ELAC BS 63.2 – test niedrogich kolumn podstawkowych

Grające aluminium

Dawid Grzyb
ELAC BS 63.2 – test niedrogich kolumn podstawkowych

Przetestowany niedawno model BS 244 firmy Elac wywarł na nas niemałe wrażenie. Jego cena, mimo że adekwatna do możliwości i jakości wykonania, wielu w dalszym ciągu może wydawać się zbyt wysoka. Blisko 5 tys. zł to faktycznie niemało. Dlatego dziś przyjrzymy się blisko dwa i pół razy tańszemu zestawowi niemieckiego producenta, który wygląda równie okazale jak starszy brat.

2

Testowane produkty:

Wstęp, opakowanie oraz dodatki

Przetestowany niedawno model BS 244 firmy Elac wywarł na nas niemałe wrażenie. Jego cena, mimo że adekwatna do możliwości i jakości wykonania, wielu w dalszym ciągu może wydawać się zbyt wysoka. Blisko 5 tys. zł to faktycznie niemało. Dlatego dziś przyjrzymy się blisko dwa i pół razy tańszemu zestawowi niemieckiego producenta, który wygląda równie okazale jak starszy brat.

Świat sprzętu audio jest pełen niespodzianek. Często okazuje się, że drogie produkty nie umieją dotrzymać kroku kilka razy tańszym. Jednakże odpowiedź na pytanie o to, jakie kolumny kupić, jest stosunkowo prosta: takie, których brzmienie się spodoba. Owszem, dochodzą jeszcze inne czynniki, takie jak jakość wykonania i współpraca z już posiadanym sprzętem, ale to ucho jest ostatecznym sędzią. Wspomniane dwieścieczterdziestkiczwórki niemieckiej firmy Elac mocno nas zaskoczyły swoimi możliwościami. Mieliśmy też okazję przetestować znacznie tańszy model tego producenta.

Kolumny, które kosztują około 2 tys. zł, wzbudzają największe zainteresowanie. Wierzymy, że dla wielu osób to „psychologiczna” granica. Z jednej strony pojawia się ciekawość tego, co jest dalej, a z drugiej – świadomość, że to już naprawdę sporo pieniędzy, jak na parę grających skrzynek. Jednakże praktyka pokazuje, że te dylematy dotyczą urządzeń z każdego przedziału cenowego. Niezależnie od kosztów zawsze pojawia się pytanie o to, czy było warto.

ELAC BS 63.2 – test niedrogich kolumn podstawkowych (3)

Pudełko to typowy jasnobrązowy kawał kartonu. Jest na tyle solidne, że z pewnością będzie je można wykorzystać więcej niż raz. W środku zostało wyłożone styropianowymi formami, które zapewniają produktowi należytą ochronę. Nie ma się do czego przyczepić.

ELAC BS 63.2 – test niedrogich kolumn podstawkowych (4)

Wśród dodatków znalazło się kilka ulotek, sylikonowe podkładki, które przykleja się na spodzie kolumn, oraz zatyczki wykonane z gąbki. Podobnie jak w przypadku BS 244 te elementy są dwuczęściowe. Można za ich pomocą wpłynąć na odtwarzanie niskich tonów.

Typ konstrukcjidwudrożna, otwarta, pasyna, wentylowana otworem basrefleksu
Długość20 cm
Gwarancja producenta60 miesiące
Szerokość25 cm
Czas ładowania0 h
Rekomendowana moc wzmacniacza20 W - 120 W
Stosunek sygnału do szumu0 dB
Wysokość33 cm
Pasmo przenoszenia44 Hz - 25 000 Hz
Waga0 g
Impedencja6 Ohm

Waszym zdaniem

error200400

Jako inż. akustyki wiem, że wydawanie subiektywnej oceny zestawu głośnikowego, kierując ją do odbiorców/słuchaczy jest nie na miejscu, ze względu, że jest to subiektywna ocena. Testerom się podoba, a jak kupi ktoś je w sklepie to może byc zaskoczony negatywnie. Proponuję oceniać zestawy głośnikowe pod względem poprawności zaprojektowania, np. ściągając charakterystykę przenoszenia.

adecki00

Z całym szacunkiem ale głębi, klangu, akustyki, oraz najogólniej "jakości" odbieranego dźwięku, nie da się opisać jedynie poprzez matematykę zakresu "granych" częstotliwości. Ewentualnie jak to się zakresy poszczególnych głośniczków za/nachodzą lub też nie. Już nie właściwe ukierunkowanie ( choć by minimalne ) zestawu względem słuchacza może zaburzyć prawidłowy i wiarygodny odsłuch. Że nie wspomnę przez grzeczność o całym torze i przebiegu sygnału. A że są tacy co na sprzęcie za 300000,- słuchają "majteczki w kropeczki" ewentualnie polskiego HiP-Hop'u to już inna sprawa. Panie inż. uchologia jest najważniejsza! Nie każdy jest w stanie usłyszeć kiedy to Trashmetalowy perkusista uszkodził sobie pałeczkę o talerzyk albo jaki błąd zrobiła fagocistka sekcji dętej tudzież dlaczego Joe Satriani ma dwie struny niezestrojone. Nie ma sprzętu do opisywania takich dźwięków nawet na supernowoczesnym okręcie podwodnym...

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.