Panasonic RP-HJX20 – słuchawki dokanałowe – test

Bas zamknięty w pchełkach

Paweł Pilarczyk
Panasonic RP-HJX20 – słuchawki dokanałowe – test

Małe, czarne, dyskretne, niemal chowają się w uchu. Zapewniają przy tym naprawdę dobrej jakości brzmienie i nie kosztują majątku (choć tanie też nie są). To najnowsze słuchawki dokanałowe Panasonic RP-HJX20. Od wielu podobnych modeli na rynku wyróżnia je nietypowa konstrukcja, w której wykorzystano współosiowy, podwójny przetwornik. Według producenta taka budowa zapewnia reprodukcję głębszych basów bez szkody dla tonów średnich i wysokich. Jak sprawdzają się RP-HJX20 w praktyce? Sprawdziliśmy to!

2

Podsumowanie

Gdyby odpytać przechodniów na ulicy, jakich producentów słuchawek znają, zapewne mało kto wymieniłby Panasonic. Tymczasem okazuje się, że ten japoński producent zna się na tej materii bardzo dobrze (wszak ma w swoim portfolio m.in. markę Technics, która ma kilkudziesięcioletnie doświadczenie w sektorze audio) i – co udowodnił modelem RP-HJX20 – potrafi konstruować bardzo udane słuchawki, które powinny zadowolić większość konsumentów poszukujących dobrej klasy dokanałówek w niezbyt wygórowanej (choć nie twierdzimy, że niskiej) cenie.

Zastosowane w RP-HJX20 rozwiązania sprawiają, że dźwięk reprodukowany przez te słuchawki jest wysokiej jakości, a przy tym nie męczy uszu nadmiarem tonów wysokich. Reprodukuje za to głęboki, przyjemny, ciepły bas, który zawsze jest największym wyzwaniem dla tak małych słuchawek wtykanych w kanały słuchowe. Słuchawki Panasonic wyraźnie polubią miłośnicy niskich tonów, bo charakterystyka brzmienia jest wyraźnie przesunięta w ich kierunku (właśnie trochę kosztem tonów wysokich). To zatem świetny sprzęt dla fanów popu, hip-hopu czy elektronicznej muzyki dyskotekowej.

panas9

Niestety dwie cechy słuchawek trochę nas denerwują. Pierwsza to brak mikrofonu. Aż się prosi, by umieścić taki mikrofon na przewodzie, co umożliwiłoby korzystanie ze słuchawek Panasonic także w roli zestawu słuchawkowego do telefonu. Zwiększyłoby to koszt wyprodukowania RP-HJX20 zaledwie o włos, a znacznie ułatwiłoby życie użytkownikom smartfonów, którzy lubią słuchać muzyki np. w autobusie w drodze do pracy, a czasem muszą wtedy odebrać telefon.

Druga rzecz to oznaczenie lewa/prawa. Malutkie literki L/R oraz dyskretna wypustka na słuchawce lewej sprawiają, że za każdym razem trzeba włożyć trochę więcej wysiłku niż w przypadku konkurencyjnych rozwiązań, by rozpoznać, którą słuchawkę należy umieścić w lewym uchu, a którą w prawym. Wolelibyśmy jakieś oznaczenie kolorami, nawet w formie jakiegoś dyskretnego pierścienia. Nie popsułoby to waloru wizualnego słuchawek, a ułatwiłoby trochę życie jego użytkownikom. Na szczęście po jakimś czasie można się nauczyć poszukiwania wypustki palcem na słuchawce lewej.

Słuchawki Panasonic RP-HJX20 oficjalnie wyceniono na 399 złotych. Słuchawki jeszcze nie trafiły do sprzedaży w Polsce, więc chętni muszą ich poszukiwać na razie zagranicą (cena sugerowana to 99 dol., ale można je nawet znaleźć za ok. 70 dol.). Biorąc pod uwagę walory dźwiękowe, to rozsądna cena, choć za porównywalną kwotę wybór dobrej klasy dokanałówek jest naprawdę spory. Fani silnego, bogatego w basy dźwięku na pewno będą zadowoleni z wyboru Panasoników, o ile nie będzie im zbytnio doskwierał brak tego nieszczęsnego mikrofonu.

Waszym zdaniem

dariusz.kula00

Całkiem fajne słuchawki tylko jednak trochę drogie. Wolał bym wybrać coś z oferty firmy Brainwavz, Również można tam znaleźć modele o takiej specyfice, tj nie mordującej uszu basem ale przyjemnie nim pieszczące. Do tego ceny mają jednak przystępniejsze.

grzegorz.papka00

Cena faktycznie nie jest najniższa. Używam ich od około 2 miesięcy i powiem szczerze, że nie zamienię na żadne inne. Są dyskretne a to jak grają? Moim zdaniem najlepsze jakie miałem do tej pory. Po raz kolejny nie zawiodłem się na panasonicu chociaż prawdą jest, że za jakość trzeba zapłacić.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.