Unitra - reaktywacja

Paweł Pilarczyk
Unitra - reaktywacja

O marce Unitra słyszał chyba każdy Polak. Ci nieco starsi, nazwijmy ich „pokoleniem 30+”, w większości mieli nawet produkty tej firmy w domach. To polski producent, działający na rynku od 1961 roku, wytwarzający w czasach PRL m.in. elektronikę użytkową – telewizory, wzmacniacze, radioodbiorniki, odtwarzacze kasetowe i wiele innych. Gdy polski rynek został otwarty na wolny import po 1989 roku, o marce Unitra słuch zaginął. Firma jednak nie zwinęła działalności, a dalej funkcjonowała w branży... nieruchomości

20

Ponieważ ostatnio dość modne jest reaktywowanie znanych polskich marek z czasów PRL-u (Diora, Tonsil, Pewex, Romet, Junak, Syrena, Warszawa itd.), postanowiono wykorzystać potencjał marki Unitra i ponownie wrócić z nią na rynek elektroniki konsumenckiej. Pierwsze produkty pod tą marką zostały dziś oficjalnie zaprezentowane podczas konferencji prasowej, która odbyła się w budynku Unitry w ścisłym centrum Warszawy przy ulicy Nowogrodzkiej.

Powrót Unitry jest dość ostrożny. Na początek zaprezentowano tylko trzy grupy produktów: słuchawki, wieszaki naścienne do telewizorów oraz… samotnie reprezentujący grupę stacjonarnych produktów HiFi wzmacniacz lampowy. Przedstawiciele firmy K-Consult, która zajmie się dystrybucją produktów Unitry i wsparciem marketingowym zapewniają, że jeśli powrót marki zostanie pozytywnie przyjęty przez rynek, sukcesywnie poszerzane będzie portfolio produktów.

sluchawki

Zarówno stylistyka, jak i konstrukcja wszystkich produktów Unitry (a nawet ich "kartonowe" opakowania) nawiązują do sprzętu sprzed lat. Niektóre modele słuchawek są wręcz identyczne z tymi, jakich używaliśmy we wczesnych latach 80-tych. Oczywiście sprzęt tylko z zewnątrz przypominają stare produkty Unitry; technicznie nie ustępują innym, nowoczesnym konstrukcjom. Najwyższy model słuchawek, SN-50 (replika słuchawek o tej samej nazwie), to konstrukcja nauszna z 40-milimetrowymi przetwornikami, przenoszącymi pasmo 20-20.000 Hz. Słuchawki cechuje impedancja 32 ohmów. Na kablu połączeniowym (1,2 m długości, w oplocie) umieszczono także mikrofon, więc słuchawek można użyć jako zestawu słuchawkowego do smartfonów. Przedstawiciele Unitra i K-Consult zapewniali, że słuchawki oferują bardzo wysoką jakość dźwięku (co na pewno sprawdzimy w testach redakcyjnych).

sn50

sd50-2

Niższe modele słuchawek nausznych to modele SN-40 i SN-30, o odpowiednio prostszej konstrukcji. Grupę słuchawek dokanałowych reprezentują dwa modele, wyższy SD-20 (ich obudowę częściowo wykonano z prawdziwego drewna, które ma „zmiękczyć” dźwięk) oraz prostszy SD-10, który stylistycznie nawiązuje do... pigułek z antybiotykami.

sn40

sn40-2

sn30

sn30-2

dokanalowki

dokanalowki2

sd30

sd10

Sugerowane ceny detaliczne słuchawek to 249 zł za model SN-50, 149 zł za SN-40 i 99 zł za SN-30, a także 39 zł za SD-20 i 29 zł za SD-10.

Druga kategoria produktów, które dziś zadebiutowały, to wieszaki do telewizorów. Tu modeli jest aż siedem. Wszystkie otrzymały sympatyczne nazwy, będące męskimi imionami, które pochodzą z kultowych filmów z czasów PRL – Ryszard, Roman, Kazimierz, Zdzisław, Wacław, Stanisław i Andrzej.

wieszaki

Wreszcie – wisienka na torcie – wzmacniacz lampowy Unitra Edward. Chociaż sprzęt otrzymał nazwę po imieniu słynnego pierwszego sekretarza KC PZPR, ten humorystyczny akcent wcale nie oznacza, że mamy do czynienia z niepoważnym produktem. To prawdziwie audiofilski sprzęt, zbudowany na układach klasy AB1 Williamson Push-Pull, o nominalnej mocy 2 x 25 W przy zniekształceniach harmonicznych (THD) na poziomie 0,21%. Unitra Edward waży aż 30 kg, a sprzęt wyceniono na... 10 tys. złotych.

edward1

edward2 

edward3

Słuchawki i wieszaki trafiają dziś do sprzedaży za pośrednictwem sieci Saturn, Media Markt, Media Expert i Neonet. Wzmacniacz oferowany jest na zamówienie.

Zobacz również: słuchawki dokanałowe z aktywną redukcją szumu

Waszym zdaniem

ewabi101

I pewnie może być ten sprzęt super bo tak prezentuje się na foto:)

zimowy koles20

Czyli następny chiński szajs będzie sprzedawany pod nazwa polskiej firmy tak jak Romet.

A wszystko to będą jednorazówki robione w chinach za dolara a w Polsce sprzedawane za 20 dolarów.

adam.torba02

Przecież to nie ma nic wspólnego ze starą polską Unitrą. Znaczek kupili a wciskać będą chińskie słuchawki, wzmacniacze lampowe i inne dzieła ze wschodu których jest pełno dookoła. Takie rebrandowanie zazwyczaj się bardzo źle kończy. Parę lat temu ktoś wciskach chiński szmelc hi-fi ze znaczkiem Diora i nikt tego nie kupował w Polsce. Z tą Unitrą będzie podobnie. Co innego gdyby mieli R&D jak i fabrykę w kraju tylko na to trzeba mieć konkretną kasę i wizję a tego brak jak widać.

adecki01

W tego rodzaju sprzęcie (Typu AUDIO) rynek dla wymagających użytkowników jest mocno nasycony słuchawki: senki, akg, bayery, wesc, westone itp. Dla niewymagających setki "ładnych" plastikowych tandet zapakowanych w śliczne pudełeczka w każdym markecie. Rynek wzmacniaczy audiofilskich (nie koniecznie lampowych) to rynek gdzie ktoś doskonale wie czego oczekuje po sprzecie i jest w stanie zapłacić za to konkretne pieniądze... Sentymenty nie grają tu najmniejszego znaczenia ale za to każda wada, minus i niuans TAK!!! Powodzenia choć przy takiej polityce firmy nie wróżę sukcesu!

jonkisz02

najtańszy chiński badziew!! i cwaniaczek w pomiętych porach.

patryota03

Jak chcecie mieć dobry i niedrogi wzmacniacz lampowy, firma ze Staszowa i nazywa się: AMPLIFON. Nie pożałujecie ani jednej wydanej złotówki...

citra11

Dzisiaj wszystkie firmy kombinują, jak zarobić jak najwięcej, przy jak najmniejszych nakładach, więc trudno się dziwić, że produkcja może mieć miejsce w Chinach. Ale właśnie dlatego, że robią tak nawet najbardziej znane i najlepsze, nie powinniśmy skreślać z góry takich produktów. Należy cieszyć się, że ktokolwiek chce tym sposobem przypomnieć o świetności dawnych polskich marek i powiększyć tym samym konkurencję i wybór produktów na rynku, bo to i nam-konsumentom-przyniesie korzyści. Pozostaje też nadzieja, że jeśli stoi za tym jakaś polska spółka, to pieniądze, które zarobi, pozostaną w kraju i wzbogacą budżet Polski, a nie jakiś obcy. Więc nie szukajmy powodów do narzekania, tylko bierzmy pod uwagę raczej pozytywne strony sytuacji.

agkoncept10

na rynku wtórnym jest masa używanego, świetnej klasy sprzętu hi-fi, który ma ponad 30, 40 lat i świetnie funkcjonuje, czasem po drobnych naprawach i regeneracjach, miłośnicy muzyki i tzw audiofile o tym wiedzą, i kupują często takie używane rzeczy które są lepiej zrobione i lepiej brzmią niż sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy produkowany dzisiaj, są to najczęściej japońskie konstrukcje z lat 70 którym polskie zakłady nigdy nie dorównały jakością, stylistyką ani brzmieniem bo nie mieliśmy za żelazną kurtyną dostępu do takich podzespołów elektronicznych i trzeba było kombinować z tego co było, Radmor, Unitra robiły przyzwoite rzeczy jeśli spojrzy się na to co się dzisiaj oferuje masowemu odbiorcy - jest to też związane z pewną kulturą słuchania, posiadaniem płyt CD, winyli itp. - reaktywacja samej marki nie ma sensu jeśli jest to robione tak jak ktoś wyżej w komentarzu wspomniał czyli tania produkcja w Chinach, na samym sentymencie daleko nie zajadą bo teraz większość ludzi o ile słucha muzyki to robi to z cyfrowych źródeł, a marka nawiązuje do segmentu klientów bardziej wymagających kupujących płyty, którzy są wyedukowani i orientują się w rynku i oferowanych produktach

jozefvolvo22

Witam Wszystkich -Jezeli Unitra chce wprowadzać na rynek konsumenta swoje wyroby to sukces ,niech produkują retro radia lampowe w drewnianych obudowach, by jak za dawnych czasów słuchać dobrej muzyki Panowie Prezesi spojrzyjcie na historię produkcji i zacznijcie działać-życzę sukcesu.

zimowy koles01

Do citra:

Daj sobie spokój z ta jakością sprzętu z chin !!!

Przykładem szajsu jaki tam robią firmy z polskimi nazwami to Zelmer i Romet.
Sprzęt tych firm dobrze wygląda tylko w salonie i na półce sklepowej i nie ma nic wspólnego z tymi firmami sprzed lat.

remar00

Na kartonach wyraźnie napisano "Born in Poland". Czy to oznacza produkcję w Polsce czy tylko tu jest pakowane?

pepearch00

Prezentowane powyżej słuchawki to chinskie badziewie i to w archaicznym wykonczeniu poprzez napylenie / nieprecyzyjne!/ logo Unitra. Nie wróżą sukcesu jeśli chcą iść ta droga :-(

irek.f10

Panowie z tej pseudo UNITRY się grubo przejadą jak pójdą tą drogą którą przedstawili na zdjęciach.
Tania chińszczyzna, wstyd. Lepiej by bylo jak by to kosztowało odpowiednie pieniądze a i grało i wyglądało jak tamten sprzęt. Sam obecnie kupiłem teraz Wzmacniacz UNITRY 304s i głośniki Tonsila wszystko po pieknej regeneracji i za odpowiednie pieniądze.

dankaw193512

Zanim ktoś napisze że UNITRA to tylko Chinczyk, niech lepiej przeczyta skąd przedstawiony wzmacniacz się wywodzi http://stereoikolorowo.blogspot.com/2014/03/wzmacniacz-lampowy-phonograph-pg60_10.html . Bardzo dobry POLSKI produkt. Słłuchałam i wiem ile jest wart. Nowy wygląd może budzić kontrowersje , ale skoro mają to być lata 70-te i 80-te to wtedy tak to się robiło. Brawo UNITRA!

Kwancik51

Dla mnie , urodzonemu w latach 70-ch Unitra kojarzy sie z wszedobylskim syfem i zawodnoscia sprzetu.
Polacy nie majac zadnej alternatywy byli skazani na te syfiaste produkty.
- Telewizor Jowisz - licencja francuskiego Tomsona o cotygodniowej awaryjnosci.
- Magnetofony f-my " Kasprzak" - szumofony i pozeracze tasmy - codzienna awaryjnosc
- Produkty "Diora" z Dzierzoniowa jak na tamte czasy dobra stylistyka ( mini wieza ) i sprzet spelniajacy swoje zadanie. Do dzis lezy to "cudo" gdzies obok zardzewialych kluczy w moim garazu.
- Lodzka "fonica" produkujaca gramofony - szajs na resorach.Oracz plyt i kasy na nowe wkladki amerykanskiej "Shure"
i sluchawki naglowne SN60. Jedyne dajace jaki taki dzwiek ale delikatnie uderzone ( wazyly prawie kg zsuwajac sie z glowy ) nie wiedziec czemu(???) sie psuly.
I wreszcie najwazniejsze !!!
Dostepnosc tego syfu na polskim rynku byla graniczaca z walka o kielbase i kawalek tlustego scierwa.
Ogolnie:
Nienawidze wszystkiego , co wyprodukowali w PRLu

ikoz30

Kwancik - popieram cię w 90%, fakt że polski sprzęt to był syf, jedynie stylizacja utrzymywała się na europejskim poziomie.
Nasze kolumny głośnikowe z lat 80/90 to jedno wielkie nieporozumienie, różnice na poziomie 20-50% między egzemplarzami to była norma, zwrotnice robione z odpadów. To samo w sprzęcie audio, najniższej jakości komponenty, wysokoszumne tranzystory i układy scalone (słynny korektor Radmora na UL741). A na Alledrogo sprzedawcy reklamują nasz sprzęt jako cuda techniki o niesamowitych parametrach.
Moim zdaniem brawo dla UNITRY za odwagę, ale jak skopiują również jakość tamtych lat to nie wróżę im długiego żywota.

jot es10

Pieprzenie kotka za pomocą młotka.
Każdy od razu myśli ze to polska firma.G..... prawda.Tylko nazwa,żeby katolicy się nabierali.Natomiast prawdą jest tylko że to nazwa komunistycznej dobrej marki.Solidaruchy wszystko rozkradły a teraz nawet nazwy marek sprzedają.A miejsc pracy jak nie było tak nie ma. Posłużę się marką Junak.Dobre motocykle,własna konstrukcja a motocykle te produkowano w Szczecinie.Teraz kilku cwaniaczków z kujawsko-pomorskiego wykupiło nazwę firmy i produkuje Junaki.Tyle że nie produkuje nie jest to polski produkt,tylko koreański i składany w Polsce.Idźcie i głosujcie na solidaruchów,żeby za rozwalenie naszego przemysłu i ściągnięcie kapitalistów z zachodu oni zarabiali na nas Żeby podatki z tej produkcji szły do żydów,.niemców i innej zachodniej hołoty.Głosujcie na PO-PiS im się należy zostać euro osłami.

buli13marcin01

do kwancik.
rok twojej produkcji oznacza że, nienawidzisz samego siebie.

kryll00

dzięki debilowi (debilis łąc - słaby)który tworzył tą stronie przeczytanie artykułu nie jest możliwe bo w połowowe z prawej strony wysuwa sie reklama skutecznie zasłaniająca cześć tekstu. Panie coś pan jest właścicielem tej strony przyjrzy się pracy swojego pociota co nic nie umie bo tylko odstrasza swoja nieudolność innych a chyba nie o to chodzi by nie można było przeczytać tekstu

wycior1100

"Słuchawki cechuje impedancja 32 ohmów."
Co za durne sformułowanie.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.