia ceramicznej podłogi w niewielkiej łazience, w której powierzchnia dostępna do umycia (nie zajmowana przez wannę, toaletę, umywalkę, pralkę i inne łazienkowe elementy wyposażenia) wynosiła ok. 3 metry kwadratowe. Założyliśmy niebieską wkładkę jednorazową, przeznaczoną właśnie do czyszczenia podłóg twardych ceramicznych lub kamiennych i przeszliśmy do odpowiedniego pomieszczenia. Przy okazji - warto zaznaczyć, że każda z wkładek czyszczących, których można używać w tym urządzeniu ma charakterystyczne wycięcia na wierzchniej (przeciwległej do styku z podłogą) stronie, którą wkładamy wkładkę do robota. Nie ma znaczenia, czy wsunięcia wkładki dokonamy z lewej, czy z prawej strony urządzenia. Istotne jest tylko to, że wkładkę wsuwamy tekturką bliżej dna robota - są tam specjalne prowadnice, w które pasuje tektura wkładki, gdy odczujemy lekkie zatrzaśnięcie, wkładka jest właściwie umocowana. Wszystkie wkładki jednorazowe (trzy dostępne rodzaje na rynku) są fabrycznie nasączane detergentem o przyjemnym zapachu. Jeżeli zdecydujemy się na dodatkową inwestycję we wkładki wielorazowego użytku (o kosztach eksploatacyjnych piszemy w dalszej części) to zgodnie z zapewnieniami producenta powinniśmy używać wyłącznie wody. Wkładki wielorazowego użytku wykonane są z mikrofibry, zatem teoretycznie nie powinny wymagać używania jakiegokolwiek detergentu, gdyż sama struktura mikrowłókien, w połączeniu z wodą natryskiwaną na czyszczoną powierzchnię przez robota Braava jet 240 powinna zapewnić skuteczne sprzątanie. Niestety, nie byliśmy w stanie zweryfikować tych informacji, ponieważ w testowym zestawie razem z robotem otrzymaliśmy wyłącznie jednorazowe wkładki czyszczące. 

iRobot_Braava_Jet240-13

Wracając do testu, umieściliśmy robota Braava jet 250 w odległości ok. 30 cm od "lewego, dolnego rogu sprzątanego pomieszczenia" (tak sugeruje instrukcja obsługi) i nacisnęliśmy przycisk CLEAN.

iRobot_Braava_Jet240-14

W przypadku podłóg ceramicznych czy kamiennych (niedrewnianych i nie będących panelami) używamy wkładki niebieskiej, co oznacza tryb czyszczenia na mokro z największą ilością wody. Zresztą widać wyraźnie, że co jakiś czas urządzenie spryskuje czyszczoną powierzchnię wodą. W tym trybie urządzenie wykonuje ruchy pokazane na poniższej ilustracji:

tryb-czyszczenie-mokre-ceramika

Robot porusza się niejako w "jodełkę". Najpierw bada teren przed sobą wykonując najazd w przód, jeżeli nie napotyka żadnej przeszkody, cofa się i natryskuje odrobinę wody przed siebie, a następnie rozpoczyna widoczny na ilustracji ruch w jodełkę (na przód i na boki) za każdym takim cyklem poruszając się trochę do przodu. Oprócz tego sam element z zamocowaną nakładką wykonuje szybkie drgania symulujące wycieranie podłogi w danym miejscu. Urządzenie sprytnie omija wszelkie przeszkody, ważne jest też to, że ani razu nie napryskało wodą np. na ścianę czy na inną przeszkodę.

iRobot_Braava_Jet240-15

Czujniki kolizyjne umieszczone w przedniej części urządzenia skutecznie wykrywają wszelkie przeszkody na drodze robota. Jak widać największą powierzchnię styku z trasą, po której robot się porusza ma element czyszczący - zamocowana na spodzie robota wkładka. Kółka nie roznoszą nieczystości, gdyż są niejako schowane za elementem zbierającym zanieczyszczenia.

iRobot_Braava_Jet240-16

Jak wspomnieliśmy, robot nie pryska bezsensownie na ściany czy inne przeszkody, ale to nie znaczy, że pozostawia obszar położony bezpośrednio przy nich zabrudzony. Wręcz przeciwnie. Braava jet 240 wyraźnie zapamiętuje w którym miejscu znajduje się ściana czy inna przeszkoda i podczas sprzątania albo objeżdża dany obiekt (jeżeli jest to możliwe, np. stojący wazon, szafka, komoda itp.) albo też sunie wzdłuż krawędzi styku danego obiektu z podłogą (szafa, ściana itp.) skutecznie czyszcząc ten obszar.

Nasza kilkumetrowa powierzchnia łazienkowa została skutecznie wymopowana w ciągu 45 minut. W tym czasie robot w zasadzie dotarł do każdej mu dostępnej powierzchni (pomijamy fragmenty niedostępne z racji gabarytów urządzenia) i zrobił to co najmniej dwu-trzykrotnie. Czy posprzątał dobrze? Zdecydowanie tak. Brudne pozostały jedynie fragmenty, do których Braava nie miała szans dotrzeć. Zresztą, do których większość z nas - leniuszków - również by nie dotarła ;-)

iRobot Braava jet 240 - testy praktyczne - sprzątanie na sucho

iRobot_Braava_Jet240-11

Nasz kolejny test polegał na zamieceniu (na sucho) pomieszczenia o powierzchni 19 metrów kwadratowych z czego dostępnych do uprzątnięcia podłóg (panel w kolorze klonu) było ok. 12 metrów. Podładowaliśmy akumulator (ładowanie trwało 50 minut - krócej od deklarowanych przez producenta 2 godzin, gdyż po pierwszym teście akumulator nie był całkowicie rozładowany). Następnie zamocowaliśmy wkładkę czyszczącą koloru białego - tym razem oczywiście do zbiorniczka nie wlewaliśmy wody. 

iRobot_Braava_Jet240-18

Ustawiliśmy urządzenie w "dolnym, lewym rogu sprzątanego pomieszczenia" jak każe instrukcja i wcisnęliśmy przycisk CLEAN.

tryb-czyszczenie-na-sucho

Tym razem ruch wykonywany przez robota był zupełnie inny niż podczas pierwszego testu polegającego na mopowaniu na mokro. Braava jet 240 podczas czyszczenia na sucho nie wykonuje ruchów "w jodełkę" tylko po prostu jedzie prosto, aż do napotkania przeszkody. Nie są uaktywniane również drgania modułu z nakładką mopującą, co ma sens, bo gdyby drgania były włączane również podczas mopowania na sucho, obawiamy się, że zebrane zabrudzenia byłyby rozrzucane wokół urządzenia.

W również w tym trybie, gdy Braava jet 240 trafi w przeszkodę skręca i czyści kolejny pas powierzchni, jednocześnie odnotowując gdzie uderzyła w przeszkodę, by potem wrócić do niej pod innym kątem, tak aby skutecznie usunąć zabrudzenia położone bezpośrednio przy ścianie czy meblu. Słowa "uderzyła" nie należy traktować dosłownie - Braava podczas pracy stosunkowo delikatnie obchodzi się z wszelkimi przeszkodami i nie ma ryzyka, że jakiś np. lakierowany mebel będzie przez urządzenie zarysowany.

iRobot_Braava_Jet240-19

Podczas testu celowo pozostawiliśmy na podłodze celowo kilka przeszkód, np. kable zasilające, czy niewielki dywanik. Braava poradziła sobie z zadaniem, nie zablokowała się na żadnym kablu, nie wjechała również na dywanik. Ryzyko, że jakikolwiek element znajdujący się na podłodze wkręci się czy w inny sposób zablokuje urządzenie jest praktycznie żadne. Jak wspomnieliśmy największą powierzchnię styku z podłogą ma wkładka, a kółka znajdujące się za nią, przejeżdżają zawsze przez już oczyszczoną powierzchnię.

iRobot_Braava_Jet240-20

Również w trybie sprzątania na sucho Braava jet 240 jest dość skuteczny. Mieliśmy obawy, czy niewielka wkładka zamocowana na spodzie urządzenia będzie wystarczająca by zebrać zalegający na podłodze kurz czy włosy. Obawy okazały się niepotrzebne. Robot skutecznie czyścił podłogę zarówno w centrum pomieszczenia, jak i tuż przy krawędziach z meblem czy ścianami.

iRobot_Braava_Jet240-21

W przypadku przeszkód, pod którymi urządzenie się mieściło (jak np. nogi krzesła widoczne na zdjęciu) Braava urządzała istny balet, objeżdżając dookoła każde z kółek i - przy okazji - zamiatając w tym miejscu podłogę.

iRobot_Braava_Jet240-22

Mimo niewielkiej masy urządzenia, kurz nie "uciekał" spod robota, tylko zbierał się coraz większą warstwą na wkładce. Zamiatanie trwało dość długo - ok. godzinę. Jednak zwracamy uwagę, że mówimy o urządzeniu automatycznym, które nie wymaga nadzoru człowieka - zatem może być uruchomione np. przed wyjściem właściciela do sklepu, kina czy do pracy. Po powrocie do domu podłoga w sprzątanym pomieszczeniu będzie skutecznie zamieciona.

iRobot Braava jet 240 - testy praktyczne - sprzątanie na wilgotno

Po zamieceniu pomieszczenia z klonowym panelem, puściliśmy robota Braava jet 240 raz jeszcze, tym razem zamocowując na spodzie urządzenia wkładkę do czyszczenia wilgotnego (tryb przeznaczony do czyszczenia na mokro podłóg drewnianych i panelowych).

tryb-czyszczenie-mokre-drewno-panele

W tym przypadku Braava jet wykonuje ruch podobny do tego jak w przypadku sprzątania na sucho, nie jeździ w jodełkę, jak na podłogach ceramicznych (i innych czyszczonych wkładką niebieską), lecz posuwa się na wprost, następnie lekko się cofa, by zwilżyć teren przed sobą i ponownie nań najeżdża mopując (drgania) i czyszcząc powierzchnię.

Zgodnie z instrukcją Braava jet 240 pamięta, w którym miejscu rozpoczęła sprzątanie i w tym samym miejscu kończy sprzątanie wydając przy tym stosowny sygnał dźwiękowy. O ile w przypadku poprzednich testów faktycznie odnotowaliśmy takie zachowanie urządzenia, to tym razem - a była to najdłuższa sesja podczas porządków za pomocą testowanego sprzętu - robot nie powrócił na miejsce startu, tylko po aż godzinie i 45 minutach po prostu zgłosił wyczerpanie akumulatora. Niemniej mimo tego, że urządzenie nie powróciło na miejsce startu, jego pracę oceniamy pozytywnie - podłoga wyglądała na czystą, i o to przecież chodzi. Braava skutecznie poradziła sobie z niewielkimi plamami po np. rozlanych sokach czy innych napojach, a także z innego typu zabrudzeniami. Czy są jakieś zabrudzenia, z którymi Braava sobie nie poradzi? Tak, np. nie ma sensu próbować zmyć tym urządzeniem plam po np. farbie do ścian, czy lakierze do paznokci. Tego typu zanieczyszczenia nie dość, że wymagają specjalnych specyfików (np. nafty, rozcieńczalnika flalowego czy innego typu rozpuszczalnika, takiego choćby jak aceton), to jeszcze często trzeba tego typu plamy usuwać z dość dużą siłą, której - z racji niewielkich gabarytów i masy - Braava nie posiada. Urządzenia nie powinniśmy również wykorzystywać do usuwania agresywnych chemikaliów z podłóg: silnych kwasów, żrących substancji itp. Robot służy wyłącznie do czyszczenia podłóg zabrudzonych kurzem lub niewielkimi ilościami plam po żywności, sokach itp. 

iRobot Braava jet 240 - testy praktyczne - sprzątanie ze smartfonem

Automatyczny mop iRobot Braava jet 240 wpisuje się w aktualną modę w branży nowoczesnych technologii i jak przystało na modny sprzęt jest urządzeniem smart. Oznacza to ni mniej, ni więcej współpracę robota z aplikacją iRobot HOME zainstalowaną na smartfonie. Rzeczona aplikacja jest dostępna na platformę Android oraz iOS. My podczas testów Braavy jet 240 korzystaliśmy z wydania dla Androida.

iRobot-Home-01

Aplikacja dostępna jest w wielu wersjach językowych, w tym również w języku polskim (można go wybrać na pierwszym ekranie). Podczas pierwszego uruchomienia programu wyświetlany jest krótki przewodnik prezentujący możliwości wybranego przez nas urządzenia (tu: robota iRobot Braava jet 240). Na koniec przewodnika uaktywniana jest prosta instrukcja parowania urządzenia z aplikacją. 

iRobot-Home-02

Po połączeniu aplikacji z robotem, aplikacja przełącza się na ekran kontrolny, za pomocą którego możemy sterować pracą urządzenia. Również w tym przypadku, podczas pierwszego wyświetlenia tego ekranu użytkownik jest informowany o znaczeniu każdej kontrolki interfejsu widocznej w programie. Aplikacja połączona z robotem wyświetla informację na temat aktualnie włożonej wkładki czyszczącej (lub informuje o jej braku). Przycisk CLEAN widoczny w aplikacji jest analogiem fizycznego przycisku umieszczonego na obudowie testowanego urządzenia, z kolei dwa niebieskie paski widoczne po bokach rzeczonego przycisku to elementy, po dotknięciu których aktywujemy w robocie Braava jet 240 funkcję wirtualnej ściany (jest ona stawiana w linii wzdłuż tylnej krawędzi obudowy robota). Za pomocą aplikacji możemy dodatkowo uaktywnić specjalny tryb pracy urządzenia o nazwie Spot Clean. Funkcja ta polega na tym, że po jej włączeniu robot będzie intensywnie sprzątał niewielki obszar o powierzchni ok. 1,5 metra kwadratowego. Rozwiązanie to jest przydatne w przypadku niewielkich obszarowo zabrudzeń, które chcemy szybko usunąć. Oczywiście po jednorazowym użyciu funkcji Spot Clean nie ma sensu wyrzucać wkładki (chyba, że będzie ona bardzo zabrudzona), gdyż czyniło by to korzystanie z tej funkcji niezbyt uzasadnionym ekonomicznie. Skoro jednak pojawiło się w naszym teście słowo "ekonomiczny" czas najwyższy policzyć faktyczne koszty eksploatacyjne użytkowania testowanego robota.

iRobot Braava jet 240 - koszty eksploatacyjne

iRobot Braava jet 240 to urządzenie, które w Polsce można kupić za ok. 1100 zł (aktualne ceny znajdziecie w bloczku na końcu artykułu). Nie jest to mało, ale też z drugiej strony wydatek taki nie jest niemożliwy, zwłaszcza w przypadku osób, które po prostu nie cierpią myć podłóg. Trzeba jednak pamiętać, że cena zakupu to nie jedyny koszt związany z użytkowaniem testowanego robota. Koszty zużytej przez urządzenie energii elektrycznej są w zasadzie pomijalne - iRobot Braava jet 240 ma akumulator o pojemności mniejszej niż np. w przypadku wielu... smartfonów. Czy kupując smartfon uwzględniamy koszt energii zużywanej na ładowanie jego akumulatora? Nie (choć w sumie, powinniśmy być świadomi każdej zużytej watogodziny). Oczywiście w pełni naładowana Braava może działać przez ok. 2 godziny, ale też nie mopujemy podłóg kilka razy dziennie. 

Znacznie bardziej istotnym składnikiem kosztów eksploatacyjnych są niezbędne do mopowania nakładki. Standardowo wraz z zestawem sprzedażowym testowanego urządzenia otrzymujemy po dwie nakładki każdego typu (do mopowania na sucho, do podłóg drewnianych i drewnopodobnych oraz do mopowania na mokro podłóg ceramicznych, kamiennych itp.). Producent sugeruje, by podłogi najpierw czyścić mopem na sucho (czyli jakby zamiatać robotem), a następnie mopować na mokro odpowiednią wkładką, zależnie od typu powierzchni.

Koszt pojedynczej wkładki jednorazowej to 4,99 zł. Co tym samym oznacza, że sprzątanie najpierw na sucho, a następnie na mokro nakładką odpowiednią do typu powierzchni będzie kosztować 2 x 4,99 zł, czyli niemal 10 zł i to przy założeniu, że mamy jednorodną powierzchnię, bo koniecznie trzeba zwrócić uwagę, że innej wkładki używamy na podłogach drewnianych i drewnopobnych, a innej na podłodze ceramicznej lub kamiennej - wtedy koszt sprzątania wzrasta do 15 zł. Pamiętajmy też, że za tą cenę mamy uprzątnięte maksymalnie 25 metrów kwadratowych powierzchni w przypadku mopowania na sucho i 20 metrów kwadratowych w przypadku mopowania na mokro. To nie jest mało. Koszt odrobiny wody wlewanej do zbiorniczka w urządzeniu jest pomijalny. Faktyczne koszty eksploatacji testowanego robota uzyskamy odpowiadając sobie na pytanie: jak często mopujemy/czyścimy podłogi? To już zależy od trybu życia właściciela Braavy jet 240. W przypadku singla, który nie gotuje w domu, większość dnia spędza na mieście czy w pracy i nie ma żadnych zwierząt, w zupełności wystarczy uruchomienie urządzenia raz na tydzień oczywiście na każdej powierzchni - nawet zakładając, co sugeruje producent - użycie robota wyłącznie w łazience i w kuchni, oznacza to tygodniowy wydatek rzędu 10 do 20 zł (zależnie od wielkości łącznej tych pomieszczeń). Jednak w domach, w których posiłki przyrządza się na miejscu, nie wyobrażamy sobie rzadszego mopowania podłogi w kuchni niż raz dziennie. W takim przypadku koszt wzrasta nawet do kilkudziesięciu złotych tygodniowo i to za jedno pomieszczenie (70 zł za kuchnię mniejszą niż 20 metrów kwadratowych). Umówmy się, miesięczny koszt sprzątania zaledwie jednego pomieszczenia przekraczający czwartą część ceny urządzenia to przesada. Nawet gdy uwzględnimy fakt, że w wyniku rejestracji produktu u dystrybutora zyskujemy 10-procentową bonifikatę wyjściowej ceny wkładek jednorazowych wciąż jest to znaczny koszt.

Istnieje jednak częściowe rozwiązanie tego problemu - korzystanie z wkładek wielorazowego użytku. Komplet dwóch wkładek danego typu kosztuje ok. 90 zł. Wkładki te - zgodnie z deklaracją producenta - mogą być wykorzystane 50 razy, przy czym wymagają one prania po każdym czyszczeniu. Sami oceńcie czy Wam się to opłaca. Podsumowując rozdział dotyczący kosztów eksploatacji podajemy jeszcze cenę akumulatora Braavy jet 240 wraz z ładowarką: 229 zł, jednak wymiana akumulatora nie powinna nastąpić w czasie gwarancji i może być wymagana dopiero po kilkuletnim okresie eksploatacji.

iRobot Braava jet 240 - specyfikacja techniczna

Poniżej dane techniczne testowanego robota:

  • Produkt: iRobot Braava jet 240 - automatyczny mop, do czyszczenia podłóg na mokro i na sucho
  • Wymiary: 17 x 17,7 x 8,3 cm
  • Waga: 1,22 kg
  • Zasilanie: akumulator litowo-jonowy o pojemności 1950 mAh
  • Akcesoria: nakładki czyszczące (6 sztuk, po 2 każdego typu), akumulator, ładowarka, instrukcja (PL)
  • Zasięg pracy: 20 m2 (mopowanie na mokro); 25 m2 (mopowanie na sucho i na wilgotno)
  • Interfejs bezprzewodowy: tak, bluetooth
  • Urządzenie smart: tak
  • Bezpłatna aplikacja mobilna: iRobot HOME (pobierana ze sklepów App Store i Google Play)

iRobot Braava jet 240 - podsumowanie testu

iRobot Braava jet 240 to urządzenie skuteczne w działaniu. Niewielki robot docierał podczas sprzątania niemal wszędzie tam, gdzie mógł dotrzeć (gdzie umożliwiały to jego gabaryty). Nadaje się do sprzątnięcia każdego rodzaju podłóg, a ewentualne niedociągnięcia (pominięte obszary) ograniczają się do co najwyżej kilku procent łącznej powierzchni. System nakładek sprzątających jest bardzo wygodny w użyciu, ogranicza kontakt użytkownika z brudem, ale też oznacza spore koszty eksploatacyjne. Współpraca robota z aplikacją mobilną przebiega bezproblemowo. Urządzenie podczas eksploatacji nie sprawiało żadnych problemów i jeżeli tylko będziemy świadomi związanych z jego użytkowaniem kosztów i je akceptujemy, śmiało możemy decydować się na zakup sprzętu. 

Ile Braava jet 240 aktualnie kosztuje? Zawsze aktualne ceny znajdziecie w poniższym bloczku.

 

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.