Philips Performer Expert FC8728/09 - opinie o odkurzaczu

Małgorzata Madej
Philips Performer Expert FC8728/09 - opinie o odkurzaczu

Zwyciężczynie w naszym konkursie, zorganizowanym wspólnie z firmą Philips, nadesłały swoje opinie na temat odkurzaczy Performer Expert FC8728/09, które były nagrodami w tym konkursie. Każda z Pań użytkuje te odkurzacze już od ponad miesiąca, więc miała dużo czasu, by zapoznać się z urządzeniem i opisać swoje wrażenia. Jeśli jesteście ciekawi, co takiego sądzą laureatki konkursu o odkurzaczach Performer Expert, zapraszamy do dalszej lektury!

0

Pani Krystyna B., odkurzacz opisała następująco:

Z chwilą otrzymania odkurzacza Philips Performer Expert FC8728/09 zaskoczyła mnie wielkość kartonu, jednakże po jego otwarciu w sekundę zrozumiałam tego przyczynę. W środku znajdowało się mnóstwo końcówek, jak również rura ssąca wyposażona w genialny pilot zdalnego sterowania, który potem jak się okazało jest niesamowity. No i wisienka na torcie, czyli sam odkurzacz o niesamowicie pięknie czerwonym kolorze. Jakiś czas zajęło mi wraz z mężem przeczytanie instrukcji jak też poznanie samych końcówek i ich przeznaczenia. Po tych wszystkich czynnościach nadszedł w końcu czas na test.

Po podłączeniu odkurzacza i uruchomieniu go mile zaskoczyła mnie jego cicha praca. Silnik wydawał z siebie dźwięk zupełnie łagodny dla ucha co podczas długiego odkurzania sprawi, iż praca z tym urządzeniem będzie czystą przyjemnością. Po nałożeniu na rurę ssącą nasadki głównej TriActiveMax rozpoczęłam test. Sama nasadka zasługuje na uznanie, gdyż jest idealnie przylega do podłoża a szczotki boczne w które jest zaopatrzona perfekcyjnie zamiatają każdy zakamarek podłogi. Nasadka podczas odkurzania po prostu płynęła po dywanie, zbierając za jednym pociągnięciem wszystko co stało na jej drodze. Po przełożeniu dźwigni na nasadce stopą zaczęłam odkurzać panele podłogowe jak też kafelki znajdujące się w kuchni. Efekt był taki sam jak poprzednio. Końcówka perfekcyjnie płynęła po twardej powierzchni pozostawiając za sobą czystą powierzchnię i usuwając dosłownie najmniejszy bród który znajdował się przed nią. Pilot zdalnego sterowania umieszczony na rączce wykonał swoje zadanie, gdyż z jego pomocą naprawdę sprzątanie staje się przyjemnością. Po skończonej pracy i odkurzeniu podłóg i dywanów przeszłam do dalszych czynności związanych ze sprzątaniem swojego mieszkania. Polegało to tylko na zmienianiu końcówek i czyszczeniu nimi firan, kocy, poduszek, zasłon, pościeli i najmniejszych szczelin trudnodostępnych. Po raz pierwszy w życiu dzięki szczotce z regulowaną głowicą i dodatkową rurą mogłam odkurzyć bez zbędnego wchodzenia na stół czy też taboret górnych partii moich szaf ( ta czynność szczególnie przypadła mi do gustu, iż w wieku siedemdziesięciu jeden lat naprawdę wchodzenie na  taboret czy też stół jest niemałym wysiłkiem). Na uznanie zasługuje także końcówka DiamondFlex z obracającą się o 180 stopni głowicą, dzięki której można odkurzyć najbardziej skryte zakamarki. Po skończonej pracy zajrzałam do worka i w delikatny sposób usunęłam jego zawartość, gdyż chciałam się dostosować do zaleceń producenta i nie wymieniać go za często ponieważ jego cena jest jak dla mnie dość wysoka. Jednakże przy  skrupulatnie i delikatnie czyszczonym worku jestem przekonana iż będzie mi on służył przez bardzo długi okres czasu.

Reasumując te wszystkie czynności związane z odkurzaczem Philips Performer Expert FC8728/09 mogę śmiało stwierdzić iż jest to perfekcyjny odkurzacz, który nigdy nikogo z całą pewnością nie zawiedzie i sprawi, że praca z nim będzie fajną zabawą  i przyjemnością, bo cóż może być piękniejszego jak widok pięknie posprzątanego mieszkania dzięki temu cudownemu urządzeniu :)

Dla mnie jest to najlepszy odkurzacz jaki miałam w swoim życiu, i z pewnością mieć już nie będę bo nigdy przenigdy nie zamienię go na nic innego :) Bo dla mnie ten odkurzacz to po prostu - PERFEKCJA ! 

Pani Marta Z., zrecenzowała odkurzacz następująco: 

Na wstępie chciałam serdecznie podziękować za możliwość testowania tak dobrego odkurzacza – mój dotychczasowy odkurzacz-staruszek mógł dzięki temu udać się na wieczny odpoczynek, a ja miałam okazję obcować z bardzo dobrym sprzętem:) Doceniam to niezmiernie, dziękuję za podbitą gwarancję i dlatego też postaram się napisać rzetelną i profesjonalną recenzję:)

Ogólna ocena odkurzacza: 10/10

Wygląd: Odkurzacz wygląda jak…odkurzacz:) Nie różni się pod względem wyglądu od swoich „kolegów z branży”, lecz dbałość o szczegóły, którą wykazał się producent, jakość materiałów oraz dokładność, z jaką został on wyprodukowany – jest godna podziwu. 

W kartonie przychodzi do nas odkurzacz wraz z rurą oraz mnogością końcówek, do których przewidziano estetyczny woreczek z logiem Philips, w którym łatwo można owe końcówki przechowywać. 

Kolor „czerwony metalic” współgra z kolorem mojego auta i bardzo mi się podoba, więc z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż odkurzacz bardzo mi się podoba:) 

Wygląd: 10/10 

1

Łatwość użytkowania: 

Odkurzacz jest bardzo intuicyjny i po chwili zawahania pt.” gdzie włożyć załączone baterie” (mąż pomógł:) – da się wszystko rozgryźć bez instrukcji. Mamy odkurzacz z dwoma przyciskami – ON/OFF oraz OD KABLA. Do tego elastyczna rura z nowatorskim uchwytem ( o tym będzie dalej) i gadżeciarskie na niej przyciski do włączania/wyłączania odkurzacza oraz regulacji mocy ssania. Do tego kilka końcówek. Doceniam niezmiernie fakt, że producent zamiast nudnej opisowej instrukcji pokazał na obrazkach do czego służy każda z końcówek – dzięki temu rozszyfrowałam jak najłatwiej odkurzyć zasłony czy dywan, a jak przestrzenie w kanapie (mam nadzieję, że rozumieją Państwo o czym mówię:) 

Jako łatwość użytkowania dodałabym również lekkość odkurzacza – jest sporo lżejszy od moich dotychczasowych odkurzaczy, co sobie cenię jako dość drobna osoba, mieszkająca w domu ze schodami;) Dzięki temu odkurzanie nie kojarzy mi się już z ciężką czynnością (w dosłownym tego słowa znaczeniu). 

Łatwość użytkowania: 9/10 

2

Regulacja w rączce służąca do włączania i wyłączania odkurzacza oraz regulacji mocy ssania 

Efektywność:

Śmiem twierdzić, że jest to najważniejsza cecha odkurzacza – „jak odkurza”. Odkurza znakomicie! Po pierwsze moc ssania jest bardzo duża – do tego stopnia, iż przy największej mocy nie byłam czasem w stanie przesunąć głowicy po podłodze. Na szczęście dostajemy w prezencie łatwą regulację mocy – wystarczy nacisnąć „+” lub „-„ i dostosować moc ssania do swojej siły oraz podłoża – inaczej bowiem odkurzamy na panelach podłogowych, a inaczej na dywanie (zwłaszcza typu „shaggy”, wiem coś o tym;) Do tego odkurzacz wyposażony jest w wiele końcówek – przyznam, iż początkowo byłam lekko onieśmielona ich ilością, lecz producent pokazał na rysunkach do czego każda z nich służy – więc moje onieśmielenie szybko zmieniło się w entuzjazm:) Pozwalają one na efektywne odkurzanie każdej powierzchni – czy to płaskiej podłogi, czy to włochatego dywanu, zasłon, książek, szczytów mebli lub wąskich przestrzeni.

Kolejne brawa należą się odkurzaczowi za bardzo elastyczną rurę, która nie sprawia żadnego problemu przy odkurzaniu oraz całkowicie obrotowej końcówce (180˚). Oznacza to, iż dostosowuje się ona do każdego kąta odkurzania i odkurzając na przykład kąt prosty – nie musimy zmieniać ułożenia ręki, gdyż głowica sama się ustawia tak jak trzeba. Spore ułatwienie i duża wygoda!

Dodam jeszcze jedną cechę, która bardzo przypadła mi do gustu – dobre „zderzaki”. Kilkukrotnie zdarzyło mi się lekko zahaczyć odkurzaczem o róg ściany i zamiast ją porysować lub nadkruszyć – efektownie odbił się od niej, nie pozostawiając żadnego śladu. Dla mnie bomba!

Efektywność: 10/10 

3

 Końcówka 180˚, która dostosowuje się  do wszystkich kątów 

 Innowacyjność: 

Odkurzacz nie jest „kosmiczny” z wyglądu, lecz kilka rozwiązań sprawia, iż mogę nazwać go innowacyjnym. Mowa tu o wygodnej rączce z regulacją mocy ssania oraz bardzo wyspecjalizowanych końcówkach.

Najbardziej do gustu przypadła mi:

  • końcówka „uniwersalna” (tak ją nazywam) – do większości podłoży, z wysuwanym włosiem

4

  • końcówka 180˚ (znakomicie zbiera włosy i sierść)

3

  • końcówka do małych, wąskich przestrzeni z elastycznym przegubem (można odkurzać pod kątem)

6

  • końcówka, która odkurza pod kątem (znakomita do schodów i szczytów mebli)

7

Innowacyjność: 9/10 

Podsumowanie: 

Odkurzacz jest bardzo wydajny poprzez dużą moc ssania, którą można regulować. Do tego posiada elastyczny wąż, którego pierścień obraca się podczas odkurzania oraz dużo wyspecjalizowanych końcówek. Ich innowacyjność (końcówka 180˚, końcówka odkurzająca pod kątem prostym, końcówka z wysięgnikiem) oraz dobra jakość odkurzacza i jego ergonomia (lekkość, dobre „zderzaki”) sprawiają, iż oceniam odkurzacz bardzo wysoko, dając mu notę 10/10.

Opinia Pani Moniki M. jest następująca: 

Nazwa odkurzacza wskazuje, że jest on ekspertem w odkurzaniu. Czy aby na pewno? Będę miała okazję to sprawdzić. Jestem wymagającą gospodynią domową, zawsze muszę mieć idealny porządek, nie uznaję półśrodków. Gdy tylko odkurzacz trafił do mnie, od razu zabrałam się za jego testowanie. Po otwarciu i rozpakowaniu pudełka ze sprzętem, zaskoczyła mnie liczba dołączonych do odkurzacza końcówek. Przyznam się szczerze, że większość z nich to całkowita nowość dla mnie i nawet nie wiedziałam, że aż tyle końcówek mogę potrzebować do sprzątania. Odkurzacz zachwycił mnie swoim wyglądem po wyjęciu z pudełka - ładny czerwony kolor i duże srebrne kółka, dodają mu urokowi. Czas na testy.

Na pierwszy ogień poszła nasadka TriActiveMax. Jednym kliknięciem przycisku, zamontowanego w nasadce, mogę wskazać, jaką powierzchnię teraz odkurzam - miękką czy twardą. Odkurzanie jest przyjemne i szybkie - raz odkurzona powierzchnia jest idealnie czysta i  nie wymaga poprawek. Nasadka ta posiada element, na który warto zwrócić szczególną uwagę. Miękkie włoski umieszczone po jej zewnętrznej stronie dokładnie ściągają wszystkie “koty” z zakamarków. W starym odkurzaczu niestety musiałam ściągać jego nasadkę i odkurzać je samą rurą. Bardzo ciekawym wynalazkiem jest kolejna nasadka - DiamondFlex. Dzięki niej mogłam zwinnie poodkurzać podłogę dookoła mebli i innych elementów stojących na niej. Nasadka ta posiada możliwość obracania się o 180 stopni i zawsze wraca do swojej pozycji wyjściowej. Jest to naprawdę przydatna rzecz, dzięki której nie musiałam przesuwać całej masy rzeczy, aby poodkurzać całą powierzchnię podłogi. Zaoszczędziłam dużo czasu i swoich sił. Producent pomyślał również o dokładnym sprzątaniu kurzu z najwyższych miejsc w mieszkaniu. Dzięki teleskopowej rurze oraz specjalnie wyprofilowanej szczotce, z poziomu podłogi jestem w stanie dostać się na każdą wysokość. Dzięki odkurzaczowi Philips Performer Expert pierwszy raz tak dokładnie poodkurzałam całe mieszkanie - od najniżej ukrytych zakamarków do najwyżej zamontowanych półek. Żaden rodzaj brudu czy kurzu nie sprawił mu problemu. Ten odkurzacz od samego początku zdobył moje serce, a nawet serca reszty domowników - po raz pierwszy widziałam, żeby mój mąż SAM zabrał się za odkurzanie! To, co wyróżnia model FC8728 na tle innych odkurzaczy, to pewne innowacyjne rozwiązanie, które ja i mój kręgosłup od razu pokochaliśmy. Jest nim umieszczony na uchwycie pilot z technologią podczerwieni umożliwiający zdalne sterowanie. Już nigdy nie będę musiała schylać się do odkurzacza, aby go włączyć czy wyłączyć. Na początku dość sceptycznie patrzyłam na ten wynalazek. Skoro do tej pory mogłam korzystać z przycisku umieszczonego na odkurzaczu, to dlaczego teraz potrzebny mi jest pilot? Nic bardziej mylnego. To naprawdę bardzo duża wygoda. Dodatkowo po skończeniu odkurzania nowym Expertem nie odczuwam już bólu pleców, który towarzyszył mi zawsze przy korzystaniu ze starego sprzętu.

Odkurzacz workowy Philips Performer Expert zdał bez problemu przygotowany przeze mnie test i z powodzeniem zastąpił mój stary sprzęt. Jestem bardzo zadowolona zwłaszcza, że odczuwam kolosalną różnicę w jakości odkurzania nim - oszczędzam swoje siły, czas, a dodatkowo na rachunkach.

Paniom życzymy wielu lat bezproblemowej eksploatacji odkurzaczy i serdecznie dziękujemy za tak dokładne testy i opis wrażeń. A pozostałych czytelników zachęcamy do brania udziału w naszych kolejnych konkursach. Jak widzicie - naprawdę warto! :)

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.