iRobot Roomba 696 - test robota sprzątającego

Marek Kowalski
iRobot Roomba 696 - test robota sprzątającego

Do naszej redakcji trafił kolejny robot sprzątający. iRobot Roomba 696 to jeden z najnowszych robotów w ofercie amerykańskiego producenta (w Polsce oficjalną dystrybucją produktów amerykańskiej marki zajmuje się firma DLF sp. z o.o.). Roomba 696 to najlepiej wyposażony model z serii 600. Zdalne sterowanie smartfonem, wirtualna latarnia, system Dirt Detect, sprawdzone modele zachowań i efektywne algorytmy poruszania się robota. Wszystko to kusi by sprawdzić ten sprzęt w praktyce. Zrobiliśmy to. I wiecie co? Jest naprawdę dobrze.

0
  • Odkurzacz iRobot Roomba 696 i jego podstawowe funkcje
  • Opis zawartości zestawu sprzedażowego
  • Testujemy możliwości urządzenia w zakresie odkurzania
  • Konserwacja sprzętu, co i jak
  • Pomiary testowanego urządzenia, głośność, czas ładowania itp.
  • Podsumowanie - zdecydowanie najlepszy model z serii 600, godny polecenia

Sprawdź cenę iRobot Roomba 696 iRobot Roomba 696, to jeden z najnowszych robotów sprzątających w ofercie popularnej, amerykańskiej marki. Co więcej, Roomba 696 jest również najbardziej funkcjonalnym i najlepiej wyposażonym modelem spośród najtańszej serii robotów Roomba 600. Warto jednak zaznaczyć, że producent wprowadził również do oferty model 695, który jest funkcjonalnie tożsamy z testowanym, różni się od niego jedynie kolorem obudowy. Spośród "sześćsetek" właśnie model 696 (oraz "siostrzany" model Roomba 695) jest jedynym, wyposażonym w interfejs WiFi i możliwość sterowania robotem za pomocą aplikacji iRobot Home zainstalowanej w smartfonie (aplikacja dostępna jest zarówno na platformę Android, jak i Apple iOS). Oczywiste jednak jest, że tego typu urządzenie skupia na sobie uwagę konsumentów zainteresowanych automatyzacją jednego z bardziej nużących domowych obowiązków: odkurzania. Jak sobie z tym zadaniem radzi testowany tu model Roomba 696? Naprawdę dobrze, nasz test zacznijmy jednak tradycyjnie, od zawartości zestawu sprzedażowego.

iRobot Roomba 696 - robot i akcesoria

iRobot-Roomba-696-01

Robot został dostarczony w gustownym opakowaniu sprzedażowym, nie pozostawiającym wątpliwości z jakim urządzeniem mamy do czynienia (fot. AGDLab).

Urządzenie dotarło do naszej redakcji w oryginalnym opakowaniu sprzedażowym. Front pudełka z robotem nie zawiera żadnych szczegółowych informacji, jedynie niewielka ikonka smartfonu widoczna w dolnym, lewym rogu pudełka zdradza niestandardową funkcjonalność testowanej Roomby spośród dostępnych na rynku "sześćsetek". Warto zaznaczyć, że kupując ten produkt wspieramy polską Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. Zbigniewa Religi, o czym informuje stosowna etykieta umieszczona na przedniej części opakowania. 

iRobot-Roomba-696-02

Znacznie więcej informacji na temat testowanego urządzenia znajduje się na tylnej/spodniej stronie opakowania. Producent podkreślił wbudowany w robota system nawigacyjny iAdapt najnowszej generacji, możliwość współpracy robota sprzątającego z aplikacją mobilną iRobot Home oraz potrójny system czyszczący wbudowany w testowane urządzenie. Dobra wskazówka do dalszych testów.

iRobot-Roomba-696-03

Oto co znaleźliśmy wewnątrz opakowania. Oprócz samego robota, w charakterystycznym dla wszystkich urządzeń Roomba kolistym kształcie sprzedawany na rynku polskim zestaw zawiera stację dokująco-ładującą, zapasowy filtr (jest on zamiennikiem analogicznego filtra wbudowanego w pojemnik zanieczyszczeń w tym robocie), dwufunkcyjną, wirtualną ścianę (może ona pracować w trybie liniowej bariery, jak i w trybie pierścienia, później wyjaśnimy to dokładniej), zestaw dwóch baterii AA (typowe "paluszki") do wirtualnej ściany oraz przydatny gadżet ułatwiający usuwanie włosów, sierści i innych rzeczy nawiniętych podczas pracy robota na wałek ze szczotką obrotową. Zestaw uzupełnia drukowana dokumentacja: instrukcja obsługi, ulotka zachęcająca do rejestracji zakupionego urządzenia (w zamian za określone benefity) i karta gwarancyjna. Przyjrzyjmy się bliżej samemu robotowi.

iRobot-Roomba-696-04

Umieszczony w przedniej części (ponieważ robot ma kształt kolisty, za przednią część uznajemy tę, w którą robot podczas pracy się porusza) czujnik sensora RCON to znak charakterystyczny robotów amerykańskiej marki. RCON Sensor to skrót od Room Confinement Sensor - jest to czujnik pozwalający urządzeniu odnaleźć się w pomieszczeniu. Element ten jest również odpowiedzialny za lokalizację umieszczonych przez użytkownika wirtualnych latarnii/ścian, czy stacji dokującej.

iRobot-Roomba-696-05

Na spodniej stronie robota punkty styku z ładowarką znajdującą się w stacji dokującej oraz widoczne ponad nimi czujniki przestrzeni chroniące robota przed np. spadnięciem ze schodów (skutecznie).

iRobot-Roomba-696-06

Czujniki przestrzeni umieszczone są również po bokach urządzenia. Robot jest ponadto wyposażony w system Dirt Detect. System ten używa czujników akustycznych i optycznych, aby na sprzątanej powierzchni znaleźć bardziej zabrudzone miejsca, wtedy urządzenie intensyfikuje swoje działania dokładniej sprzątając dany fragment pomieszczenia. Czas sprawdzić, jak to wszystko działa w praktyce.

iRobot Roomba 696 - testy praktyczne

Zaczęliśmy od konfiguracji aplikacji oraz naładowania urządzenia - w sumie wyszło na jedno, bo konfiguracja aplikacji i nawiązywanie połączenia z robotem wymaga jego obecności na stacji dokującej. Zatem podczas gdy instalowaliśmy aplikację i konfigurowaliśmy w niej nowego robota, ten w tym czasie się ładował. Oczywiście czas ładowania jest znacznie dłuższy, niż ustawiania aplikacji. Pełne naładowanie całkowicie rozładowanej Roomby 696 zajęło godzinę i 50 minut. 

iRobot-Roomba-696-07

Aplikacja mobilna iRobot Home w naszej sytuacji została zainstalowana na smartfonie z systemem Android. Proces instalacji jest banalnie prosty - program jest dostępny bezpłatnie w oficjalnym sklepie Google Play (lub Apple App Store, w przypadku, gdy dysponujemy iPhone'em). Podczas konfiguracji programu i nawiązywania połączenia z nowym robotem sprzątającym cały czas jesteśmy prowadzeni krok po kroku przez sympatycznego, animowanego robocika w aplikacji. Program jest w pełni spolszczony, aby przygotować Roombę 696 do pracy wystarczy postępować według podawanych przez aplikację wskazówek.

iRobot-Roomba-696-08

Aplikacja służy do połączenia robota Roomba 696 z domową siecią WiFi. Po co w ogóle podłączać odkurzacz do domowej sieci bezprzewodowej? Warto to zrobić z kilku powodów. Po pierwsze: aktualizacje oprogramowania, zarówno aplikacji iRobot Home, jak i oprogramowania, czy może raczej, wbudowanej "inteligencji" robota. Po drugie, aplikacja daje nam dostęp do kilku ciekawych funkcji i ułatwia ustawianie niektórych parametrów urządzenia, jak choćby planowanie harmonogramu zadań.

iRobot-Roomba-696-09

Z poziomu aplikacji możemy po prostu uaktywnić nowy cykl sprzątania na podłączonym już do naszej domowej sieci robocie. Oprócz tego program gromadzi dane o wykonanych już cyklach. Aplikacja poinformuje ile razy robot już sprzątnął, a także ile czasu trwały każde wykonane przez niego sesje odkurzania. Za pomocą aplikacji - na jednym z ekranów - możemy ustawić tygodniowy harmonogram porządków, wybierając po prostu godziny, kiedy robot ma samodzielnie rozpocząć porządki.

Podczas korzystania z aplikacji zauważyliśmy jednak kilka nieścisłości. Aplikacja iRobot Home z definicji została opracowana z myślą o wszystkich automatycznych odkurzaczach iRobot wyposażonych w łączność bezprzewodową. Dlatego też niektóre funkcje nie są dostępne we wszystkich urządzeniach. Na przykład testowany tutaj iRobot Roomba 696 nie ma wbudowanej kamery mapującej pomieszczenie, po którym robot się porusza. Nie stanowi to ograniczenia w jego porządkach (urządzenie poprawnie sprząta pomieszczenie, w którym zostało uruchomione), ale w samej aplikacji nie otrzymamy informacji o tym, jaki metraż Roomba 696 uprzątnęła. Wyświetlony zostanie za to nieco mylny komunikat sugerujący, że robot uprzątnął 0 metrów kwadratowych, co jest oczywiście nieprawdą. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby po prostu nie uwzględnianie tego parametru w ogóle w statystykach porządków Roomby 696 dostępnych w aplikacji.

Warto też pamiętać, że korzystanie z aplikacji jest dodatkiem. Robot może sprzątać skutecznie również bez konieczności korzystania z aplikacji. Uruchamiamy go wtedy po prostu za pomocą wbudowanego w samo urządzenie panelu kontrolnego.

iRobot-Roomba-696-11

Urządzenie można łatwo przenieść do innego pokoju dzięki wbudowanej w obudowę rączce.

iRobot-Roomba-696-16

Panel kontrolny odkurzacza Roomba 696 to jeden duży przycisk "CLEAN", za pomocą którego włączamy urządzenie i rozpoczynamy sprzątanie. Dookoła tego przycisku umieszczono także dwa półokrągłe przyciski. Jeden z nich uaktywnia tzw. tryb SPOT, czyli odkurzania punktowego. Jest to przydatne np. w sytuacji, gdy chcemy usunąć zabrudzenie z jednego konkretnego obszaru - robot wykonuje wtedy ruchy wzdłuż spirali, odkurzając obszar ok. 2 metrów kwadratowych. Natomiast drugi z półokrągłych przycisków wyróżniony grafiką "domku" to po prostu wydanie polecenia powrotu robota do stacji dokującej. W praktyce z tego polecenia rzadko się korzysta, ponieważ Roomba 696 potrafi samodzielnie wrócić do stacji dokującej o ile ta znajduje się w tym samym pomieszczeniu co robot.

Testy praktyczne robota Roomba 696 przeprowadzaliśmy na różnych powierzchniach podłogowych: panele, podłoga z drewna, ceramiki, wykładziny podłogowe, dywany z krótkim włosiem itp. W przypadku podłóg twardych model 696 radzi sobie bardzo dobrze. Siła ssania zapewniana przez silnik tego urządzenia jest w pełni wystarczająca do skutecznego uprzątnięcia wszystkich typowych zabrudzeń, jakie mogą pojawić się na podłodze. System iAdapt odpowiedzialny za sposób poruszania się robota po danym pomieszczeniu skutecznie dba o to, by robot trafił wszędzie, gdzie - ze względu na swoje fizyczne gabaryty - może dotrzeć i uprzątnął podłogę. Nieco gorzej Roomba 696 radzi sobie z dywanami, ale i w tym przypadku w żadnym razie nie można mówić o wadach urządzenia. Po prostu model 696 nie ma tak mocnego silnika jak np. topowy model Roomba 980, ale różnice w czystości krótkowłosych dywanów przed i po przejeździe Roomby 696 są jak najbardziej widoczne.

Robot jest w pełni odporny na "pułapki", którym ulega wiele innych modeli odkurzaczy automatycznych. Roomba sprząta podłogę niezależnie od jej barwy, nie przeszkadzają jej różnorakie wzory na dywanach, w przypadku dywanów z frędzelkami te ostatnie nie wplątywały się w mechanizm czyszczący robota. Oczywiście chcąc np. uprzątnąć pokój dziecięcy warto wcześniej zadbać o zebranie z podłogi drobniejszych elementów (np. klocków), ale to uwaga dotycząca praktycznie wszystkich robotów odkurzających, a nie tylko testowanego modelu.

Jak Roomba 696 "traktuje" meble? Robot zbliżając się do przeszkody zauważalnie wyhamowuje, dzięki czemu nie ma ryzyka, że urządzenie poobija nam np. lakierowane meble. W naszych testach wyjątek stanowiły czarne, metalowe nogi biurka - przed nimi Roomba nie wiedzieć czemu nie wyhamowywała, jednak zderzak amortyzujący uderzenia nieco wytracał energię uderzenia, a urządzenie nie poczyniło żadnych szkód. Mniejsze czy lżejsze przedmioty, takie jak np. wazon stojący na podłodze, czy miski domowego zwierzątka robot oczywiście poprzesuwa (ew. przewróci), ale w takich przypadkach sytuację ratuje dostarczana w zestawie wirtualna ściana. Urządzenie to może działać w trybie wirtualnej prostej bariery lub w trybie pierścienia określanym przez producenta jako tryb "halo". W trybie ściany urządzenie tworzy niewidzialną barierę liniową dla robota, której ten podczas porządków nie przekroczy - dzięki temu można pracującą Roombę 696 odseparować od elementów wyposażenia pokoju, co do których moglibyśmy mieć obawę, że robot je przewróci, czy w inny sposób uszkodzi. Z trybu pierścienia korzystaliśmy np. by "osłonić" przed porządkowymi zakusami Roomby 696 kocie miski. Wystarczyło włączyć wirtualną latarnię w tryb pierścienia i ustawić ją tuż przy miskach. Wokół ustawionej wirtualnej latarni tworzona jest wtedy kołowa bariera (oczywiście również niewidoczna) o promieniu kilkudziesięciu centymetrów, dzięki czemu robot podczas odkurzania nie naruszy niczego, co wewnątrz tego kręgu się znajdzie.

Robot bez większych problemów potrafi wjeżdżać pomiędzy nogi stołów czy krzeseł (o ile się pomiędzy nimi zmieści), urządzenie pracuje tak samo poprawnie, bez względu na to, czy w danym pomieszczeniu jest zapalone światło, czy też nie (niektóre z robotów jakie testowaliśmy potrafiły mieć z tym problem). Roomba 696 skutecznie wymiata kurz jadąc wzdłuż ścian czy mebli, a jeżeli pod dany mebel można wjechać, to robot to zrobi i odkurzy również trudniej dostępną dla nas przestrzeń. Algorytm sterujący pracą robota zbliżając się do przeszkody nie tylko zwalnia, ale też "sprawdza", czy dana przeszkoda mu ustępuje. Oczywiście nie chodzi o przepchnięcie łóżka czy szafy. Dzięki takiemu zachowaniu, Roomba 696 potrafi wjechać np. za sięgające podłogi zasłony czy narzuty przykrywające np. łóżko.

Ile czasu sprząta Roomba 696? Nie ma tu jednej odpowiedzi. Nawet w przypadku kilkukrotnego uruchamiania robota w jednym pomieszczeniu czas sprzątania jest zależny od stopnia zabrudzenia. Zasadne jest raczej pytanie, ile czasu testowany robot jest w stanie sprzątać na w pełni naładowanym akumulatorze. Producent deklaruje czas 60 minut. W naszych testach osiągnęliśmy znacznie lepszy rezultat, ale na podłogach twardych. Robot najpierw odkurzył jedno z pomieszczeń, co zajęło mu 36 minut, następnie przenieśliśmy go w inne miejsce, które odkurzał przez kolejnych 50 minut, zanim domagał się zaniesienia go do stacji dokującej w celu naładowania go (informację o tym urządzenie generuje komunikatem dźwiękowym, również po polsku, a także powiadomieniem w opisywanej aplikacji iRobot Home). Z kolei w przypadku, gdy zadaniem Roomby 696 było uprzątnięcie powierzchni mieszanej (podłogi twarde + wykładziny i dywany), to w tym przypadku istotnie równo po godzinie robot automatycznie powrócił do znajdującej się w tym samym pomieszczeniu stacji dokującej.

iRobot Roomba 696 - konserwacja i eksploatacja urządzenia

Robot automatyczny nie znaczy bezobsługowy. Każdy odkurzacz automatyczny wymaga okresowej konserwacji. W przypadku testowanego modelu sprowadza się to do okresowego opróżniania pojemnika na kurz, czyszczenia filtrów oraz wałka i szczotki zbierającej zanieczyszczenia z podłogi.

iRobot-Roomba-696-15

Przycisk odblokowujący pojemnik z kurzem umieszczony jest na wierzchniej części obudowy urządzenia, po jego naciśnięciu pojemnik można wyciągnąć jak małą szufladkę.

iRobot-Roomba-696-12

Odwracając robota, mamy dostęp do pozostałych elementów podlegających użytkowej konserwacji. Podobnie jak we wszystkich innych robotach odkurzających amerykańskiego producenta wszystkie elementy, które użytkownik może ruszać oznaczono kolorem żółtym. Żółte są np. zatrzaski odblokowujące głowicę czyszczącą z dwoma obrotowymi szczotkami: z włosia i gumową.

iRobot-Roomba-696-13

Po naciśnięciu tych zatrzasków uzyskujemy łatwy dostęp do wałków ze szczotkami czyszcząco-zbierającymi, co pozwala wygodnie je oczyścić z włosia, sierści, nitek czy innych nawiniętych na nie zanieczyszczeń. Warto wspomnieć o dodawanym do zestawu sprzedażowego akcesorium ułatwiającego usunięcie nawiniętych włosów bez ryzyka uszkodzenia szczotek.

iRobot-Roomba-696-10

Skoro o konserwacji mowa, należy też wspomnieć, że o konieczności oczyszczenia szczotek, pojemnika na kurz informuje także wspomniana aplikacja iRobot Home. Dodatkowo program ma wbudowany instruktaż jak dostać się do szczotek itp.

iRobot Roomba 696 - pomiary testowe

Zacznijmy od głośności urządzenia. Roomba 696 jest odkurzaczem, więc tym samym nie należy to urządzeń przesadnie cichych, ale dzięki temu, że to robot, wcale nie musimy jej słuchać. Podczas naszych pomiarów uzyskaliśmy głośność pracy (pomiar z odległości 1 metra od pracującego robota) na poziomie 72 dB. Do czego to porównać? Cóż, do odkurzacza.

Pomiarów głośności pracy automatycznego odkurzacza dokonaliśmy za pomocą profesjonalnego, całkującego miernika natężenia dźwięku Sonopan SON-50. Sonopan SON-50 spełnia normy elektroakustyczne PN-EN 61672-1:2005, PN-EN 61672-2:2005 i należy do pierwszej klasy dokładności. 

Wbudowany w robota akumulator zawiera zapas energii, który wystarcza na około godzinę pracy urządzenia. Przy czym na podłogach twardych czas pracy powinien być dłuższy. My uzyskaliśmy na takiej powierzchni czas pracy 86 minut, to niemal o połowę więcej niż deklaracja producenta. Jednak w przypadku trudniejszej powierzchni (podłoga "mieszana" z dywanami i wykładzinami) był on krótszy i wynosił około godziny. W każdym razie deklaracje producenta są prawdziwe. Maksymalny pobór mocy podczas ładowania urządzenia to 26 W, czas ładowania ok. 2 godziny. W trybie standby, czyli po naładowaniu robota, ale jego dalszym przebywaniu na stacji ładującej, pobór mocy spada do ok. 1 W. Pamiętajmy, że robot cały czas jest podłączony do sieci i oczekuje na rozkazy swojego właściciela. Zużycie energii podczas jednego pełnego ładowania wynosi ok. 0,04 kWh. Do pomiarów używaliśmy miernika Voltcraft Energy Logger 4000F.  

iRobot Roomba 696 - dane techniczne

  • typ: automatyczny odkurzacz - robot;
  • moc: maksymalna zmierzona, pobierana w trakcie ładowania urządzenia: 26 W;
  • pojemność akumulatora: brak danych;
  • poziom hałasu: maksymalny zmierzony 72 dB;
  • typ filtra: filtr wymienny w pojemniku AeroVac
  • regulacja mocy ssania: nie;
  • zasięg pracy: teoretycznie brak ograniczeń pod warunkiem dostępu do stacji ładującej;
  • czas pracy na jednym ładowaniu: deklarowany do 60 min. Faktyczny zmierzony: 86 minut na podłodze twardej, 60 min na podłodze mieszanej;
  • pojemność zasobnika na kurz: 0,6 l;
  • waga robota: 3,56 kg;
  • klasa energetyczna: nie podawana dla odkurzaczy-robotów;
  • klasa skuteczności odkurzania na dywanie: nie podawana dla odkurzaczy-robotów;
  • klasa skuteczności odkurzania na podłodze twardej: nie podawana dla odkurzaczy-robotów;
  • klasa reemisji kurzu: nie podawana dla odkurzaczy-robotów;

iRobot Roomba 696 - podsumowanie

Roomba 696 to jeden z najnowszych robotów w ofercie firmy iRobot. Dziedziczy on zalety swoich poprzedników z serii 600 i wprowadza coś ponadto - współpracę z aplikacją mobilną. Jest to jednocześnie jeden tańszych modeli tego producenta (sprawdź aktualnie najniższe ceny tego modelu). Można go kupić już za kwotę niższą od 2000 zł. Owszem, potrafi on nieco mniej niż topowa Roomba 980, ale jeżeli od tego typu urządzenia oczekujemy skutecznego sprzątnięcia pojedynczych pomieszczeń na raz, dysponujemy głównie twardymi podłogami i chcemy mieć możliwość sterowania urządzeniem za pomocą aplikacji, to w zasadzie można dalej nie szukać. iRobot Roomba 696 w pełni zaspokoi wasze oczekiwania. To najlepszy model z serii 600. Czy też - mówiąc inaczej - najlepszy model z najtańszych robotów Roomba z jakim mieliśmy do czynienia. Dlatego też z czystym sumieniem możemy polecić ten sprzęt osobom, które chciałyby się choć częściowo uwolnić od odkurzania.

AGDLAB-Redakcja-polecaAutomatycznego robota odkurzającego iRobot Roomba 696

Jeżeli przetestowany przez nas model odkurzacza automatycznego marki iRobot nie przypadł Ci jednak do gustu, zachęcamy do zapoznania się z naszymi testami innych robotów:

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.