NuForce DAC-9 – test „flagowego” przetwornika amerykańskiej firmy

Niełatwa sztuka konwersji sygnału

Dawid Grzyb
NuForce DAC-9 – test „flagowego” przetwornika amerykańskiej firmy

Nawet audiofilska społeczność nie pozostaje obojętna na postępujący rozwój źródeł cyfrowych. Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że płyty winylowe to już relikt przeszłości, przeznaczony dla nielicznych koneserów. Płyty kompaktowe swoje najlepsze lata też raczej mają już za sobą. Coraz częściej wykorzystuje się komputery lub dyskowe urządzenia magazynujące (np. serwery NAS) w charakterze „transportu” w systemie, którego sercem jest konwerter cyfrowo-analogowy. Dziś przyjrzymy się „flagowemu” produktowi amerykańskiego NuForce'a, modelowi DAC-9.

2

Testowane produkty:

Wstęp, opakowanie oraz dodatki

Nawet audiofilska społeczność nie pozostaje obojętna na postępujący rozwój źródeł cyfrowych. Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że płyty winylowe to już relikt przeszłości, przeznaczony dla nielicznych koneserów. Płyty kompaktowe swoje najlepsze lata też raczej mają już za sobą. Coraz częściej wykorzystuje się komputery lub dyskowe urządzenia magazynujące (np. serwery NAS) w charakterze „transportu” w systemie, którego sercem jest konwerter cyfrowo-analogowy. Dziś przyjrzymy się „flagowemu” produktowi amerykańskiego NuForce'a, modelowi DAC-9.

DAC, czyli konwerter cyfrowo-analogowy, potocznie zwany po prostu przetwornikiem, to urządzenie, które spełnia kluczową rolę w każdym systemie audio. Ten komponent jest odpowiedzialny za konwersję sygnału zero-jedynkowego, czyli cyfrowego, na postać analogową, czyli odpowiednie napięcie prądu, który trafia do wzmacniacza i dalej do kolumn lub słuchawek. Łatwo sobie wyobrazić, jak ważną rolę spełnia DAC. W telegraficznym skrócie: im lepsza konwersja, tym lepsze brzmienie.

Większość urządzeń, które towarzyszą nam na co dzień, ma wbudowany konwerter cyfrowo-analogowy. Telefony komórkowe i przenośne odtwarzacze plików muzycznych to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Empetrójka, którą wcześniej skopiowano, załóżmy, do smartfona, jakimś sposobem trafia do słuchawek, prawda? To właśnie zasługa zamontowanego w owym smartfonie DAC-a, a dalsze przykłady można by mnożyć do upadłego. Ale jak to się ma do tych drogich przetworników? Po co to komu?

Odpowiedź na to pytanie teoretycznie jest prosta. Jeżeli DAC to jeden z kluczowych elementów systemu audio, o ile nie najważniejszy, to wypada, aby był jak najlepszej jakości, prawda? To stwierdzenie zdaje się wystarczająco usprawiedliwiać zakup zewnętrznego, wyspecjalizowanego przetwornika. Ale nasuwa się następne pytanie: czy warto inwestować w zewnętrzny konwerter, skoro tak na dobrą sprawę każdy odtwarzacz płyt kompaktowych ma wbudowany własny DAC? Można go przecież wykorzystać i podłączyć do odtwarzacza „cedeków” bezpośrednio wzmacniacz zintegrowany, a do niego kolumny – i po problemie. Ale nie można zapominać o najważniejszym: o brzmieniu, które ma się poprawić. No i co ma zrobić ktoś, kto chciałby zastosować komputer w roli transportu? Albo mieć więcej niż jeden transport?

NuForce DAC-9 – test „flagowego” przetwornika amerykańskiej firmy  (3)

NuForce DAC-9 kosztuje niemało, lecz jest to kilka urządzeń w jednym. Co prawda jego główna funkcja to konwersja sygnału, ale też jest to wzmacniacz słuchawkowy oraz przedwzmacniacz w jednym. Bliżej mu do niewielkiej „integry” niż czegokolwiek innego. Sprzęt został zapakowany w nieduże pudełko, przyozdobione jedynie logo producenta. Piankowe formy utrzymują sprzęt na swoim miejscu.

NuForce DAC-9 – test „flagowego” przetwornika amerykańskiej firmy  (4)

Dodatków nie ma wiele. Wewnątrz opakowania znalazł się jedynie przewód sieciowy, ulotka informacyjna, wyrażająca podziękowanie za zakup, oraz pilot zdalnego sterowania. Bez niego nie sposób się obejść, o czym obszerniej napiszemy nieco dalej. Wygląda niezbyt efektownie, ale dobrze leży w ręku, a przyciski reagują odpowiednio. Można za jego pomocą sterować także odtwarzaczem płyt kompaktowych firmy NuForce.

NuForce DAC-9 – test „flagowego” przetwornika amerykańskiej firmy  (5)

Wbudowany wzmacniacz słuchawkowyTak
WyjściaXLR, RCA, słuchawkowe 3.5mm
Szerokość215 mm
Odstęp sygnału od szumu103 dB
WejściaUSB, XLR AES/EBU, RCA Coaxial lub BNC, RCA Coaxial, Toslink, Optyczne 3.5mm
Wysokość60 mm
Zniekształcenia harmoniczne0,01 %
Waga4500 g
Wbudowany wzmacniacz stereofonicznyTak
Głębokość400 mm

Waszym zdaniem

ZMarc00

Jak ma się to coś do M2TECH Young? (cenowo zbliżone). Pilot do tego ustrojstwa to juz kompletna porażka a wręcz żenada.

kamil.rykowski00

"Przydałby się asynchroniczny przesył danych" - agree

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.