Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test

Włoskie mikrusy

Dawid Grzyb
Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test

Wzmacniacz dzielony to po prostu zestaw kilku urządzeń w oddzielnych obudowach, które spełniają tę samą funkcję co wzmacniacze zintegrowane. W segmencie względnie taniego sprzętu audio takie rozwiązania są raczej rzadkością. Do testów otrzymaliśmy wyjątkowy system, któremu zdecydowanie warto przyjrzeć się z bliska.

0

Testowane produkty:

Budowa – z zewnątrz

HP-7 to jedno z najmniejszych urządzeń cięższego kalibru spośród tych, z którymi mieliśmy do czynienia. Jest to połączenie przedwzmacniacza oraz wzmacniacza słuchawkowego w jednej niewielkiej i skromnie wyglądającej obudowie. Boki i górna ścianka są wykonane ze stali, a przód to solidny kawał szczotkowanego aluminium. Niepozorny front to zupełne przeciwieństwo bogatego w gniazda tyłu, który jasno daje do zrozumienia, że HP-7 ma nie tylko jedno zastosowanie. Sprzęt jest dość lekki, w przeciwieństwie do zamkniętych w mniej więcej takich samych obudowach monobloków M-7.

Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test (2)

HP-7 jest całkiem solidnie wykonany. Co prawda widać, że nie jest to drogi, luksusowy model, ale nie można powiedzieć, że ta spokojna, niepozorna konstrukcja jest pozbawiona urody. Poszczególne elementy obudowy są do siebie dobrze dopasowane, nic nie odstaje ani nie razi niedopracowaniem.

Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test (23)

Front jest minimalistyczny i elegancki. To tak naprawdę jeden element, solidna sztaba szczotkowanego i anodowanego aluminium, w którą wkomponowano wszystkie niezbędne przyciski oraz poziome wyżłobienie o czysto dekoracyjnym charakterze. Nie zabrakło gniazda słuchawkowego o średnicy 6,3 mm, odbiornika pilota zdalnego sterowania oraz monochromatycznego wyświetlacza, informującego o natężeniu głośności. Jej regulacja jest cyfrowa, a służą do tego dwa plastikowe przyciski, pomiędzy którymi umieszczono następny, również z tworzywa sztucznego, pełniący funkcję wyłącznika. Nie spodobały się nam, ale egzemplarze sklepowe mają solidniejsze, aluminiowe. Odrobinę powyżej znalazło się miejsce dla diod informujących o rodzaju połączenia: symetrycznym lub RCA. Można go wybrać wyłącznie za pomocą pilota zdalnego sterowania.

Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test (24)

Tył jest bogaty w różnorakie gniazda. Znalazło się miejsce dla zbalansowanych wyjść: liniowego oraz przedwzmacniacza, a także pary liniowych wejść typu XLR, na wypadek gdyby w torze miał się znaleźć zbalansowany przetwornik. Nie zabrakło także ich odpowiedników typu RCA, co pozwoli użyć HP-7 większej liczbie osób, bo te pierwsze nie dorównują drugim popularnością. Jest też trzybolcowe gniazdo IEC z zamontowanym bezpiecznikiem topikowym oraz jeszcze jedno, firmowe, dzięki któremu można podłączyć zewnętrzne zasilanie. Niestety, obecność tylko jednej pary wejść liniowych RCA może utrudnić życie tym, którzy mają więcej niż jedno źródło.

Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test (25)

Boki są na całej powierzchni gładkie. Wyjątek to wkręty, po dwa z każdej strony, które utrzymują wierzchnią część obudowy na swoim miejscu.

Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test (26)

Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test (27)

Na spodzie przyklejono cztery dość duże gumowe nóżki, które zwiększają stabilność urządzenia. Sprzęt nie stoi na nich niczym skała, ale niełatwo go przesunąć.

Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test (28)

Na górnej części obudowy, tuż przy tylnej krawędzi, zamontowano kilka otworów, które mają odprowadzać nadmiar gorąca ze środka. HP-7 nie nagrzewa się zbyt mocno, nawet podczas wielogodzinnej pracy.

Goldenote HP-7 i M-7 – wzmacniacz dzielony włoskiego producenta. Test (29)

Waszym zdaniem

Brak opinii.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.