Samsung UE65F9000SL – test telewizora 4K (Ultra HD)

Smart TV Samsunga z 4K

Marek Kowalski
Samsung UE65F9000SL – test telewizora 4K (Ultra HD)

Samsung UE65F9000SL to kolejny telewizor wyposażony w matrycę o rozdzielczości 4K (Ultra HD), który mieliśmy okazję testować. Słowo kolejny jest tu istotne, bo oto zarysowuje się pewien trend. Otóż według szacunków w ciągu najbliższych 2–3 lat to właśnie superwysoka rozdzielczość będzie głównym magnesem przyciągającym potencjalnych nabywców. Czym już dziś kusi Samsung? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie.

5

Pierwsze spojrzenie

Solidne opakowanie fabryczne skrywało solidnie zabezpieczony ekran oraz dodatkowe akcesoria. Oto co znaleźliśmy wewnątrz pudełka:

- 65-calowy telewizor z podstawą i zestawem wkrętów montażowych
- tradycyjnego pilota zdalnego sterowania
- drugiego pilota, wyposażonego w płytkę dotykową i mikrofon
- wydzielony blok interfejsów (Samsung One Connect)
- przewód zasilający oraz przedłużacz do czujnika podczerwieni
- baterie do obu pilotów
- trzy pary aktywnych okularów 3D (w zestawie sprzedażowym standardowo znajdują się dwie pary okularów 3D)
- przejściówkę SCART (telewizor jest pozbawiony złącza SCART i tę lukę wypełnia właśnie dołączona w zestawie przejściówka)
- przejściówki umożliwiające podłączenie urządzeń audio-wideo przez złącza component video i composite video
- opaskę do kabli, przydatny drobiazg, pomocny w uporządkowaniu plątaniny przewodów
- dokumentację telewizora (wielojęzyczną instrukcję obsługi, kartę gwarancyjną, etykietę energetyczną).

8Q2A8930

Montaż podstawy jest dość prosty, ale ustawienie telewizora wymaga współpracy co najmniej dwóch, a najlepiej trzech osób. Instalacja urządzenia w pojedynkę jest wykluczona. W każdym razie po przykręceniu kilkunastu wkrętów udało się ustawić sprzęt na stanowisku testowym.

O klasycznym wzornictwie już wspominaliśmy i jesteśmy pewni, że ci, którzy lubują się w kątach prostych i kanciastych kształtach, z pewnością uznają model F9000 za ładny. Całkowita grubość ramki to zaledwie 16 mm. To bardzo mało, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę duże gabaryty ekranu. Masywna metalowa podstawa nie jest w żaden sposób regulowana, ale przy tych rozmiarach wyświetlacza jest to normalne.

8Q2A8923

8Q2A8924

8Q2A86438Q2A86418Q2A8640

W modelu UE65F9000SL Samsung zdecydował się na podobne rozwiązanie jak w testowanym przez nas wcześniej telewizorze OLED Samsung KE55S9C. Z tyłu obudowy, zamiast zestawu złączy, które w większości telewizorów właśnie tam się znajdują, zobaczyliśmy tylko pięć: slot PCMCIA (CI) na kartę z modułem dostępu warunkowego, gniazdo zasilania, port serwisowy, jeden port USB (jeden z trzech w ogóle) oraz jeden opisany jako One Connect. Ten ostatni służy do połączenia telewizora z wydzielonym blokiem One Connect, zawierającym wszystkie dostępne w tym modelu porty. Znaleźliśmy tu: dwa gniazda tunera satelitarnego, jedno do tunera naziemnego, cztery złącza HDMI (z obsługą ARC i MHL), dwa wyjścia audio (optyczne Toslink i standardowe minijack), port serwisowy, port One Connect, łączący cały moduł z telewizorem, dwa USB, jeden sieci LAN oraz złącza pozwalające użyć dostarczonych w zestawie przejściówek. Oprócz tego telewizor ma wbudowany moduł komunikacji bezprzewodowej.

Wydzielenie złączy do odrębnego bloku to dobry pomysł; długi przewód One Connect pozwala ukryć gąszcz kabli wraz z blokiem One Connect. Ponadto ci, którzy zdecydują się powiesić telewizor na ścianie, nie będą mieli z tym problemu: wszystkie złącza z tyłu urządzenia są wyprowadzone w płaszczyźnie ekranu, zatem nic nie będzie przeszkadzać. Warto dodać, że One Connect zawiera nie tylko złącza, ale również kluczową elektronikę odpowiedzialną za przetwarzanie obrazu i dźwięku oraz całą „inteligencję” sprzętu. Tak, właśnie w tym niewielkim (w stosunku do rozmiarów telewizora) metalowym pudełku znajdują się: procesor główny, pamięć, tunery i pozostałe najważniejsze komponenty elektroniczne. Rozwiązanie to ma zapewnić łatwość rozbudowy funkcji sprzętu. Po prostu, gdy pojawią się nowe możliwości (np. pełna, sprzętowa obsługa HDMI 2.0, szybsze procesory, szybsza pamięć itp.), nabywca telewizora z modułem One Connect nie będzie musiał wymieniać całego urządzenia: wystarczy, że kupi nowszą wersję One Connect. Idea słuszna, a jak wyjdzie w praktyce? Czas pokaże. Dotychczas w obu testowanych przez nas telewizorach wyposażonych w to rozwiązanie mieliśmy do czynienia z pierwszą generacją One Connect.

Waszym zdaniem

tomasz.sztachelski10

Fajny, a jak w porównaniu do wt600?

nathaniell198010

nie ma co porównywać Japończyka do koreańskiego gówna. Po 2 latach gwarancji możesz wyrzucić do śmieci, o ile dotrwa do końca gwarancji

teo5601

Podpowiem Samsungowi ; prawdziwą rewelacją i hitem rynkowym będzie dopiero telewizor który automatycznie eliminuje WREDNE REKLAMY !!!.

maggio00

JAK NA RAZIE TO PRZYDAJE SIĘ TYLKO DO WYŚWIETLANIA ZDJĘĆ Z LUSTRZANEK , OBRAZ BĘDZIE SUPER ŻYLETA

horodel00

Ciekawy ale jeszcze trochę brakuje do poziomu LG ultra hd

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.