Ancient Audio Studio Oslo – niewielkie aktywne kolumny. Test

Antyczne skrzynki

Dawid Grzyb
Ancient Audio Studio Oslo – niewielkie aktywne kolumny. Test

Ancient Audio to polska firma, której filarem jest tak naprawdę tylko jedna osoba. To owoc projektu typu DYI ("Do it Yourself"), który rozwinął się do oficjalnej działalności. Pan Jarek Waszczyszyn to uznany w naszym kraju konstruktor, który zasłynął w świecie audio za sprawą swoich dość specyficznych i drogich produktów o podobno świetnym brzmieniu. Docelowy odbiorca to audiofil o zasobnym portfelu: najtańszy sprzęt grający w ofercie firmy to wydatek rzędu kilku tysięcy euro. Rynek tak drogich urządzeń jest zdecydowanie niszowy, ale skoro marka funkcjonuje na nim od ładnych kilku lat, to znak, że nie brakuje ludzi, którzy są gotowi sporo wydać na domowe audio.

0

Testowane produkty:

Platforma testowa, metodyka i wykorzystane utwory

Jedynym słusznym sposobem oceny możliwości każdego sprzętu audio jest odsłuch do momentu, aż tester wreszcie będzie pewien, co gra najlepiej, gdzie wypada najlepiej i dlaczego. Owszem, odsłuch zawsze jest dość subiektywny, każdy ma własne upodobania, lecz ucho zaznajomione z dużą liczbą urządzeń oraz tester dysponujący odpowiednim punktem odniesienia to bardziej wiarygodne źródło niż cyfry, które często są po prostu elementem marketingu.

Przed rozpoczęciem testów Studio Oslo nie musiały się „wygrzewać”, bo dotarły do nas już po ładnych kilkudziesięciu godzinach pracy.

Właściciel Ancient Audio twierdzi, że jego produkt da sobie radę w dużym pomieszczeniu, ale też jako monitor bliskiego pola, umiejscowiony na niewielkim biurku. Postanowiliśmy przetestować go w obydwu tych środowiskach. Na pierwszy ogień poszło nasze pomieszczenie redakcyjne o powierzchni blisko 29 metrów kwadratowych, akustycznie przystosowane do testów sprzętu audio. Kolumny były oddalone od ścian bocznych i tylnej o 1,5 m, a od siebie nawzajem – o 2,5 m. Postawiliśmy je tak, aby osie głośników krzyżowały się na wysokości głowy testera. Drugi pokój jest znacznie mniejszy, ma niespełna 10 metrów kwadratowych. Studio Oslo wylądowały na biurku.

W pierwszej konfiguracji kolumny zostały podłączone do przetwornika NuForce DAC-9, a następnie do komputera, chociaż przetestowaliśmy też wariant z odtwarzaczem DCD-1510AE firmy Denon. Podczas testu w mniejszym pomieszczeniu wykorzystaliśmy wejścia RCA oraz zmodyfikowanego iPoda Video 5.5G.

A oto kompletna lista odtwarzania:

A Challenge Of Honour – „Slavery Called Democracy”
Bat For Lashes – „Sleep Alone”
Daemonia Nymphe – „Daemonos”
Daemonia Nymphe – „The Calling of Naiades”
Einstürzende Neubauten – „Am I Only Jesus?”
Einstürzende Neubauten – „Hawcubite”
How To Destroy Angels – „The Space in Between”
Metric – „Help, I’m Alive”
Mike Oldfield – „Altered State”
Mike Oldfield – „Clear Light”
Mike Oldfield – „Sunjammer”
Mike Oldfield – „Taurus III”
Nick Cave – „Into my Arms”
Nine Inch Nails – „1000000”
Nine Inch Nails – „Deep”
Nine Inch Nails – „Ghosts XIV”
Nine Inch Nails – „We’re In This Together”
Sephiroth – „Utul Khulture”
Skyforger – „Long Dance”
Varttina – „Linnunmieli”.

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.