Testujemy dziesięć niedrogich kolumn podstawkowych

Granie za tysiaka

Dawid Grzyb
Testujemy dziesięć niedrogich kolumn podstawkowych

Wiele osób jest przekonanych o tym, że tylko drogie kolumny naprawdę dobrze grają, a te tanie należy omijać szerokim łukiem. Moglibyśmy w jednym zdaniu napisać stosowne sprostowanie, ale zamiast tego postaramy się nieco zgłębić temat niedrogich podstawkowych skrzynek. Powodów, które sprawiły, że niniejszy tekst powstał, jest kilka.

4

Testowane produkty:

Wstęp

Wiele osób jest przekonanych o tym, że tylko drogie kolumny naprawdę dobrze grają, a te tanie należy omijać szerokim łukiem. Moglibyśmy w jednym zdaniu napisać stosowne sprostowanie, ale zamiast tego postaramy się nieco zgłębić temat niedrogich podstawkowych skrzynek. Powodów, które sprawiły, że niniejszy tekst powstał, jest kilka.

Przede wszystkim zdecydowana większość miłośników muzyki dysponuje mocno ograniczonymi środkami. Co prawda jest sporo osób, które są gotowe bez mrugnięcia okiem wydać kilka tysięcy złotych na parę kolumn, lecz dużo więcej nigdy nie wyda na nie więcej niż tysiąc, może z niewielkim okładem. To właśnie do tych oszczędnych czytelników kierujemy niniejszy artykuł.

Dlaczego kolumny podstawkowe, a nie podłogowe? No cóż, nie przeprowadzaliśmy ankiety, aby się dowiedzieć, ile statystyczny Kowalski ma miejsca w swoim domu. Ale na podstawie rozmów z dość liczną grupą znajomych udało się nam ustalić, że woleliby sprzęt podstawkowy, bardziej uniwersalny, dający się wcisnąć zarówno do dużego, jak i małego pokoju.

Pułap cenowy ustaliliśmy na poziomie tysiąca złotych, w kilku przypadkach z niewielkim okładem. W teście wzięły udział produkty aż dziewięciu różnych firm, bardzo dobrze znanych miłośnikom sprzętu audio. Zapraszamy do lektury i informujemy, że to dopiero początek cyklu porównawczych testów grających skrzynek.

Waszym zdaniem

dawidoos00

Hej, bardzo porządny artykuł. Przyjemnie się czyta. Gdybyście tylko dorzucili do zestawienia, choćby jako ciekawostkę, czego szukać z używanego sprzętu. Jestem właśnie na etapie kupna jakiś kolumienek do 1000 zł. Wybór ogromny ale i masa chłamu.

tomek191100

hahha, Badziewie za tysiaka. tak bym nazwała ten wesoły artykuł. BAzar Wolumen sie kłania i buraki pomieszane z majtkami i skarpetami i pirackimi CD ,tam też mają "dobre" kolumny za tysiaka. (po lewej pod budką z mięchem)

gamesiarz00

Mam pytanie do autora czy jeżeli podłączymy takie np Bostony do komputera mając w miarę dobrą kartę dźwiękową to czy zagrają one znośnie bez żadnego wzmacniacza?

jargo00

@gamesiarz Niestety, w ten sposób to nie działa. Po prostu nie zagrają w ogóle. Nie da się podpiąć kolumn pasywnych bezpośrednio pod źródło (w Twoim wypadku kartę dźwiękową). Kolumny aktywne, takie jak popularne zestawy komputerowe 2.1, 5.1 itp. mają już na pokładzie wbudowany wzmacniacz. Bez wzmaka nie da się wydobyć z nich dźwięku, jako że ich sygnał zasilający jest znacznie większy od sygnału z gniazda 3,5 minijack lub RCA (oscylujących max. koło 2 Voltów) wystarczających do napędzenia słuchawek, i to też nie wszystkich. Jeśli pytanie było poważne, polecam poszperać w internecie na temat dobrych, używanych wzmacniaczy lub poczytać ten artykuł: http://pclab.pl/art50899.html

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.