Test porównawczy dwóch przenośnych klimatyzatorów kompaktowych

Żeby było miło.

Krzysztof Pojawa
Test porównawczy dwóch przenośnych klimatyzatorów kompaktowych

Mogą osuszać lub nawilżać, oczyszczać i jonizować a także ogrzewać. Jednak najważniejszą funkcją klimatyzatorów – bo o nich mowa – jest ochładzanie powietrza. To, jak dobrze urządzenie będzie spełniać tę najważniejszą rolę, jest najważniejszym czynnikiem decydującym o opłacalności jego zakupu. Dziś testujemy więc dla Was dwa przenośne klimatyzatory kompaktowe.

9

Testowane produkty:

Wstęp

Do redakcji AGDLab dotarły dwa urządzenia, których zadaniem jest zapewnienie właściwego mikroklimatu w naszych domach – MPM 12-KPO-04 i SHARP CV-P09FR. Pierwszy z nich to kosztujący nieco powyżej 1300 złotych, dość typowy klimatyzator, wyposażony wyłącznie w funkcje chłodzenia i osuszania powietrza, mogący spełniać też rolę wentylatora oraz ogrzewacza (w ograniczonym zakresie).

MPM 12-KPO-04 przód prawa

MPM 12-KPO-04

Sharp CV-P09FR front prawy

Sharp CV-P09FR

Sporo droższe, z ceną zaczynającą się od 2000 złotych, urządzenie firmy SHARP to również chłodzenie, osuszanie i wentylacja, ale również – dzięki generatorowi Plasmacluster – jonizacja powietrza a co za tym idzie – naprawdę skuteczne (wedle zapewnień producenta) oczyszczanie go ze wszelkiego typu alergenów.
O technologii Plasmacluster powiemy szerzej w dalszej części testu, teraz przyjrzyjmy się z bliska obu testowanym urządzeniom.

Waszym zdaniem

zero.bog00

Taka wersja klimatyzatora to KATASTROFA! Z przodu chłodzi a z tyłu grzeje. Generalnie bilans cieplny = "0"! Teoretycznie wyprowadzenie rury z gorącym powietrzem poza pomieszczenie powinno sprawę załatwiać. ALE NIE ZAŁATWIA!! Opory przepływu przy dłuższe rurze są tak wielkie, że generalnie powietrze gorące nie jest usuwane. A przy cenie porównywalnej z małym "splitem", zastosowanie takiego rozwiązania KOMPLETNIE nie ma sensu!

allegro120200

Nikomu nie polecam takiego rozwiązania,od 15 lat montuje klimatyzacje i wentylacje,wiem że najlepszym sposobem na komfort klimatyczny w domu jest montaż klimy typu split.Najlepiej w inverterze.Toshiba,Fujitsu,Daikin,Hitachi,coś markowego z minimum 3 letnią gwarancją.

asfzxv00

Podstawowym parametrem klimatyzatora jest poziom hałasu, tak więc Sharp jest zdecydowanie lepszy.

stin100

Potwierdzam taki klimatyzator to KATASTROFA a pieniądze na zakup i energię wrzucone w błoto. Miałem to zainstalowane przez tydzień w bloku a potem zwrot do sklepu. Hals nie miłosierny a chłód tylko jak przy tym stałem . Mały pokój schłodził może o 0,5 stopnia . Zainstalowany zgodnie z instrukcją odwracał ,ciąg w kratkach wentylacyjnych. Lepiej kupić wentylator za 100 i będzie to,miało większy sens . Jeżeli klima to tylko SPLIT. Kto nie boi się zaryzykować to może być i zwykły chińczyk . U mnie taki działa od 2005 roku. Ciekawe na jakiej zasadzie te urządzenia uzyskują klasę energetyczną?

szorhabor00

Po pierwsze. Tańszy klimatyzator to nic innego jak jeden ze starszych modeli firmy Galanz lub jemu podobnych więc w pewnym sensie jest to zwykły chińczyk. Lepiej kupić sprzęt od dystrybutora z zagwarantowanym serwisem który będzie znał się na naprawie tego sprzętu niż przebrandowany produkt za taką sama cenę z miernym serwisem. Po drugie, w tańszym klimatyzatorze nie możliwe jest wyprowadzenie ciepłego powietrza poza pomieszczenie gdyż należy albo wykuć ogromną dziurę w ścianie albo godzić się na fakt że z przodu chłodzi z tyłu grzeje i jak napisał zero.bog bilans cieplny =0. Dołączona do tańszego klimatyzatora zaślepka do okien sprawdzi się jedynie w przypadku okien chińskich które są przesuwane do góry lub w bok podobnie jak amerykańskie. Niestety w Polsce prawie 100% wszystkich okien to okna otwierane na zewnątrz lub do środka. Poza tym wykonanie tańszego klimatyzatora. Niestety plastiki są dość kiepskiej jakości, inwerter regulujący strumień zimnego powietrza potrafi rozpaść się w rękach. tylne filtry odprowadzające ciepłe powietrze zapychają się kurzem co prowadzi do przegrzania i awarii. Sprzęt jest hałaśliwy, niepraktyczny. @stin1 odpowiem Ci na jakiej zasadzie urządzenie otrzymuje klasę energetyczną. "Producent" dostaje dokumenty od wytwórcy i na tej podstawie umieszcza na tabliczce dane pokrywające się z dokumentacją. Badania dopuszczające urządzenie do sprzedaży najczęściej przeprowadzane są przez nieznane chińskie laboratoria z pominięciem norm europejskich. Urządzenia wchodzą do obrotu na zasadzie domniemania zgodności co z reguły jest fikcją.

bromar00

Kasa w 100% wywalona w błoto . To jest wąż co pożera swój ogon. To urządzenie wyrzuca powietrze które wcześniej schłodziło ,wcześniej wciągając je przez skraplacz . To coś nie powinno mieć żadnej klasy energetycznej. Gdyby zmienić konstrukcję tego wynalazku stosując dwie rury jedna powinna z zewnątrz zaciągać powietrze .A drugą powinno być wyrzucane ciepłe ze skraplacza. To miało by sens. Tak to chłód jest tylko przy urządzeniu. Tyle w temacie

woszczu00

Bzdury piszecie dzieci. Podstawowym parametrem skuteczności klimy dla przeciętnego Kowalskiego jest zdolność osuszenia pomieszczenia. Wzrost komfortu jest odczuwalny przy spadku temperatury już o 2 stopnie w stosunku do wyjściowej !!! Nasze organizmy natomiast nie znoszą wilgotności powyżej 60 % a z taką zwykle mamy do czynienia w okresie upałów kiedy to nie wietrzymy pomieszczenia i zatrzymujemy w ten sposób wilgoć. Hałas trzeba przyjąć za koszt szybkiej instalacji i możliwości przeniesienia urządzenia. Co do rury wylotowej to w praktyce rozciągnięta powyżej 1 m powoduje, że w pomieszczeniu będziemy mieć 2 strefy: chłodną przed i ciepłą za klimatyzatorem. Trzeba to mieć na uwadze ale efekt w niewielkim pomieszczeniu przy racjonalnym wykorzystaniu jest odczuwalny. Wilgotność można utrzymać na poziomie poniżej 50 % i temperaturę niższą o 2-3 stopnie poniżej wyjściowej. Jak dla mnie mieć 28-30 a potem 26-28 oraz wilgotność 50 zamiast 70 % to jest duża i odczuwalna różnica. Na dodatek czyszczenie jest łatwe i nie ma szoku termicznego.

fijau00

Specialnie założyłem konto, by móc napisać że Sharp CV-P09FR to najgorszy zakup w moim życiu. Kosztował górę lodu i niestety tutaj analogie z zimnym lodem się kończą... To urządzenie praktycznie NIE POTRAFI CHŁODZIĆ! Podszedłem do tematu poważnie:
- testowałem w 2 mieszkaniach (pokoje 16 i 19 m2)
- stawiałem go przy oknie, by skrócić długość rury
- samą rurę wystawiałem przez okno i otwór szczelnie zakleiłem
- na oknach miałem rolety typu blackout, które CAŁKOWICIE blokują słońce
Po kilku godzinach pracy w trybie Turbo temperatura w pierwszym z mieszkań w najlepszym przypadku stała w miejscu, a w drugim obniżała się o ok. 0,5 stopnia! Nie licząc zastosowania dla alergików widzę dla tego urządzenia tylko 2 zastosowania:
- świetnie się sprawdza jako wentylator na pilota - jest w tej funkcji cichy
- jak klimatyzator, to tylko tak, by przebywać w strumieniu chłodnego powietrza, ale to nie może być bezpośredni strumień, bo wtedy robi się za zimno.

74mariusz00

Nie wiem czy macie sprzęt sprawny, a może jakiś magazynowy leżak bez czynnika chłodzącego. Mam tego Sharp`a od 3 lat podłączonego do kanału komina. To prawda, że nie jest to demon chłodu ale z 29 st, po kilku godzinach schładza 20 m/kw o 3-4 stopnie, co wraz z bardziej suchym powietrzem jest dość odczuwalne. Oczywiście rolety w oknach spuszczone, a wylot ciepłego powietrza we wspomnianym kominie. Ci co wymądrzają się na temat splitów - niech wam w te puste łebki wejdzie, że nie wszędzie jest możliwość założenia takiej instalacji czasem ze względów technicznych, albo przez opór właściciela budynku, sąsiadów itp. O porównywanie jakiegokolwiek klimatyzatora z wentylatorem, może pokusić się jedynie całkowity ignorant.

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.