Fotografia cyfrowa - poznaj swój sprzęt: tryby fotografowania

Wpadnij we właściwy tryb

Dariusz Hałas
Fotografia cyfrowa - poznaj swój sprzęt: tryby fotografowania

Większość początkujących fotografów zaczyna od wykonywania zdjęć w trybie tzw. "zielonym", zwanym też trybem pełnej automatyki. Nie powinno to dziwić. Uwalnia on użytkownika od konieczności regulacji jakichkolwiek parametrów ekspozycji - wszystkie niezbędne ustawienia zostaną automatycznie dopasowane przez aparat, w krótkim czasie, najczęściej pomiędzy naciśnięciem spustu migawki, a wykonaniem zdjęcia. Czy fotografie uzyskane w ten sposób są dobre? Często tak, ale warto wiedzieć jakimi trybami dysponuje większość aparatów cyfrowych, by skutecznie niwelować ograniczenia pełnej automatyki. Świadome używanie sprzętu to pierwszy krok na drodze do uzyskiwania interesujących, nieszablonowych ujęć.

1

Bolączki automatyki

Pstryk i gotowe! Tak w większości przypadków wygląda wykonywanie zdjęć współczesnymi aparatami cyfrowymi i to często niezależnie od tego czy fotograf-amator dysponuje najtańszą, kompaktową "małpką", czy też amatorską, ale oferującą daleko większą swobodę fotografowania lustrzanką. Oczywiście dysponując tą drugą kategorią aparatów często znacznie szybciej zaczynamy wykorzystywać ich potencjał, w końcu lustrzanki to urządzenia droższe od kompaktów, więc czujemy silniejszą potrzebę pełniejszego użycia narzędzia, za które zapłaciliśmy. Dlatego nie opierajmy się tylko na trybie pełnej automatyki. Jest on wygodny, jest również szybki i przydaje się w wielu przypadkach, kiedy jesteśmy zaskoczeni jakimś wydarzeniem, które chcielibyśmy uwiecznić na fotografii. Niestety, tryb pełnej automatyki, ze względu na swoją uniwersalność jest również trybem zawodnym w wielu sytuacjach.

Aby zrozumieć ograniczenia trybu automatycznego wypadałoby wiedzieć, co dzieje się w aparacie w momencie naciśnięcia spustu migawki, gdy używany przez nas aparat pracuje właśnie w trybie automatycznym.

Najogólniej rzecz biorąc w trybie automatycznym aparat sam dopasowuje tzw. parametry ekspozycji. Zgodnie z Wikipedią, ekspozycja to ilość światła padającego na element światłoczuły aparatu cyfrowego, konieczna dla prawidłowego wykonania zdjęcia. Definicja ta, choć brzmi poważnie, jest w istocie dość nieprecyzyjna. W istocie ekspozycja jest kwestią subiektywną. Dobra ekspozycja to po prostu taka, która sprawia, że fotografowany przez Ciebie obiekt wygląda na zdjęciu jak najlepiej. Łatwo zauważyć, że pojęcie "jak najlepiej" nie narzuca nam wierności odwzorowania rzeczywistości na zdjęciu, bo równie dobrze może dotyczyć celowych zniekształceń stosowanych w fotografii artystycznej.

Dla łatwiejszego przyswojenia materiału załóżmy jednak, że w niniejszym poradniku pominiemy kwestie dotyczące fotografii artystycznej, skupiając się przede wszystkim na wiernym odwzorowaniu rzeczywistości na zdjęciach.

Wspomniane wcześniej parametry ekspozycji to czułość elementu światłoczułego (czyli matrycy światłoczułej aparatu cyfrowego) wyrażona w tzw. wartościach ISO, czas naświetlania (inaczej czas otwarcia migawki aparatu, wyrażany sekundach i częściach ułamkowych sekundy) oraz wartość przysłony. Ten ostatni parametr określa ilość światła przepuszczanego przez obiektyw do wnętrza aparatu. Wartość przysłony wyrażana jest za pomocą litery f, np. f3,5 czy f1,4. Warto zapamiętać, że im mniejsza liczba przysłony, tym więcej światła jest przepuszczane przez obiektyw (a dokładniej przez przysłonę znajdującą się wewnątrz obiektywu).

Odpowiednia kombinacja tych trzech parametrów pozwala nam uzyskiwać odpowiednie zdjęcia. W trybie automatycznym - w większości aparatów - jedynymi parametrami, które użytkownik może regulować są: ogniskowa obiektywu (zoom) oraz rozdzielczość zdjęć (ustawiana zazwyczaj za pomocą menu wbudowanego w aparat). Natomiast czas naświetlania (migawka), czułość ISO oraz wielkość przysłony ustawiane są automatycznie w zależności od wyników pomiarów dokonanych przez aparat.

Jakość zdjęć uzyskiwanych w trybie automatycznym zależy mocno od jakości sensorów wbudowanych w konkretny model aparatu oraz od algorytmów, które producenci implementują w aparatach, a które mają decydować o doborze optymalnych parametrów ekspozycji. W starszych modelach tańszych kompaktów tryb automatyczny nie uwzględniał w ogóle ewentualnego ruchu obiektu, ogniskowej obiektywu i innych czynników mających wpływ na jakość uzyskanego zdjęcia. Współczesne aparaty mają już znacznie bardziej inteligentne systemy pomiarowe działające w trybie automatycznym, uwzględniające zoom, ruch czy nawet... uśmiech osoby, której zdjęcie chcemy wykonać.

Kiedy zatem ta inteligencja zawodzi? Na przykład wyobraźmy sobie, że chcemy wykonać zdjęcie przelatującego samolotu. Jeżeli wykonamy zdjęcie pod słońce, może się okazać, że zamiast samolotu na fotografii uzyskamy jedynie czarną, niedoświetloną bryłę płatowca. Inny przykład: zdjęcie wewnątrz dużego, niezbyt jasnego pomieszczenia, np. w kościele. W trybie automatycznym aparat najpierw spróbuje zwiększyć czułość ISO by zrekompensować niedostatki światła w kadrze, jeżeli to nie pomoże automatycznie uruchomi lampę błyskową. Sęk w tym, że na zdjęciu, zamiast odległego o 15 metrów bogato zdobionego ołtarza zobaczymy jedynie doświetlone tyły głów ludzi stojących znacznie bliżej nas. Co można zrobić w tego typu sytuacjach? To proste, użyj dodatkowych trybów fotografowania!

Poradnik - tryby pasm

Kółko wyboru trybu fotografowania w aparacie Sony NEX-6, wyraźnie widoczne pozycje odpowiadające za wybór tzw. trybów kreatywnych

Waszym zdaniem

wojtek.prusak00

Ciekawa (mam nadzieję) ilustracja ułatwiająca jeszcze bardziej zrozumienie artykułu tutaj:
http://www.fotogle.pl/porady,tryb-wyboru-poznaj-swoj-aparat-i-jego-mozliwosci

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.