Philips AquaTrio Pro – test odkurzacza myjącego podłogi

Odkurzacz i mop w jednym

Magda Spernacka
Philips AquaTrio Pro – test odkurzacza myjącego podłogi

Philips AquaTrio Pro na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły odkurzacz pionowy. Może tylko jest trochę ładniejszy od innych sprzętów tego typu. Ale sama prezencja może być mocno myląca. To nie jest zwykły odkurzacz. To sprzęt typu trzy w jednym, który odkurza, myje podłogę (pełni rolę mopa), a nawet ją suszy. Jak sprzęt działa i czy może zastąpić tradycyjny odkurzacz oraz mop lub ścierkę – sprawdziliśmy podczas naszych redakcyjnych testów.

1

Wstęp

Philips AquaTrio Pro FC7088 (to pełne oznaczenie) ma 115 cm wysokości i składa się z dwóch głównych elementów – poziomej części odkurzająco-myjącej oraz pionowo ustawionego korpusu zwieńczonego rączką. Sprzęt bardzo ładnie się prezentuje, za co nawet został wyróżniony nagrodą Red Dot Award. Dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: antracytowej z niebieskimi akcentami (testowana) oraz niebieskiej.

FC7088_01-UPL-global-001
W dolnej (poziomej) części umieszczono dwa wałki z mikrofibry, których zadaniem jest zbieranie z podłogi kurzu i jednoczesne mycie jej na mokro.

FC7088_01-D1P-global-001

W korpusie odkurzacza znalazł się silnik oraz dwa pojemniki. Górny (o pojemności 650 ml) na wodę czystą (kranówkę - zimną lub ciepłą). Dolny (800 ml) na wodę brudną. Zasada pracy urządzenia jest dość prosta: podczas sprzątania sprzęt dawkuje niewielkie ilości wody na wałki myjące, po czym z powrotem zasysa wodę i zebrane w niej nieczystości do dolnego zbiornika.

FC7088_01-APP-global-001

Odkurzanie na mokro umożliwia skuteczniejsze zbieranie kurzu i natychmiastowe „topienie” go w wodzie. Jak zapewnia Philips, odkurzacz AquaTrio Pro usuwa wraz z kurzem większość alergenów (co powinno ucieszyć alergików), a także drobnoustrojów i bakterii żywiących się brudem.

Wałki czyszczące obracają się bardzo szybko, z prędkością 6700 obrotów na minutę, dzięki czemu dawkowana na nie woda jest rozpylana na drobniutką mgiełkę, a warstwa wilgoci pozostała na podłodze jest bardzo cienka i błyskawicznie odparowuje.

Philips reklamuje AquaTrio Pro jako uniwersalny odkurzacz myjący podłogi, co może nawet sugerować nabywcy, że sprzęt zastąpi zarówno odkurzacz tradycyjny, jak i mop. Niestety to nie do końca prawda. AquaTrio Pro może bowiem czyścić jedynie podłogi twarde, czyli pokryte gresem, panelami drewnianymi lub kamiennymi, kamieniem naturalnym, deskami, wykładziną PCV itp. – pod warunkiem, że powierzchnie te są zabezpieczone przed działaniem wody (podłogi drewniane muszą być polakierowane lub zaimpregnowane). Opisywany sprzęt Philipsa nie nadaje się do sprzątania podłóg krytych typową wykładziną czy dywanów. Co więcej, po najechaniu na tego typu powierzchnię odkurzacz wykrywa niesprzyjające sobie warunki pracy i po prostu się wyłącza (zapalając jednocześnie diodę alarmową na obudowie).

Jeśli w domu (czy mieszkaniu) masz zarówno podłogi twarde (gres w kuchni i łazienkach, panele drewniane w salonie), jak i dywany czy wykładziny, musisz liczyć się z koniecznością pozostawienia sobie tradycyjnego odkurzacza po zakupie AquaTrio Pro.

Jeśli jednak w Twoim mieszkaniu czy domu występują wyłącznie podłogi twarde, Philips AquaTrio Pro wydaje się być urządzeniem idealnym. Czy aby na pewno?

Waszym zdaniem

the fulcrum00

posiadam od niedawna ten sprzęt i mam kilka refleksji:

1. Cena
za elektrycznego mopa dosyć wygórowana cena, powinno być połowę taniej
2. Przeznaczenie
sprzęt nadaje się tylko do dużych, możliwie regularnych płaskich powierzchni. ze wzgledu na konieczność czyszczenia zbiorniczka/wałków zapomnijcie o sprzątnięciu jakiegoś małego obszaru który się zabrudził bo coś spadło na podłogę etc- szybciej będzie szmatą. Generalnie tylko do cotygodniowych porzadków
3. Czas/komfort
Na pewno idzie szybciej niż odkurzarz + mop- jestem nawet skłonny dać wiarę 50% oszczędności czasu. wygodniej też jest korzystać z tego sprzętu niż z mopa- po prostu jedziesz raz po danym obszarze i done
4. efektywność
ogólnie sprząta lepiej niż odkurzacz+ mop, ale pod warunkiem że sprząta się regularnie bo philips nie poradzi sobie ani z duzymi fragmentami/kotami ani z zaschniętym brudem. Są to po prostu dwa małe wałki z mikrofibry na które leci woda pod cisnieniem a później jest odsysana. O ile taki układ fajnie daje sobie radę z kurzem o tyle nie należy spodziewać się cudów. Przyspawany brud pozostanie
5. Wilgoć
nie wiem na czym polega suszenie w tym sprzęcie, ale podłoga jest ogólnie tak mokra jak po użyciu mopa- o ile ktoś wyciska porządnie mopa. Naturalnie w miejscu gdzie wyłaczasz odkurzacz pozostaje więcej wilgoci na podłodze- trzeba o tym pamiętać i jeśli to są panele wytrzeć szmatą
6. Zbiorniczki
zdecydowanie za małe, mogli pokombinować i dać większe co najmniej dwa razy. na sprzątnięcie około 90m potrzebowałem 4 zbiorniczki
7.Czyszczenie
wylanie wody z dolnego zbiorniczka to nie problem, natomiast kurz i włosy trzeba sprzątać ręcznie- wrażenia podobne jak przy czyszczeniu syfonu. Polecam rękawiczki.
tak jak napisane w artykule i instrukcji na koniec sprzątania trzeba porządznie wyczyścić dolny zbiornik i szczotki. Poza wrażeniami estetycznymi nie ma z tym większego problemu
8. Smugi
nie ma opcji- zostawia smugi i tyle. Smugi są na krańcach działania sprzętu i po kołach co zresztą wydaje się być naturalne biorąc pod uwagę zasadę działania i konstrukcję
9. Fugi
jeśli liczysz że Philips domyje brudne fugi to się przeliczysz
10. Kabel
wnerwia ten kabel i jest za krótki. Jak za 1.7k PLN mogli dać go więcej i ze zwijaczem- choćby w górnej rączne która teraz jest pusta w środku

Konkluzja
Ja jestem ogólnie zadowolony. Największa zaleta jest taka, że zawsze używa czystej wody i na prawdę oszczędza czas.
Nadaje się jednak tylko do dużych i względnie pustych powierzchni (słabo manewruje) i kosztuje sporo więc temat na indywidualną decyzję

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.