Technics na IFA 2015 - system audio Ottava, nowe słuchawki i głośniki oraz zapowiedź następcy kultowego gramofonu SL1200

Muzyka odkryta na nowo, czyli 50. urodziny Technicsa

Krzysztof Pojawa
Technics na IFA 2015 - system audio Ottava, nowe słuchawki i głośniki oraz zapowiedź następcy kultowego gramofonu SL1200

Nieco w cieniu – niezasłużonym – premier produktowych i prezentacji innowacyjnych rozwiązań technologicznych podczas wrześniowych targów IFA 2015 odbyło się nie mniej istotne wydarzenie, jakim były pięćdziesiąte urodziny legendarnej marki Technics. Z tej okazji producent uznanego sprzętu audio zaprezentował kilka nowych produktów, w tym cechujący się znakomitym brzmieniem system audio Ottava, a także zapowiedział wprowadzenie na rynek w przyszłym roku nowego gramofonu (tak, tego urządzenia, na którym można odtwarzać płyty winylowe!), który może być następcą słynnego modelu Technics SL-1200 MK2.

0

Impreza urodzinowa Technicsa odbyła się bez tortu i bez wspólnego odśpiewywania Sto lat (czy może lepiej powiedzieć – bez ばんざい). Mimo to niespodzianek nie zabrakło. Pierwsza z nich to nowy kompaktowy system audio nazwany Ottava S.C.-C500. Od razu spieszymy z wyjaśnieniem – nazwa systemu nie pochodzi od kanadyjskiego miasta, a od włoskiego słowa oznaczającego oktawę.

Ottava

Już na pierwszy rzut oka widać, że składająca się z jednostki centralnej, czyli odtwarzacza ze wzmacniaczem oraz dwóch głośników stuwatowa Ottava należy do klasy premium. Potwierdzają to również zastosowane technologie, m. in. system JENO (Jitter Elimination and Noise-shaping Optimization) eliminujący zakłócenia sygnału i zniekształcenia dźwięku, LAPC (Load Adaptive Phase Calibration), pozwalający na osiąganie przez głośniki płaskich charakterystyk częstotliwościowych (amplitudowej i fazowej) czy Emotive Acoustic Technology, poszerzający pasmo i zapewniający wysoki zakres dynamiki.

Kolumny Ottavy wyposażone są w dwa subwoofery i wielodrożny system wysokotonowy, pozwalający na emisję dźwięku przestrzennego w zakresie 270 stopni bez konieczności wykorzystywania dodatkowych systemów Surround.

Technika techniką, ale najważniejsza jest jakość dźwięku. A ta w przypadku Ottavy jest naprawdę wysoka. Dynamiczny, mocny, ale nie nadmiernie twardy bas, a do tego czyste i bardzo wyraźne i gładkie niskie tony bez choćby minimalnych cech szelestu w połączeniu z dużym poziomem przestrzeni dźwięku robią bardzo duże wrażenie.  

Wrażenie robi też cena Ottavy. Kiedy nowy zestaw audio Technicsa pojawi się w Polsce, trzeba będzie za niego zapłacić nieco powyżej 11 000 złotych. To spora kwota. Choć z drugiej strony – dla radykalnych audiofilów może też być zdecydowanie zbyt niska ;) W przypadku normalnych, choć wymagających bardzo wysokiej jakości dźwięku i dysponujących portfelem odpowiedniej grubości użytkowników Ottava może być jednak bardzo popularna. Zasługuje na to i – powtarzamy się – jakością dźwięku, jak i znakomitym designem. 

W trakcie prezentacji zobaczyliśmy również inne modele kolumn głośnikowych Technicsa. Co więcej, mogliśmy je nie tylko obejrzeć, ale przede wszystkim posłuchać ich w specjalnie przygotowanym pokoju odsłuchowym. Szczególnie spodobały nam się kolumny SB-C700, które przy całkiem kompaktowych rozmiarach wprost powalały swoim brzmieniem. 

sb-c700

sb-c700 wnętrze

Emitowany przez nie dźwięk ma jednak charakterystykę zupełnie inną od tej, z którą spotkaliśmy się odsłuchując Ottavy. Podstawową różnicą (być może nieco subiektywną, wynikającą z doboru odsłuchiwanych utworów przez prowadzącego pokaz, który trwał raptem kilkanaście minut, a to nie jest czas, w którym można w pełni ocenić brzmienie) wydaje się być nieco ciemniejsza barwa kolumn. Wysokie tony są tu nieco złagodzone, dodatkowo bardzo wysoka selektywność powoduje uczucie pewnej, dla niektórych być może nieco zbyt dużej sterylności dźwięku. Za to dynamika i basy… SB-C700 potrafią wbić słuchacza w fotel, zdecydowanie.

Czy warto je kupić? Jeśli lubicie tego typu barwę, a do tego dysponujecie wolną kwotą około 1200 Euro, to naszym zdaniem – ale wyrobionym jedynie podczas kilkunastominutowego odsłuchu – zdecydowanie tak. 

Kolejnym produktem, z którym mieliśmy okazję poznać się nieco bliżej, były zupełnie nowe w ofercie Technicsa słuchawki nauszne EAH-T700. I znów – to w przypadku zdecydowanej większości produktów Technicsa jest normą – mieliśmy do czynienia z designem na bardzo wysokim poziomie. 

eah-t700 1

Od strony technicznej nowe słuchawki również są wysokiej klasy. Wyposażone zostały w 14-milimetrowy głośnik superwysokotonowy oraz 50-milimetrowy, dwudrożny głośnik dynamiczny, odpowiadający za odtwarzanie tonów niskich i średnich.  Pasmo przenoszenia mieści się w zakresie od 3 do 100 000 Hz. 

W praktyce EAH-T700 wypadają również bardzo dobrze, choć w naszej subiektywnej ocenie ich brzmienie jest nieco zbyt neutralne, dość wyśrodkowane. Basy, choć mocne i wyraźne, nie są tak wybitnie uderzające. Bardziej je słychać, niż czuć. To nie jest wada, wielu użytkowników woli ten rodzaj niskich tonów. Soprany natomiast są minimalnie stłumione, nie dano im szansy wyrwania się do przodu.

Znów jednak musimy zaznaczyć, że nie mieliśmy możliwości zbyt długiego odsłuchiwania EAH-T700. Zdążyliśmy posłuchać czterech utworów z przygotowanego wcześniej przez Technics zestawu. To zdecydowanie zbyt mało, żeby móc jednoznacznie ocenić sprzęt. Po tych dość krótkich testach możemy powiedzieć jedno – dźwięk, choć na wysokim poziomie, bardzo przestrzenny i zrównoważony, według nas mógłby być jednak cokolwiek odważniejszy. 

Mamy nadzieję, że prezentowany sprzęt już niedługo będziemy mieli okazję przetestować w naszym laboratorium. Wtedy nasze oceny będą dużo dokładniejsze. 

Najważniejszą nowością i największą niespodzianką Technicsa na targach IFA 2015 był jednak sprzęt, który nie został jeszcze zaprezentowany. Zapytacie – jak to możliwe? Bardzo prosto! Tym produktem, który wzbudził największe zainteresowanie większości, jeśli nie wszystkich uczestników prezentacji Technicsa był zupełnie nowy gramofon japońskiego producenta, model o nazwie SL-1200MK7.

Znawcy tematu już w tym momencie powinni zacierać ręce, gdyż jest to wyraźna kontynuacja najsłynniejszej w historii linii gramofonów, w której ostatni model, oznaczony jako MK6, został wypuszczony na rynek w 2007 roku.
Podczas targów IFA 2015 nie został jednak pokazany ostateczny, gotowy produkt, a jedynie jego prototyp, z którego mogliśmy jednak dowiedzieć się kilku bardzo istotnych rzeczy. Jakich? Oto kilka najważniejszych informacji o SL1200MK7:

  • Wykorzystany zostanie napęd Direct Drive, co oznacza, że talerz gramofonu będzie połączony bezpośrednio z silnikiem, bez użycia dodatkowych przekładni;
  • Zastosowany będzie stojan bezrdzeniowy, co pozwoli wyeliminować wibracje;
  • Wykorzystane zostaną olejowe łożyska;
  • Gramofon będzie wyposażony w zdublowane wirniki, co zmniejszy obciążenie łożysk i ograniczy wahania stabilności w prędkości obrotowej przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego momentu obrotowego;
  • To będzie najlepszy – jeśli wierzyć słowom Pani Michiko Ogawy, szefowej Technicsa – sprzęt sygnowany należącą do Panasonica marką.

sl1200-mk7

W ciągu najbliższych miesięcy – gramofon SL1200MK7 ma zostać wprowadzony do sprzedaży w 2016 roku – może więc zrealizować się hasło przewodnie, które podczas urodzin Technicsa towarzyszyło nam na każdym kroku – rediscover music, a mówiąc po polsku – muzyka odkryta na nowo.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.